Pierwsze dwa potwierdzone zakażenia wirusem Zika w Polsce

2016-08-16, 19:10 aktualizacja: 2018-09-27, 02:37
epa05163158 A photo made available 15 February 2016 dated shows a mosquito 'Aedes aegypti', that transmit the Zika virus, in a laboratory in San Salvador, El Salvador, on 07 February 2016. The Salvadorean Ministry of Tourism announced on 15 February 2016 the implementation of an action plan to protect tourists of the mosquito and the certification of the touristic zones frequently visited. EPA/OSCAR RIVERA  Fot. PAP/EPA
epa05163158 A photo made available 15 February 2016 dated shows a mosquito 'Aedes aegypti', that transmit the Zika virus, in a laboratory in San Salvador, El Salvador, on 07 February 2016. The Salvadorean Ministry of Tourism announced on 15 February 2016 the implementation of an action plan to protect tourists of the mosquito and the certification of the touristic zones frequently visited. EPA/OSCAR RIVERA Fot. PAP/EPA
Badania przeprowadzone w laboratorium na Uniwersytecie Warszawskim potwierdziły obecność wirusa Zika u dwóch osób, które wróciły z Dominikany i Kolumbii.

"Według naszej wiedzy to pierwsze przypadki zakażenia wirusem Zika w Polsce" – mówi dr Renata Welc-Falęciak z Wydziału Biologii UW, biotechnolog z AmerLabu, cytowana w komunikacie UW. Naukowcy z będącego spółką spin-of. laboratorium AmerLab, które działa na Uniwersytecie Warszawskim jako pierwsi w Polsce prowadzą badania serologiczne, pozwalające potwierdzić zarażenie wirusem Zika.

Laboratorium Diagnostyki Zarażeń Pasożytniczych i Odzwierzęcych AmerLab prowadzą wspólnie naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zajmują się diagnostyką chorób u ludzi i zwierząt, wykorzystując badania molekularne (wykrywanie materiału DNA i RNA), serologiczne (określające poziom specyficznych przeciwciał), mikroskopowe i immunofluorescencyjne.

Wirus Zika przenoszą tropikalne komary Aedes. Występuje w regionach Ameryki Południowej i Centralnej, Azji Południowo-Wschodniej oraz na wyspach Pacyfiku. W USA i Europie odnotowano kilka przypadków zachorowań u osób powracających z terenów o podwyższonym ryzyku zakażenia.

Osoby zakażone mają gorączkę, bóle głowy, mięśni lub stawów, zapalenie spojówek, wysypkę plamisto-grudkową, światłowstręt albo paraliż, jednak w wielu przypadkach choroba przebiega bezobjawowo. Wirus utrzymuje się w organizmie przez około tydzień, jednak znane są przypadki, gdy można go było wykryć w nasieniu pacjenta trzy, a nawet sześć miesięcy od wystąpienia objawów.

Wirus Zika jest groźny dla kobiet w ciąży. Najprawdopodobniej wywołuje wady wrodzone u nowonarodzonych dzieci w postaci małogłowia (mikrocefalii) oraz objawy neurologiczne w postaci porażeń. Nie istnieją jeszcze szczepionka ani leki profilaktyczne chroniące przed infekcją.

Do analizy pobiera się próbkę krwi, a obecność wirusa potwierdza metodami serologicznymi, oceniając poziom specyficznych przeciwciał IgM w surowicy krwi. (PAP)

pmw/ agt/ jbr/

TEMATY: