Czternaścioro prezydentów i dziewięcioro premierów na ceremonii otwarcia igrzysk w Mediolanie
Czternaścioro prezydentów, dziewięcioro premierów i ośmioro przedstawicieli rodzin królewskich i książęcych ma wziąć w piątek udział w ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina na mediolańskim stadionie San Siro - podają włoskie media w przeddzień ceremonii. Obecny będzie także prezydent RP Karol Nawrocki.
Do Mediolanu przybyli już m.in. wiceprezydent USA J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio, którzy będą stali na czele amerykańskiej delegacji podczas otwarcia XXV zimowych igrzysk.
Prezydent Nawrocki na liście gości
Dziennik „La Repubblica” poinformował w czwartek, że - jak już potwierdzono - w tej uroczystości weźmie udział prezydent Włoch Sergio Mattarella jako gospodarz wydarzenia, a także prezydenci: Polski - Karol Nawrocki, Niemiec - Frank-Walter Steinmeier, Albanii - Bajram Begaj, Węgier - Tamas Sulyok, Czech - Petr Pavel, Słowacji - Peter Pellegrini, Bośni i Hercegowiny - Lidija Bradara, Słowenii - Natasza Pirc Musar, Bułgarii - Iliana Jotowa, Estonii - Alar Karis, Łotwy - Edgars Rinkeviczs, Finlandii - Alexander Stubb, Szwajcarii - Guy Parmelin i Gruzji - Micheil Kawelaszwili.
Obecni będą premierzy: Włoch - Giorgia Meloni, Serbii - Djuro Macut, Grecji - Kyriakos Micotakis, Holandii - Dick Schoof, Finlandii - Petteri Orpo, Litwy - Inga Ruginiene, Łotwy - Evika Silina, Estonii - Kristen Michal oraz kanclerz Austrii Christian Stocker.
Przybędzie także sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.
Zapowiedziano obecność koronowanych głów z Belgii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Monako, Luksemburga, Kataru i Tajlandii.
Większość uczestników piątkowej ceremonii weźmie udział w czwartek w kolacji w miejskim ośrodku kultury Fabbrica del Vapore z prezes Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry.
Rejon ten został zakwalifikowany jako czerwona strefa, w której obowiązują nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Podobnie będzie w piątek wokół stadionu San Siro, dokąd zostanie wysłanych 4 tys. policjantów i karabinierów.
Jak zaznaczyła „La Repubblica”, nadal pod znakiem zapytania stoi obecność prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Wcześniej media informowały, że przywódca państwa, które będzie gospodarzem następnych zimowych igrzysk w 2030 r., nie chce usiąść koło wiceprezydenta Vance'a, co przewiduje protokół. Miejsca przyznano im obok siebie, ponieważ w USA odbędą się kolejne igrzyska, w 2034 r.
Z Mediolanu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ rtt/gn/