Piotr Zieliński z powodu narodzin dziecka opuści zgrupowanie

2021-05-28 12:43 aktualizacja: 2021-05-28, 13:17
Piłkarz reprezentacji Polski Piotr Zieliński Fot.  PAP/Jakub Kaczmarczyk
Piłkarz reprezentacji Polski Piotr Zieliński Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Piotr Zieliński w piątek wieczorem opuści na kilka dni zgrupowanie reprezentacji w Opalenicy i wyjedzie do żony, która spodziewa się dziecka - poinformował menedżer reprezentacji Jakub Kwiatkowski. Przed południem piłkarze w komplecie wzięli udział w treningu.

"Piotrek Zieliński z żoną spodziewają się dziecka, poród ma nastąpić w najbliższych dniach. Dzisiaj wieczorem Piotrek ma dołączyć do swojej żony, bardzo chce być przy tym wielkim wydarzeniu. Myślę, że w życiu każdego dorosłego człowieka jest to niezwykłe wydarzenie i nikt też nie zatrzymywał piłkarza. Otrzymał też zgodę selekcjonera. Wróci do nas 2 czerwca, a to oznacza, że nie zagra we wtorek w meczu towarzyskim z Rosją" - powiedział Kwiatkowski.

Po jednym dniu nieobecności, w Opalenicy jest już Arkadiusz Milik. Napastnik Olympique na zgrupowanie przyjechał z kontuzją łąkotki, której nabawił się podczas ostatniego meczu ligowego z FC Metz. Uraz zdaniem sztabu medycznego reprezentacji nie jest groźny, ale piłkarz na własne życzenie poleciał do Barcelony na konsultację do doktora Ramona Cugata, u którego leczył się w przeszłości. Jak poinformowano jego diagnoza była identyczna, jak sztabu medycznego reprezentacji - operacja nie będzie konieczna, a zawodnik w piątek trenował na basenie i z fizjoterapeutą.

W porannych zajęciach wzięli udział wszyscy kadrowicze - 26 powołanych plus czwarty bramkarz Radosław Majecki. W trakcie treningu do grupy dołączył Paweł Dawidowicz, który ma niegroźny uraz mięśniowy.

Jak się czuje Dawidowicz?

"Paweł wraca szybko do pełnego treningu, to kwestia kilku dni. Podobnie jak Maciej Rybus. Nie ma w tym przypadku ryzyka, że ktoś +wypadnie+ ze składu, że ktoś nie zdąży. W przypadku Arka nie wiemy, ile jeszcze potrwa dochodzenie do zdrowia. To może być kilka dni, w najczarniejszym scenariuszu - kilkanaście" - wyjaśnił lekarz kadry Jacek Jaroszewski.

Spore poruszenie wśród przedstawicieli mediów wywołało pojawienie się na treningu szkoleniowca Lecha Poznań Macieja Skorży.

"Szukam wzmocnień do Lecha" - odparł żartobliwie, pytany o powód wizyty.

Pierwotnie kadrowicze w piątek mieli trenować dwukrotnie, ale ostatecznie popołudnie będą mieli wolne. Jak wyjaśnił Kwiatkowski, nie ma w tym nic niezwykłego.

"Często tak jest, że ten plan zgrupowania bywa elastyczny. Sztab szkoleniowy wsłuchuje się w głos zawodników, te treningi, które mają piłkarze nie są wcale lekkie, ale dość intensywne zajęcia. Najważniejsze jest sterowanie obciążeniem treningowym tak, żeby zawodnicy mieli świeżość" - podkreślił.

Od środy reprezentantom na obozie towarzyszą rodziny. Związek przygotował wiele atrakcji, w czwartek piłkarze uczestniczyli w przedpremierowym pokazie komedii romantyczno-piłkarskiej "Druga połowa", w której epizod zagrał m.in. Grzegorz Krychowiak. Na wieczór zaplanowano występ stand-upera, a w sobotę dla uczestników zgrupowania zagra Golec uOrkiestra.

Zgrupowanie w Opalenicy potrwa do 8 czerwca. W jego trakcie piłkarze zagrają dwa towarzyskie spotkania - 1 czerwca z Rosją we Wrocławiu i tydzień później z Islandią w Poznaniu.

9 czerwca biało-czerwoni przeniosą się do Sopotu i tam pozostaną w trakcie turnieju.

Występ w fazie grupowej mistrzostw Europy zainaugurują 14 czerwca ze Słowacją w Sankt Petersburgu. Pięć dni później w Sewilli ich rywalem będzie Hiszpania, a 23 czerwca ponownie w Rosji zmierzą się ze Szwecją. (PAP)

Autor: Marcin Pawlicki

op/

Maciej Zieliński