O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Manny Pacquiao przegrał walkę z byłym nauczycielem Jeffem Hornem

Słynny filipiński bokser Manny Pacquiao przegrał jednogłośnie na punkty 12-rundową walkę z Australijczykiem Jeffem Hornem i stracił pas mistrza świata federacji WBO w kategorii półśredniej. Pojedynek odbył się na stadionie Suncorp w Brisbane.

epa06061081 Jeff Horn of Australia (L) and Manny Pacquiao of the Philippines (R) in action during their WBO World Welterweight title boxing match at Suncorp Stadium in Brisbane, Queensland, Australia, 02 July 2017.  EPA/DAVE HUNT AUSTRALIA AND NEW ZEALAND OUT  EDITORIAL USE ONLY 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / DAVE HUNT
PAP/EPA © 2017 / DAVE HUNT / epa06061081 Jeff Horn of Australia (L) and Manny Pacquiao of the Philippines (R) in action during their WBO World Welterweight title boxing match at Suncorp Stadium in Brisbane, Queensland, Australia, 02 July 2017. EPA/DAVE HUNT AUSTRALIA AND NEW ZEALAND OUT EDITORIAL USE ONLY Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / DAVE HUNT

Werdykt sędziów był zdecydowany, punktowali 117-111, 116-112 i 115-113 dla Horna, który zanim poświęcił się pięściarstwu pracował jako nauczyciel.

Na trybunach zasiadło 50 tys. widzów. Kibice byli świadkami jednej z największych niespodzianek w ostatnich latach. 38-letni Pacquiao to 11-krotny mistrz świata i - jak uważali przed walką eksperci - nie powinien mieć żadnych problemów ze znacznie mniej doświadczonym i 10 lat młodszym Hornem.

To był 68. pojedynek Pacquiao w karierze i siódma porażka.

"Horn zasłużył na zwycięstwo. W dziewiątej rundzie miałem okazję, by zakończyć walkę, ale rywal okazał się zbyt mocny. Chciałbym doprowadzić do rewanżu" - powiedział po porażce Filipińczyk.

Horn, który odniósł 17. zwycięstwo (11 KO) i przy jednym remisie pozostaje niepokonany na zawodowym ringu, podziękował rywalowi, że w ogóle zdecydował się z nim walczyć.

"Spełniły się moje marzenia, ale w głębi duszy wiedziałem, że jestem w stanie wygrać. Łatwo jednak nie było, bo przyjąłem kilka naprawdę mocnych ciosów. Na rewanż jestem gotowy" - zapewnił Australijczyk.

Na początku listopada 2016 roku Pacquiao, który wcześniej kilka razy zapowiadał zakończenie kariery sportowej, wrócił na ring i podczas gali w Las Vegas pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Jessiego Vargasa odbierając mu tytuł mistrza świata federacji WBO w kategorii półśredniej.

W kwietniu zeszłego roku słynny Filipińczyk wygrał z Amerykaninem Timothym Bradleyem walkę, która miała być jego pożegnaniem z ringiem. Miesiąc później zdobył w wyborach parlamentarnych na Filipinach mandat senatora, ale już w lipcu ogłosił, że jednak będzie kontynuował karierę.

"Pac-Man" jest jedynym pięściarzem w historii, który był mistrzem świata w ośmiu kategoriach wagowych - od muszej do lekkośredniej. Pierwszą zawodową walkę stoczył w styczniu 1995 roku, zarabiając tysiąc peso (19 euro). Obecnie jego fortuna jest szacowana na ponad 500 mln dolarów. (PAP)

mar/ pp/

Serwisy ogólnodostępne PAP