Norwegia zdecydowała ws. udziału w Radzie Pokoju
Wiceminister spraw zagranicznych Norwegii Andreas Motzfeldt Kravik poinformował we wtorkowym komunikacie, że Oslo nie przystąpi do Rady Pokoju w obecnym kształcie. Zaproszenie do członkostwa w tym gremium złożył Norwegii 16 stycznia prezydent USA Donald Trump.
„Nasz udział w amerykańskiej inicjatywie podważałby rolę ONZ oraz system prawa międzynarodowego. Byłoby to dla nas, podobnie jak dla większości państw europejskich, całkowicie niemożliwe” - oświadczył Kravik.
Zwrócił przy tym uwagę, że przedstawiony przez Trumpa projekt zakłada powołanie globalnego gremium kierowanego przez prezydenta USA, z szerokim mandatem w sprawach pokoju i bezpieczeństwa oraz prawem weta przysługującym Waszyngtonowi. Norweski rząd miał być zaskoczony zakresem uprawnień USA, przewidzianych w dokumencie założycielskim inicjatywy, i wykraczających poza pierwotnie deklarowany cel powołania Rady.
„Taka formuła jest nie do pogodzenia z zasadami, na których opiera się norweska polityka zagraniczna” - oznajmił wiceszef norweskiej dyplomacji.
Jest stanowisko Norwegii ws. Rady Pokoju
Kravik doprecyzował w ten sposób wcześniejszą opinię premiera Jonasa Gahra Stoerego. Szef rządu podkreślił w niej, że Norwegia - co prawda - podziela cel prezydenta Trumpa, jakim jest przyczynianie się do pokoju zarówno w Ukrainie i w Strefie Gazy, jak też w innych konfliktach. Według Stoerego pomysł powołania Rady Pokoju ma jednak „wyglądać na rozbudowaną koncepcję (dotyczącą) ustanowienia całkowicie nowych instytucji” i dlatego będzie wymagał gruntownej i wielowątkowej analizy.
Propozycja ustanowienia Rady Pokoju to inicjatywa prezydenta USA Donalda Trumpa, przedstawiona w ostatnich dniach wybranym przez niego państwom, w tym Norwegii. Projekt ma zakładać utworzenie globalnego gremium ds. pokoju i bezpieczeństwa, formalnie odnoszącego się do sytuacji w Stefie Gazy, lecz z szerokim mandatem wykraczającym poza konflikt izraelsko-palestyński.
Inicjatywa wzbudziła kontrowersje. Część państw europejskich, m.in. Francja i Finlandia, zakwestionowało jej zgodność z systemem ONZ i Kartą Narodów Zjednoczonych.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ rtt/ pap/