Niemieckie stacje benzynowe z problemami. Chodzi o podwyżki cen paliw
Jedna piąta stacji benzynowych w Niemczech naruszyła nowe przepisy zezwalające na podnoszenie cen paliw tylko raz dziennie, w południe - wynika z opublikowanej we wtorek analizy serwisu konsumenckiego Mehr-Tanken.
Analiza wykazała, że między 1 kwietnia a 11 maja 2995 z 15 240 (około 19,7 proc.) stacji benzynowych podniosło ceny paliw poza godz. 12 łącznie około 17 tys. razy. Najwyższy odsetek domniemanych naruszeń odnotowano w Bawarii - 25,6 proc., najniższy w Berlinie - 8,2 proc.
Aby odciążyć niemieckich kierowców, od początku kwietnia na stacjach obowiązuje zasada jednej podwyżki dziennie, ogłaszanej w południe; obniżki cen mogą być wprowadzane w dowolnym momencie. Od 1 maja obniżono też podatek paliwowy o około 17 eurocentów za litr. Regulacja ma obowiązywać do końca czerwca. Środki te wprowadzono po rozpoczęciu przez Izrael i USA wojny przeciwko Iranowi. Konflikt zbrojny spowodował wzrosty cen paliw.
Stacje odrzucają zarzuty
Operatorzy stacji benzynowych odrzucają zarzuty celowego naruszania przepisów.
„Nasze wstępne ustalenia wskazują, że mamy do czynienia ze skutkami źle zaprojektowanej ustawy, a nie z celowymi naruszeniami” — powiedział Daniel Kaddik, szef Federalnego Stowarzyszenia Niezależnych Stacji Paliw, cytowany przez gazetę „Saechsische Zeitung”. Jak podkreślił, proces zmiany ceny, jeszcze zanim dane zostaną przekazane do urzędu antymonopolowego, przechodzi przez złożony system kas, terminali płatniczych oraz tablic cenowych, a wolne połączenia lub trwające tankowania mogą powodować opóźnienia i zakłócenia.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/ ppa/