O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspert: w atmosferze nie dzieje się nic nadzwyczajnego

Deszczowa pogoda nie oznacza, że w atmosferze dzieje się coś nadzwyczajnego; o tej porze mamy dużą zmienność warunków - mówi PAP fizyk atmosfery prof. Szymon Malinowski, komentując obfite opady deszczu, które na początku maja wystąpiły w wielu regionach Polski.

Przemyśl, 14.07.2016. Kobieta pod parasolem podczas intensywnych opadów deszczu w Przemyślu, 14 bm. Przez Polskę przemieszcza się aktywny niż, który powoduje występowanie gwałtownych zjawisk atmosferycznych: burz i intensywnych opadów deszczu.  Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz / Przemyśl, 14.07.2016. Kobieta pod parasolem podczas intensywnych opadów deszczu w Przemyślu, 14 bm. Przez Polskę przemieszcza się aktywny niż, który powoduje występowanie gwałtownych zjawisk atmosferycznych: burz i intensywnych opadów deszczu. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Na weekend Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozował zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami na terenie niemal całego kraju. Również w kilka kolejnych dni mieszkańcy niemal wszystkich regionów Polski muszą liczyć się z przelotnymi opadami deszczu i burzami. W trakcie burz wysokość opadów wyniesie do 20 mm.

Jak tłumaczy w rozmowie z PAP prof. Szymon Malinowski z Instytutu Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego opady są wynikiem spotkania się nad Polską dwóch mas powietrza.

"Jedna z nich jest sucha, druga z kolei zawiera bardzo dużo wody i napłynęła do nas już jakiś czas temu" - mówi prof. Malinowski. "Dodatkowo znajduje się ona na froncie - czyli na granicy dwóch mas powietrza o różnej temperaturze. Na tej granicy z kolei łatwo dochodzi do kondensacji pary wodnej" - wyjaśnia.

Wilgotne powietrze nad Polskę przyniósł bardzo długi pas powietrza, który sięgał niskich szerokości geograficznych na Atlantyku. W slangu meteorologicznym określany jest jako "atmospheric river" (ang. rzeka atmosferyczna). To jego siła ma największy wpływ na polską pogodę w maju. "Teraz jest on średnio silny" - mówi prof. Malinowski.

Fizyk podkreśla jednak, że aktualna pogoda nie oznacza, że w atmosferze dzieje się coś nadzwyczajnego. "O tej porze mamy dużą zmienność warunków, aktualne nie wykraczają jednak poza to, czego można się spodziewać" - zaznacza.

"Oprócz wpływu powietrza znad Atlantyku drugim warunkiem, nie do końca oczywistym, ale bardzo ważnym na naszej szerokości geograficznej jest to, ile lodu znajduje się aktualnie w Arktyce i czy napływa do nas stamtąd powietrze" - tłumaczy prof. Malinowski. Dodaje, że choć największy zasięg lodu był w połowie kwietnia, wciąż jest go dość dużo i jest on źródłem zimnego powietrza. "Tak więc gdy ludzie mówią o zimnych ogrodnikach, często mają na myśli napływy powietrza zaczynające się jeszcze nad Oceanem Arktycznym i obszarami nad którymi zalega lód" - stwierdza. (PAP)

kflo/ ekr/ zan/

Tematy

Zobacz także

  • Upał we Francji, fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
    Upał we Francji, fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

    Nietypowa fala upałów nad Francją. Takich temperatur w maju jeszcze nie było

  • Statek wycieczkowy MV Hondius. Fot. PAP/EPA/RAMON DE LA ROCHA
    Statek wycieczkowy MV Hondius. Fot. PAP/EPA/RAMON DE LA ROCHA

    Hantawirus na wycieczkowcu. Zakończyła się ewakuacja. Statek odpłynął w kierunku Holandii

  • Weekend majowy nad Morzem Bałtyckim w Międzyzdrojach Fot. PAP/Lech Muszyński
    Weekend majowy nad Morzem Bałtyckim w Międzyzdrojach Fot. PAP/Lech Muszyński

    Pogoda na majówkę nie zachwyci. „Będzie to okres raczej chłodny”

  • Mgła. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Mgła. Fot. PAP/Leszek Szymański

    IMGW ostrzega 12 województw przed przymrozkami i gęstą mgłą

Serwisy ogólnodostępne PAP