Orban z oskarżeniami wobec opozycji: spiskują z zagranicznymi służbami
Premier Węgier Viktor Orban w opublikowanym w piątek na Facebooku nagraniu oskarżył opozycję o „spiskowanie” i angażowanie się w „zorganizowaną próbę podważenia decyzji narodu węgierskiego”. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę.
- Spiskują z zagranicznymi służbami wywiadowczymi i nie cofną się przed niczym, aby przejąć władzę – stwierdził węgierski premier. Potępił jednocześnie rzekome „groźby” wobec swoich zwolenników, „sfabrykowane oskarżenia o oszustwa wyborcze” i „organizowanie demonstracji” jeszcze przed liczeniem głosów.
- Możemy stracić wszystko, co razem zbudowaliśmy – ostrzegł premier, apelując o głosy przed nadchodzącymi wyborami.
Szef MSZ Węgier uderza w Tiszę
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto stwierdził z kolei, że po wygranej opozycyjnej Tiszy „wszystkie decyzje będą podejmowane w interesie Kijowa i Brukseli”.
„Kluczową stawką wyborów jest to, czy Węgry utrzymają się poza wojną w Ukrainie. Jeśli wygramy, Węgrzy nie pójdą na wojnę, Węgry nie mogą zostać wciągnięte w wojnę z Ukrainą” - zaznaczył Szijjarto, cytowany w piątek na platformie X przez rzecznika swojego rządu Zoltana Kovacsa.
🇭🇺 @FM_Szijjarto: If the Tisza Party wins Sunday’s election, everything will be shaped according to the interests of Kyiv and Brussels in Hungary, which must not be allowed – therefore everyone must be there on April 12.
⚠️ The minister stressed the key stake of the election is… pic.twitter.com/D8YTjUGBT6— Zoltan Kovacs (@zoltanspox) April 10, 2026
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę.
W ostatnich tygodniach przed głosowaniem większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla Tiszy Petera Magyara na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu premiera Orbana wahającym się między 35 a 38 proc. Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ mal/ ppa/