O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Picie alkoholu w celu rozładowania stresu może trwale zmieniać mózg

Picie alkoholu we wczesnej dorosłości w celu rozładowana stresu może prowadzić do trwałych zmian w mózgu, które utrzymują się nawet po wielu latach abstynencji - wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie „Alcohol: Clinical and Experimental Research”.

Alkohol. Fot. PAP/Archiwum Kalbar
Alkohol. Fot. PAP/Archiwum Kalbar

Naukowcy z University of Massachusetts Amherst (USA) wykazali w doświadczeniach na myszach, że połączenie przewlekłego stresu i intensywnego picia alkoholu wywołuje znacznie większe zmiany w mózgu niż każdy z tych czynników osobno. Wybrali te zwierzęta, ponieważ wiele ich obwodów nerwowych działa podobnie jak u ludzi.

Jak wyjaśnili w publikacji, myszy, które we wczesnej dorosłości eksponowano na alkohol i stres, w wieku średnim miały mniejszą elastyczność poznawczą, czyli zdolność dostosowywania się do nowych sytuacji, zmiany strategii działania i podejmowania decyzji, gdy zmieniają się okoliczności.

Osobniki te charakteryzowały się również większą skłonnością do nadużywania alkoholu w przyszłości i gorszymi funkcjami poznawczymi.

Aby wyjaśnić przyczynę tych zmian, naukowcy przyjrzeli się miejscu sinawemu (locus coeruleus) - niewielkiej strukturze pnia mózgu odpowiedzialnej m.in. za reakcję na stres oraz podejmowanie decyzji. U zdrowych osobników obszar ten uaktywnia się podczas stresu, a następnie wraca do stanu wyjściowego.

U myszy, które we wczesnej dorosłości były narażone jednocześnie na stres i alkohol, mechanizm ten działał znacznie gorzej. W komórkach miejsca sinawego doszło do zaburzenia mechanizmów molekularnych odpowiadających za wyciszanie tej struktury. Towarzyszył temu podwyższony poziom stresu oksydacyjnego, związany z uszkodzeniami komórek. W efekcie obszar ten pozostawał dłużej pobudzony, a jego funkcjonowanie było trwale zaburzone.

Co istotne, nawet po bardzo długiej abstynencji, odpowiadającej wielu latom u ludzi, mózgi zwierząt nadal wykazywały niewielkie oznaki naprawy tych uszkodzeń.

Zdaniem autorów sugeruje to, że skutki przewlekłego stresu i nadużywania alkoholu mogą utrzymywać się znacznie dłużej niż samo picie i przejawiać w sposób podobny do zmian towarzyszących demencji.

Dlatego, jak podkreślili, skuteczne leczenie uzależnienia od alkoholu powinno koncentrować się nie tylko na zaprzestaniu picia, ale także na odwracaniu długotrwałych skutków działania alkoholu i stresu.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/ ep/

Zobacz także

  • Warszawa. Fot. PAP/	Michał Zieliński
    Warszawa. Fot. PAP/ Michał Zieliński

    Od 1 czerwca nocna prohibicja w całej Warszawie

  • Konfesjonał. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Konfesjonał. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Specjalnie dla PAP

    Psycholog kliniczny: księżom trudniej przyznać się do choroby alkoholowej [WYWIAD]

  • Kieliszki z winem Fot. PAP/Albert Zawada
    Kieliszki z winem Fot. PAP/Albert Zawada

    Epizodyczne intensywne picie alkoholu może uszkodzić wątrobę

  • Policyjny radiowóz. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Policyjny radiowóz. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Pielęgniarki pracowały pod wpływem alkoholu. Usłyszały zarzuty

Serwisy ogólnodostępne PAP