Papież: konflikty są „dokarmiane” łatwiej niż ludzie są odżywiani
Papież Leon XIV podczas wizyty w rzymskiej siedzibie Światowego Programu Żywnościowego, agendy ONZ, oświadczył w poniedziałek, że konflikty są „dokarmiane” łatwiej niż ludzie są odżywiani. Skrytykował „biurokratyzację solidarności” i dodał, że siły napędzające wzrost gospodarczy często pogłębiają wykluczenie.
Światowy Program Żywnościowy i wizyta papieża
Światowy Program Żywnościowy (WFP) - to instytucja ONZ, której głównym celem jest walka z głodem i niedożywieniem na świecie. W 2020 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.
Podczas wizyty w siedzibie organizacji papież złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą pracowników, którzy zginęli na misjach.
Leon XIV oświadczył, że zaangażowanie WFP „głęboko współbrzmi z misją Kościoła katolickiego, by strzec ludzkiej godności i krzewić braterstwo, zakorzenione w ewangelicznym wezwaniu do miłości bliźniego”. „Razem podejmujemy pilne zadanie przeciwstawienia się głodowi i niedożywieniu, a także mierzenia się z leżącymi u ich podstaw przyczynami strukturalnymi, które je podtrzymują” - stwierdził.
- Dzisiaj kryzysy przekształciły się z odosobnionych wydarzeń w trwałą rzeczywistość, naznaczoną przedłużającymi się konfliktami, chronicznym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, niestabilnością gospodarczą oraz rosnącą podatnością na zmiany klimatyczne - powiedział papież.
Pytania o porządek międzynarodowy
Postawił pytanie: - Jaka konfiguracja porządku globalnego jest zdolna wytwarzać, podtrzymywać, a niekiedy nawet normalizować takie warunki? Problem nie dotyczy już wyłącznie sposobów interwencji; obejmuje również zrozumienie, dlaczego system nieustannie generuje te same problemy, które następnie zmuszony jest korygować.
Leon XIV wyraził opinię, że wobec braku wspólnego horyzontu etycznego, zdolnego podtrzymać autentyczną współpracę, system międzynarodowy przesunął się w stronę „nieuporządkowanej i naznaczonej konfliktami wielobiegunowości, w której dominuje poczucie nieufności”.
Zauważył następnie, że konsekwencją tego jest to, że państwa coraz częściej kierują swoje zasoby na rzecz bezpieczeństwa narodowego, wzrostu gospodarczego i stabilności wewnętrznej, pomijając ścisły związek między tymi kwestiami a współpracą multilateralną.
- Ten trend ujawnia uderzający paradoks: bezprecedensowa globalna zdolność produkcyjna współistnieje z rozszerzającymi się obszarami skrajnej podatności na zagrożenia - stwierdził.
Papież odnotował, że „te same siły, które napędzają wzrost gospodarczy, często pogłębiają wykluczenie i marginalizację”. „Choć łagodzenie ludzkiego cierpienia jest powszechnie uznawane za zasadniczą wartość, kwestiom humanitarnym grozi ryzyko, że zostaną zepchnięte na dalszy plan wśród priorytetów międzynarodowych” - powiedział.
Krytyka biurokratyzacji solid
arności
Wyraził ubolewanie z powodu postępującej „biurokratyzacji solidarności”.
- Z jednej strony działania humanitarne są coraz bardziej obciążone procedurami biurokratycznymi, które mogą opóźniać udzielanie pomocy potrzebującym. Z drugiej strony dostęp do dóbr podstawowych, w tym żywności, zbyt często zależy od względów ekonomicznych lub strategicznych. W rezultacie ci, którzy nie generują dającej się zmierzyć wartości, ryzykują tym, że staną się niewidzialni - wyjaśnił.
Zdaniem papieża człowiek „nie jest już konsekwentnie stawiany w centrum działań międzynarodowych”.
- W praktyce konflikty są „dokarmiane” łatwiej, niż ludzie są odżywiani. Ta rzeczywistość odzwierciedla nie tylko niedociągnięcia operacyjne, lecz także fundamentalną nierównowagę w priorytetach politycznych i moralnych. Skutki wykraczają daleko poza tych, których dotykają bezpośrednio. Głód nie jest jedynie kwestią humanitarną; podważa spójność społeczną, zwiększa ryzyko konfliktów i napędza przymusowe migracje - ostrzegł.
Leon XIV zwrócił uwagę na związek między działaniami humanitarnymi i porządkiem międzynarodowym.
- Pragnę zaapelować do rządów i narodów świata, aby odnowiły i wzmocniły zaangażowanie, zwiększyły zasoby przeznaczone na zwalczanie głodu i jego przyczyn u podstaw oraz usunęły przeszkody, które uniemożliwiają dotarcie pomocy do potrzebujących - wezwał papież.
Przypomniał, że „dostęp do odpowiedniej żywności jest podstawowym prawem człowieka, zakorzenionym w godności każdej osoby”.
Przedstawicielem Polski przy mających siedzibę w Rzymie: Światowym Programie Żywnościowym, Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO i Międzynarodowym Funduszu Rozwoju Rolnictwa jest Aleksander Iwanicki.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ mal/ ep/