O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

W katastrofie helikoptera pod Kijowem zginął szef MSW Ukrainy Denys Monastyrski

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) rozpatruje trzy wersje w związku z katastrofą śmigłowca, w której zginął w środę szef MSW Ukrainy Denys Monastyrski oraz dwóch jego zastępców. Jedna z nich to "działania umyślne dotyczące zniszczenia środka transportu". Po południu operacja poszukiwawczo-ratunkowa na miejscu katastrofy śmigłowca została zakończona. Potwierdzono śmierć 14 osób, w tym dziewięciorga pasażerów maszyny - powiadomiła Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS).

Strażacy w miejscu katastrofy, Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Strażacy w miejscu katastrofy, Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

"Na razie rozpatrywanych jest kilka wersji tragedii, w tym: naruszenie zasad lotu, niesprawność techniczna śmigłowca, umyślne działania dotyczące zniszczenia środka transportu" - głosi komunikat SBU na Telegramie.

Poinformowano w nim, że SBU rozpoczęła badanie katastrofy.

"Pracownicy SBU prowadzą działania operacyjno-śledcze, by ustalić wszystkie związki przyczynowo-skutkowe i szczegóły tragedii" - czytamy w oświadczeniu.

Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że polecił SBU i policji śledztwo w sprawie katastrofy.

Prokuratura generalna oświadczyła, że rozpatruje "wszystkie możliwe wersje" wypadku.

Doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak napisał na Twitterze, że szefowie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy, w tym minister Denys Monastyrski, którzy zginęli w katastrofie śmigłowca w środę, byli bardzo ważni dla obronności państwa.

Na początku służby informowały o 18 ofiarach. Po zakończeniu akcji poszukiwawczo-ratunkowej potwierdzono śmierć 14 osób, w tym dziewięciorga pasażerów maszyny.

W katastrofie zginęło jedno dziecko, a nie czworo, jak informowano kilka godzin wcześniej. Rannych zostało 25 osób, w tym 11 dzieci - czytamy w komunikacie DSNS na Telegramie 

Maszyna spadła w pobliżu przedszkola. W katastrofie zginęło jedno dziecko, a nie czworo, jak informowano kilka godzin wcześniej. Rannych zostało 25 osób, w tym 11 dzieci - czytamy w komunikacie DSNS na Telegramie.

Minister Monastyrski znajdował się na pokładzie ze swoim pierwszym zastępcą, byłym wiceministrem spraw zagranicznych Jewhenijem Jeninem oraz jeszcze jednym wiceministrem spraw wewnętrznych Jurijem Łubkowyczem.

Wraz z nimi w śmigłowcu była trójka innych pracowników MSW oraz trzech członków załogi.

W wyniku katastrofy uszkodzony został budynek przedszkola, w którym wybuchł pożar. Objął on 500 metrów kwadratowych powierzchni, jednak został już ugaszony – powiadomiła Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy. Uszkodzony został także znajdujący się obok 14-pietrowy blok i zaparkowane w okolicy samochody.

Świadkowie zdarzenia mówią, że widzieli płonący lecący helikopter. 

"Śmigłowiec zatoczył krąg i odleciał" - powiedziała mieszkanka Browarów.

Śmigłowiec, który rozbił się w środę rano w Browarach pod Kijowem, to najprawdopodobniej wyprodukowana we Francji maszyna Aerospatiale AS332 Super Puma - poinformował rzecznik ukraińskich Sił Powietrznych pułkownik Jurij Ihnat, cytowany przez portal Suspilne.

Jest za wcześnie, by stwierdzić, co spowodowało katastrofę, śledztwa w takich sprawach wymagają czasu - powiedział Ihnat. Dodał, że prawdopodobnie zostanie powołana komisja, która wyjaśni przyczyny wypadku.

Śmigłowce Super Puma są używane przez różne ukraińskie służby, m.in. Państwową Służbę Graniczną, Gwardię Narodową, czy Państwową Służbę ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy - przypomniał Ihnat.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

kw/

Galeria (13)

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    1/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    2/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    3/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    4/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    5/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    6/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    7/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    8/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    9/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    10/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    11/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    12/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  • Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    13/13

    Miejsce katastrofy, Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Tematy

Zobacz także

  • Oficjalne przekazanie generatorów w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Oficjalne przekazanie generatorów w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    W akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” zebrano ponad 11,3 mln zł na zakup generatorów prądu

  • Krzyże upamiętniające zamordowanych mieszkańców wsi Huta Pieniacka. Fot. PAP/	Vitaliy Hrabar
    Krzyże upamiętniające zamordowanych mieszkańców wsi Huta Pieniacka. Fot. PAP/ Vitaliy Hrabar

    Ukraina zgadza się na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Zełenski: to niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Valdemar Doveiko
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Valdemar Doveiko

    Zełenski: od początku wojny z Rosji do domu udało się sprowadzić 2 tys. dzieci

Serwisy ogólnodostępne PAP