Nowy trener w ekpie „Królewskich”. Media pewne: Real widzi w nim „nowego Zidane’a”
Alvaro Arbeloa, który zastąpił w poniedziałek Xabiego Alonso na ławce trenerskiej Realu, był przez lata przygotowywany przez klub do tej funkcji i jest postrzegany w Madrycie jako nowy Zinedine Zidane - skomentowały we wtorek hiszpańskie media.
Jak zauważył dziennik „El Pais”, Arbeloa był od lat promowany przez klub, aby w pewnym momencie trenować pierwszą drużynę „Królewskich”. Choć gazeta podkreśla jego brak doświadczenia na profesjonalnej ławce trenerskiej, to były prawy obrońca może pochwalić się dobrymi wynikami w prowadzeniu drużyn młodzieżowych „Los Blancos”.
W swoim materiale dziennik „Marca” określił Arbeloę jako „nowego Zinedine’a Zidane’a” – trenera, który był przygotowywany do objęcia pierwszego zespołu i któremu klub może całkowicie zaufać. Francuz poprowadził „Królewskich” to wielu sukcesów, zdobywając m.in. trzy razy z rzędu Ligę Mistrzów.
Sam Arbeloa przyznał w przeszłości, że stara się jak najbardziej naśladować Jose Mourinho, który trenował „Królewskich” – w tym samego Arbeloę – w latach 2010-2013.
Taktyka nowego trenera
Jak poinformował dziennik „AS”, nowy trener będzie kontynuował współpracę z byłym bramkarzem Diego Lopezem, która przynosiła dobre rezultaty w Castilli – młodzieżowej drużynie „Los Blancos”. Gazeta podkreśliła również zaangażowanie Arbeloi w stosowanie nowych technologii w czasie treningów, m.in. wykorzystując drony do ich nagrywania dla poprawy analizy technicznej.
Jak ocenił z kolei Juan Ignacio Garcia-Ochoa z dziennika „Marca”, wraz z odejściem Xabiego Alonso drużyna z Madrytu „straciła doskonałą okazję do stworzenia prawdziwie nowoczesnego projektu” z trenerem typu Pepa Guardioli czy Jurgena Kloppa.
„Alonso to innowacyjny trener, skrupulatny taktycznie, który odniósł sukces w Niemczech, prezentując spektakularną, rozpoznawalną i odważną grę. Trener nowej generacji z jasną koncepcją gry” – zauważył Ochoa.
Jak dodał, ambitny pomysł przekształcenia drużyny nie powiódł się, a klub zamiast chronić projekt, nie zapewnił trenerowi wsparcia i nie okazał koniecznej cierpliwości.
„W dzisiejszej piłce nożnej projekty wymagają czasu, a w Madrycie jest to skomplikowane” – zauważył Ochoa.
Xabi Alonso był trenerem Realu Madryt zaledwie 232 dni. Na swoim koncie miał 24 zwycięstwa, cztery remisy i sześć porażek. W swoim ostatnim meczu, rozgrywanym w niedzielę w Arabii Saudyjskiej, przegrał 2:3 z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii.
Pierwszy mecz pod wodzą Arbeloi „Królewscy” rozegrają w środę. Ich rywalem w 1/8 finału Pucharu Króla będzie drugoligowe Albacete.
Z Madrytu – Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ bia/ ppa/