NIK: nie wiadomo, ilu dzieci z Ukrainy nie obejmuje system kształcenia

2024-03-05 18:53 aktualizacja: 2024-03-06, 07:06
Spotkanie z uchodźcami z Ukrainy w Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, fot. PAP/Artur Reszko
Spotkanie z uchodźcami z Ukrainy w Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, fot. PAP/Artur Reszko
Z informacji Najwyższej Izby Kontroli wynika, że MEiN nie gromadziło danych o uczniach, którzy przybyli do Polski po 24 lutego 2022 r. i uczyli się zdalnie w ukraińskich szkołach. W efekcie nie wiadomo, ilu ukraińskich uczniów nie jest objętych ani polskim, ani ukraińskim systemem kształcenia.

NIK opublikowała we wtorek informację na temat wyników kontroli dotyczącej kształcenia dzieci cudzoziemców w polskich szkołach.

Przekazała w niej, że według danych Systemu Informacji Oświatowej (SIO) podawanych na 30 września każdego roku, liczba uczniów cudzoziemców podlegających obowiązkowi szkolnemu lub nauki i uczących się w polskich placówkach wzrosła niemal pięciokrotnie w ciągu dwóch lat: w roku szkolnym 2020/2021 było to 48 tys. 449 dzieci cudzoziemców, w 2021/2022 – 66 tys. 877 dzieci, a w roku szkolnym 2022/2023 - 222 tys. 523 dzieci cudzoziemców.

Najliczniejszą grupę wśród uczniów cudzoziemców stanowili obywatele Ukrainy, także przed wybuchem wojny w tym kraju. W minionym roku szkolnym było to 88,3 proc. całej grupy.

Z informacji gromadzonych przez MEiN w SIO ("Ukraina pobyt legalny") wynika, że w roku szkolnym 2022/2023 w polskich szkołach uczyło się: wg danych z 24 czerwca 2022 r. - 131 tys. 584 uczniów z Ukrainy; z 30 września 2022 r. - 147 tys. 537 (wzrost o 12,1 proc.), a wg danych z 31 marca 2023 r. - 134 tys. 442 (spadek o 8,9 proc.).

W informacji NIK podkreśliła, że "przyjęte w polskim systemie edukacji warunki prawne, organizacyjne i finansowe w celu kształcenia dzieci cudzoziemców, w tym także uczniów z Ukrainy, pozwalały w szkołach skontrolowanych przez NIK na zaspokojenie potrzeb edukacyjnych, wychowawczych i opiekuńczych tych osób". Takie kontrole - jak podała - przeprowadzono w latach 2020-2023 (do lipca) w 28 publicznych szkołach (14 podstawowych i 14 ponadpodstawowych) prowadzonych przez samorządy w siedmiu województwach – dolnośląskim, małopolskim, mazowieckim, podkarpackim, podlaskim, pomorskim i śląskim. Kontrolą objęto też Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Izba zwróciła uwagę, że w efekcie rozporządzenia wydanego przez Ministra Edukacji i Nauki po wybuchu wojny w Ukrainie, w resorcie "nie gromadzono danych dotyczących uczniów, którzy przybyli do Polski po 24 lutego 2022 r. i uczyli się zdalnie w ukraińskich szkołach".

Z ustaleń NIK wynika, że pomimo sygnalizowania problemu resortowi m.in. za pomocą petycji, ówczesny minister nie zmienił przepisów. "Skutek jest taki, że nie wiadomo, ile dzieci z Ukrainy, które podlegają obowiązkowi szkolnemu lub obowiązkowi nauki nie jest objętych ani polskim, ani ukraińskim systemem kształcenia" - podkreśliła Izba.

Przypomniała, że zgodnie z rozporządzeniem ministra, opiekunowie dzieci z Ukrainy, które uczą się na odległość powinni to zgłosić w odpowiedniej gminie, jednak nie wszyscy to robią, a nie ma przepisów, które pozwoliłyby lokalnym władzom ten obowiązek wyegzekwować. NIK zapytała o liczbę takich uczniów w latach szkolnych 2021/2022 i 2022/2023 szesnaście samorządów, które prowadziły objęte kontrolą placówki. Informacje przekazało 13 gmin, na terenie których z systemu kształcenia zdalnego korzystało w sumie 3 216 uczniów. Trzy gminy takich danych nie gromadziły. "Brak informacji oznacza brak wiedzy na temat tego, ile dzieci z Ukrainy przebywających w Polsce w ogóle przestało się uczyć" - podkreślono.

