O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt: nie możemy zamienić łańcuchów na więzienne kojce

Nie można zamienić łańcuchów na małe, więzienne kojce - oświadczyło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals. Zapowiedziało, że będzie apelować o senackie poprawki do noweli o zakazie trzymania psów na łańcuchu, aby zwiększyć wielkość kojców.

Pies na łancuchu (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojciech Pacewicz
Pies na łancuchu (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojciech Pacewicz

W piątek Sejm uchwalił nowelę o zakazie trzymania psów na łańcuchu. Obecnie przepisy zakazują trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 metry. Ustawodawcy podnoszą, że przepisy te w praktyce są trudne do zweryfikowania, co sprawia, że stały się martwe.

„Cieszymy się, że kończy się era łańcuchów, ale nie możemy zamienić łańcuchów na małe, więzienne kojce” - napisało w oświadczeniu przekazanym PAP Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals.

Jak podkreśliło OTOZ nie chce, "aby wszystkie psy o wadze do 20 kg siedziały całe swoje życie zamknięte w klatkach o powierzchni 10 mkw. (np. 5m x 2m)”. „Nie można dopuścić do sytuacji, gdy trwająca dziesięciolecia patologia zostanie zastąpiona dożywotnim uwięzieniem psów w klatkach zbudowanych byle jak i najmniejszym kosztem” - napisało.

Zapowiedziało, że będzie apelować o poprawki w Senacie, „aby zwiększyć wielkość kojców, które powinny mieć ażurowe ogrodzenia, tak aby pies widział świat dookoła”.

Więcej

Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański

Sejmowa komisja ds. ochrony zwierząt o zakazie fajerwerków [NASZE WIDEO]

Pod inicjatywą „Stop Łańcuchom, Pseudohodowlom i Bezdomności Zwierząt” podpisało się ponad pół miliona osób. „To głos społeczeństwa, który nie może zostać zagłuszony politycznym kompromisem. Mieliśmy już podobny kompromis w 2012 r., który trwa nadal i jest okupiony cierpieniem setek tysięcy zwierząt dożywotnio więzionych” - podkreśliło.

W ocenie OTOZ Animals, „projekt obywatelski to zmiana systemowa i kompleksowa – zakazuje trzymania psów na łańcuchach i w kojcach jako stałego miejsca życia, reguluje warunki panujące w schroniskach, eliminuje pseudohodowle, zakazuje obroży elektrycznych i kolczatek, wprowadza obowiązek chipowania i sterylizacji”.

Towarzystwo wskazało, że projekt ten chroni nie tylko psy, ale również inne zwierzęta towarzyszące, jak i te schroniskowe oraz psy i koty rozmnażane masowo w pseudohodowlach.

Ustawa wprowadza definicję kojca – miejsca, gdzie utrzymuje się psa na ograniczonej przestrzeni poza lokalem mieszkalnym i z którego nieuwiązany pies nie może samodzielnie wyjść, znajdującego się na ogrodzonym lub nieogrodzonym terenie.

Właściciele będą musieli zapewnić swoim psom kojce utwardzone i zadaszone w większej części, o powierzchni nie mniejszej niż: 10 mkw. w przypadku psa o masie ciała poniżej 20 kg, 15 mkw. dla psa o masie ciała od 20 do 30 kg i 20 mkw. dla psa o masie ciała powyżej 30 kg. Ponadto kojec będzie powiększany wraz z liczbą przebywających w nim psów.

Przepisy o trzymaniu psów na uwięzi i o kojcach nie będą dotyczyły psów wykorzystywanych do celów specjalnych. Psy utrzymywane w schronisku dla zwierząt nie będą podlegały przepisom regulującym wielkość kojców.

Przepisy wejdą w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy.

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals prowadzi 8 schronisk dla bezdomnych zwierząt. Pod jego opieką jest ponad 2000 zwierząt. (PAP)

mgw/ jann/ lm/ grg/

Zobacz także

  • Wyremontowane schronisko dla zwierząt w Łodzi. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
    Wyremontowane schronisko dla zwierząt w Łodzi. Fot. PAP/Marian Zubrzycki

    Kolejne kontrole schronisk dla zwierząt. Jakie są ich wyniki?

  • Schronisko dla zwierząt na Paluchu w Warszawie, 21 bm. Pracownicy placówki zaprezentowali pierwszy w Polsce specjalistyczny ambulans weterynaryjny. Pojazd umożliwia transport zwierząt wymagających tlenoterapii, stabilizacji oddechowej oraz natychmiastowego zabezpieczenia medycznego. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Schronisko dla zwierząt na Paluchu w Warszawie, 21 bm. Pracownicy placówki zaprezentowali pierwszy w Polsce specjalistyczny ambulans weterynaryjny. Pojazd umożliwia transport zwierząt wymagających tlenoterapii, stabilizacji oddechowej oraz natychmiastowego zabezpieczenia medycznego. Fot. PAP/Leszek Szymański

    W których krajach UE obowiązuje czipowanie psów?

  • Paweł Meyer. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Paweł Meyer. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Kontrole w schroniskach. Główny lekarz weterynarii informuje o nieprawidłowościach

  •  Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew Fot. PAP/Paweł Supernak
    Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew Fot. PAP/Paweł Supernak

    NIK wejdzie do schroniska w Sobolewie. Kontrolerzy sprawdzą też sytuację na Paluchu

Serwisy ogólnodostępne PAP