O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

"To nie była telefoniczna Jałta", "Trump boleśnie oszukany". Echa rozmowy Trump-Putin

Podczas wtorkowej rozmowy przywódców USA i Rosji to Trumpowi bardziej niż Putinowi zależało na uzgodnieniu rozejmu w Ukrainie, mimo to rozmowa nie była "telefoniczną Jałtą" - ocenił dziennik "Washington Post". Stacja CNN uznała, że Trump został "boleśnie oszukany".

Władimir Putin, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ARTYOM GEODAKYAN/ EPA/CHRIS KLEPONIS
Władimir Putin, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ARTYOM GEODAKYAN/ EPA/CHRIS KLEPONIS

W ocenie "WP" Władimir Putin liczy, że "w drodze negocjacji uzyska to, czego nie udało mu się osiągnąć na polu bitwy". Spełnienie maksymalistycznych żądań Kremla - całkowite wstrzymanie zagranicznej pomocy wojskowej i przekazywania Ukrainie informacji wywiadowczych - wystawiłoby osłabioną ukraińską armię "na niszczycielski rosyjski atak" - podkreślił komentator gazety.

Donald Trump stoi teraz przed dylematem: może spróbować wymusić na Ukrainie zaakceptowanie żądań Putina - co rozwścieczyłoby Wielką Brytanię i Francję, historycznie dwóch najbliższych sojuszników USA - lub naciskać na Moskwę, by poszła na ustępstwa. Utrudniłoby to jednak Trumpowi osiągnięcie celu, jakim jest zakończenie wojny.

Zdaniem autora pomimo "całego szumu poprzedzającego rozmowę" liderów ich konwersacja nie była "telefoniczną wersją Jałty", lecz "bardziej podkreślała różnice niż porozumienie".

Komentator ocenił, że Putin "już uzyskał najważniejsze ustępstwo od USA: Rosja przestała być pariasem dzięki temu, co Kreml określił jako "zgodę na normalizację dwustronnych stosunków".

Dotychczas Trump naciskał tylko na jedną stronę konfliktu i "WP" powątpiewa, by miał zamiar tak samo traktować Putina, choć dzięki stawieniu czoła rosyjskiemu liderowi prezydent mógłby podnieść swoje międzynarodowe oceny.

W ocenie stacji CNN długo zapowiadana rozmowa Trumpa z Putinem potwierdziła, że rosyjski lider "czuje, że może bez wysiłku przechytrzyć swojego odpowiednika".

Rosja wykorzystała rozmowę do podkreślenia, że domaga się zaprzestania pomocy Zachodu dla Ukrainy, a także, że chce powołać serię "grup roboczych" ds. Ukrainy i stosunków rosyjsko-amerykańskich. "Grupy robocze" to rosyjski eufemizm dyplomatyczny oznaczający żarliwy brak zainteresowania" - zauważył CNN. Zdaniem portalu podczas rozmowy administracji Trumpa udało się "potwierdzić, w skrócie, że Moskwa szuka pęknięć i słabości, i bezlitośnie przejeżdża po nich czołgiem".

Według CNN "Trump zakładał, że może przekonać lub przechytrzyć Putina", ale niczego takiego nie osiągnął. "Wyraźnie przegrał w pierwszym bezpośrednim starciu dyplomatycznym" z Putinem - ocenił portal.(PAP)

os/ akl/ sma/

Zobacz także

  • Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Fot. PAP/Rafał Guz
    Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Fot. PAP/Rafał Guz

    Sikorski o zmasowanych atakach na Ukrainę: to tyle, jeśli chodzi o obietnicę Putina daną Trumpowi

  • Prezydent Iranu Masud Pezeszkian, fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Prezydent Iranu Masud Pezeszkian, fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Prezydent Iranu: Trump, Izrael i Europa podsycają napięcie

  • Melania Trump. Fot. PAP/EPA/SARAH YENESEL
    Melania Trump. Fot. PAP/EPA/SARAH YENESEL

    „Melania” wchodzi do kin. Najdroższy dokument świata pod ostrzałem [WIDEO]

  • Andrej Plenković, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
    Andrej Plenković, fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

    Kolejny kraj odmówił Trumpowi. Nie wejdzie do Rady Pokoju

Serwisy ogólnodostępne PAP