W związku z tym NIK zwróciła się do ówczesnego Ministra Edukacji i Nauki z wnioskiem o ustalenie liczby dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, które przybyły do Polski z Ukrainy po 24 lutego 2022 r. i "którzy powinni zostać objęci obowiązkiem szkolnym lub obowiązkiem nauki", a następnie o wprowadzenie mechanizmu pozwalającego "na monitorowanie tego, czy te obowiązki są rzeczywiście realizowane".

W wyniku kontroli NIK oceniła negatywnie działania dwóch szkół, "w których po przyjęciu w roku szkolnym 2021/2022 i 2022/2023 cudzoziemców nie dokonano w porozumieniu z radą pedagogiczną i radą rodziców modyfikacji szkolnych programów wychowawczo-profilaktycznych".

Podała też, że w 27 z 28 skontrolowanych szkół dyrektorzy zorganizowali dla cudzoziemców dodatkowe zajęcia z języka polskiego. Z kontroli wynika, że "w 12 szkołach (44,4 proc.) stwierdzono nieprawidłowości w procesie organizacji lub realizacji dodatkowej nauki języka polskiego".

Izba zaznaczyła, że "we wszystkich szkołach zorganizowano odpowiednie warunki do realizacji zadań edukacyjnych, wychowawczych i opiekuńczych wobec uczniów cudzoziemców". Podkreślono, że nauczyciele wszystkich 28 szkół "dostosowali przyjęte w szkole programy nauczania z: języka polskiego, matematyki, historii, geografii i biologii do potrzeb i możliwości uczniów cudzoziemców" poprzez przeprowadzenie diagnozy "w zakresie potrzeb i możliwości uczniów cudzoziemców".

Zwróciła też uwagę na zwiększenie liczby uczniów w oddziałach przygotowawczych z 15 do 25, a liczbę godzin przeznaczonych tam na naukę języka polskiego z 3 do 6 tygodniowo.

Kontrola NIK wykazała, że "w 28 szkołach liczba oddziałów przygotowawczych utworzonych w roku szkolnym 2022/2023 wzrosła tam w porównaniu z rokiem 2020/2021 aż sześciokrotnie, a liczba cudzoziemców w tych oddziałach dziesięciokrotnie. Najliczniejszą grupę stanowili uczniowie pochodzący z Ukrainy, było ich 75,5 proc.".

NIK pozytywnie oceniła wprowadzone przez Ministra Edukacji i Nauki rozwiązania prawno-organizacyjne kształcenia cudzoziemców. Podano, że po 24 lutego 2022 r. w resorcie "podjęto działania ułatwiające dzieciom przybyłym z Ukrainy podjęcie nauki w polskich szkołach, które obejmowały m.in. zamieszczenie na stronie internetowej Ministerstwa informacji dla nauczycieli i pedagogów dotyczącej pomocy psychologiczno-pedagogicznej; zamieszczenie informacji dla rodziców lub osób sprawujących bieżącą pieczę nad dziećmi z Ukrainy ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi" - czytamy. Podkreślono, że zapewniono też środki na kształcenie uczniów cudzoziemców.

Izba zawnioskowała do dyrektorów szkół o wprowadzenie mechanizmów zapewniających prawidłowe przyjmowanie uczniów cudzoziemców do szkoły, podjęcie działań w celu umożliwienia uczniom cudzoziemcom uczestnictwa w zajęciach dodatkowych z języka polskiego w wymaganym wymiarze, rzetelne informowanie organów prowadzących o zmianach w organizacji pracy szkoły w sytuacji przyjmowania cudzoziemców oraz o uwzględnianie w planach nadzoru pedagogicznego zagadnień dotyczących kształcenia cudzoziemców.(PAP)

sma/