Cosby i Polański pozbawieni członkostwa w Akademii Filmowej

2018-05-04, 08:55 aktualizacja: 2018-10-05, 22:20
epa05993766 Polish-French director Roman Polanski
arrive for the screening of 'D'apres Une Histoire Vraie' (Based on a True Story) during the 70th annual Cannes Film Festival, in Cannes, France, 27 May 2017. The movie is presented out of competition at the festival which runs from 17 to 28 May.  EPA/JULIEN WARNAND 
Dostawca: PAP/EPA. Archiwum PAP/EPA © 2018 / JULIEN WARNAND
epa05993766 Polish-French director Roman Polanski arrive for the screening of 'D'apres Une Histoire Vraie' (Based on a True Story) during the 70th annual Cannes Film Festival, in Cannes, France, 27 May 2017. The movie is presented out of competition at the festival which runs from 17 to 28 May. EPA/JULIEN WARNAND Dostawca: PAP/EPA. Archiwum PAP/EPA © 2018 / JULIEN WARNAND
Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej przyznająca Oscary poinformowała w czwartek o pozbawieniu członkostwa reżysera Romana Polańskiego i słynnego amerykańskiego komika Billa Cosby'ego. którego wiele kobiet obwinia o molestowanie seksualne.

Ujawniono, że decyzję tę rada gubernatorów podjęła w głosowaniu we wtorek, zgodnie ze zrewidowanymi ostatnio w Akademii standardami postępowania.

Polański, który otrzymał w 2003 roku Oscara za film "Pianista", jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości od 1977 roku, gdy zbiegł z USA przed ogłoszeniem wyroku w sądzie w Los Angeles w sprawie o gwałt na nieletniej. Jest oskarżony o podanie w 1977 roku środka usypiającego i alkoholu 13-letniej wówczas Samancie Gailey (obecnie Geimer) i doprowadzenie do stosunku seksualnego w domu aktora Jacka Nicholsona.

Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się - w zamian za oddalenie innych zarzutów ­- do uprawiania seksu z nieletnią. W ramach tej ugody spędził 42 dni w areszcie. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił jednak USA w obawie, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody.

Roman Polański mieszka i tworzy obecnie we Francji i w Szwajcarii; często odwiedza również Polskę. Zarówno Szwajcaria, jak i Polska odrzuciły amerykańskie wnioski o ekstradycję reżysera do USA, z kolei Francja nie ma ze Stanami Zjednoczonymi umowy o ekstradycji. Reżyser kilkakrotnie próbował doprowadzić do zakończenia procesu bez konieczności osobistego stawiennictwa w sądzie. Żadna z dotychczasowych prób nie powiodła się.

80-letni Bill Cosby został w zeszłym miesiącu uznany przez sąd za winnego przemocy seksualnej wobec byłej koszykarki Andrei Constand. Grozi mu do 30 lat pozbawienia wolności. Constand nie jest jedyną kobietą, która obwinia Cosby'ego o gwałt. Według mediów jest ich ponad 60, jednak we wszystkich tych przypadkach sprawy się przedawniły i nie mogą trafić do sądu. (PAP)

az/ kar/