KOD będzie wspierał Koalicję Europejską przed wyborami do PE

2019-03-16, 14:30 aktualizacja: 2019-03-16, 20:12
Szefowie regionów KOD podczas konwencji Komitetu Obrony Demokracji z udziałem liderów Koalicji Europejskiej w sprawie wyborów do PE. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Szefowie regionów KOD podczas konwencji Komitetu Obrony Demokracji z udziałem liderów Koalicji Europejskiej w sprawie wyborów do PE. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Komitet Obrony Demokracji wesprze swoimi działaniami w całej Polsce Koalicję Europejską - oświadczyła szefowa zachodniopomorskiego KOD Magdalena Filiks podczas sobotniej konwencji Komitetu. Zapowiedziała działania "mobilizacyjne i frekwencyjne" przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

"Komitet Obrony Demokracji od początku popierał i dzisiaj też popiera Koalicję Europejską (...) Po wielu miesiącach rozmów ustaliliśmy, że wesprzemy Koalicję swoimi działaniami w całej Polsce" - mówiła Filiks podczas konwencji KOD w Warszawie.

Zapowiedziała, że KOD włączy się w "działania frekwencyjne i mobilizacyjne" przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, a także będzie "kontrolował wybory". "Nie jesteśmy przybudówką żadnej partii politycznej; jeśli ktoś nie rozumie idei łączenia ponad podziałami, to znaczy, że życzy sobie, by w Polsce rządził PiS" - oświadczyła Filiks.

Zaznaczyła, że KOD popierając Koalicję Europejską zdaje sobie sprawę "jak ona jest różna", ale również wie, że majowe wybory do PE oraz jesienne wybory parlamentarne to będzie "bój o wszystko". "To będzie bój o to, czy po wyborach będziemy mogli w Polsce dalej żyć, mieszkać i wychowywać swoje dzieci. Bo ja oświadczam, że jeżeli PiS wygra te wybory, to ja nie będę w Polsce wychowywała swoich dzieci i wielu moich przyjaciół stąd wyjedzie" - mówiła Filiks.

Oświadczyła też, że "strategicznym celem" KOD jest odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy. "Jeśli demokratura PiS-u nie zostanie przerwana, nasze wszystkie marzenia o wolnej, demokratycznej, tolerancyjnej, otwartej Polsce po prostu legą w gruzach" - powiedziała.

W trakcie konwencji głos zabrali również lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz Jerzy Wenderlich z SLD. Schetyna dziękował przedstawicielom KOD za to, że dali Polkom, Polakom i Polsce nadzieję. Podkreślił, że politycy opozycji uczestniczyli w demonstracjach KOD-u, ale to "niezłomność (działaczy KOD - PAP), wielka mobilizacja, głębokie przekonanie, że bardzo twardo, wspólnie trzeba mówić prawdę zaraz po wyborach 2015 r.", dawała siłę.

"Czy to był mróz, czy to był śnieg, czy lało jak z cebra, czy było słońce - zawsze byliśmy razem i chcę wyraźnie to powiedzieć: będziemy o tym pamiętać, dziękujemy KOD-owi" - oświadczył Schetyna.

Lider PO wskazywał, że trwa "maraton wyborczy", zapoczątkowany przez jesienne wybory samorządowe. "To wszystko pokaże, czy jesteśmy w stanie w mobilizacji, we wspólnym przekonaniu, we wspólnej pracy, solidarności zmienić Polskę, czy jesteśmy gotowi. Wierzę, że tak, że nasza wspólna odpowiedź musi być twierdząca" - mówił Schetyna.

"Tylko razem jesteśmy w stanie wygrywać, tylko razem jesteśmy w stanie zrealizować wasze, nasze wspólne marzenia, te wykrzyczane na wielu demonstracjach: +zjednoczona opozycja, bądźcie razem, bo tylko razem możecie wygrywać+. Dzisiaj jesteśmy razem" - oświadczył polityk. Katarzyna Lubnauer mówiła, że w najbliższych miesiącach Polacy będą decydować, czy chcą iść "w kierunku Europy Zachodniej, poszanowania praworządności i demokracji", czy w kierunku "putinowskiej Rosji".

Szefowa Nowoczesnej podkreśliła, że Koalicja Europejska liczy na pomoc wszystkich członków KOD. "Łączy nas hasło +Konstytucja+, łączy nas demokracja, łączy nas praworządność, Europa, a nade wszystko Polska" - powiedziała.

"Koalicja Europejska, to silna Polska w silnej Europie; PiS to dalsza marginalizacja Polski i osłabienie polityczne, ekonomiczne i militarne, a także możliwy Polexit" - oświadczyła Lubnauer.

Z kolei Wenderlich podkreślał rolę jaką KOD odegrał w Polsce w ciągu ostatnich trzech lat oraz dziękował jego działaczom za protesty przeciwko reformie sądownictwa przeprowadzanej przez rząd PiS.

W trakcie konwencji przekazano też, że związany z KOD adwokat Michał Wawrykiewicz otrzyma miejsce na liście KE do PE w Wielkopolsce. Jak przekazał później PAP rzecznik PO Jan Grabiec, kwestia z którego miejsca wystartuje Wawrykiewicz, jest wciąż otwarta.

Zaprezentowane zostało również nowe logo Komitetu. Jest to pomarańczowy skrót "KOD" na białym tle z podpisem "Komitet Obrony Demokracji" w tym samym kolorze. Wcześniej, podczas konwencji wyświetlono film z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz. "KOD to ważny ruch aktywistów, świadomych obywateli, który powstał w bardzo trudnym czasie dla Polski, w 2015 roku, kiedy zostały zachwiane podstawy naszej demokracji, najważniejsze wartości w które wierzymy; państwo prawa, konstytucja, niezawisłe sądu" - mówiła.

Dziękowała też działaczom Komitetu za "gesty i symbole" oraz wiec, którzy został zorganizowany przez KOD w Gdańsku po śmierci Pawła Adamowicza.

Pod koniec lutego liderzy PO - Grzegorz Schetyna, PSL - Władysław Kosiniak-Kamysz, Nowoczesnej - Katarzyna Lubnauer, SLD - Włodzimierz Czarzasty oraz współprzewodniczący Zielonych Małgorzata Tracz i Marek Kossakowski podpisali deklarację o powołaniu Koalicji Europejskiej. "Powołujemy Koalicję Europejską, bo wspólnie lepiej zadbamy o interesy Polek i Polaków w UE. Uniemożliwimy wyprowadzenie Polski z Unii. Na trwałe zbudujemy dla Polski miejsce wśród głównych sił europejskich" – czytamy w deklaracji.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów. W całej Unii wybory odbędą się w dniach 23-26 maja; Europejczycy wybiorą w 705 europosłów. (PAP)

autor: Maciej Zubel

zub/ godl/