PiS złożyło do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zabezpieczenie i czasowe wstrzymanie wyboru sędziów TK
Prawo i Sprawiedliwość złożyło w poniedziałek do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zabezpieczenie i czasowe wstrzymanie Sejmu od wyboru sędziów TK - poinformował PAP poseł PiS Marcin Warchoł. Zdaniem posłów tej partii konieczne jest wcześniejsze rozpoznanie wniosku ws. przepisów dot. procedury wyboru sędziów.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wcześniej w poniedziałek poinformował o wyznaczeniu na 11 marca - do godz. 12 - terminu na składanie wniosków w sprawie wyboru sześciu sędziów TK.
Warchoł w rozmowie z PAP poinformował, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości w poniedziałek po południu złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zabezpieczenie, poprzez zobowiązanie Sejmu do wstrzymania się z wyborem sędziów, do czasu rozstrzygnięcia ich wniosku do TK, w którym są zaskarżone przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Termin rozprawy wyznaczono na 17 marca.
Jak ocenił Warchoł, w związku z wszczęciem procedury wyboru sędziów TK „zachodzi poważne niebezpieczeństwo dokonania wyboru sędziów na podstawie niekonstytucyjnych przepisów”.
- Dlatego konieczny jest ten wniosek o zabezpieczenie poprzez zaniechanie przez Sejm czynności zmierzających do wyboru na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Żeby Trybunał Konstytucyjny nakazał Sejmowi zaniechanie czynności zmierzających do wyboru na stanowiska sędziów TK pod rygorem, to jest bardzo ważne, nieskuteczności dokonanych wbrew zakazowi czynności - powiedział.
W uzasadnieniu wniosku posłowie wskazali też na ryzyko naruszenia terminu określonego w art. 30 ust. 4 Regulaminu Sejmu. Zgodnie z pismem marszałka Sejmu z 9 marca termin zgłaszania kandydatur na sędziów TK wyznaczono na 11 marca, zaś wybór – zgodnie ze słowami Czarzastego – mógłby nastąpić „w tym tygodniu”, czyli do 13 marca 2026 r. Posłowie PiS wskazują, że mogłoby to oznaczać przeprowadzenie głosowania przed upływem siedmiodniowego terminu od doręczenia posłom druku zawierającego kandydatury, o ile Sejm nie postanowi inaczej.
- Dwa lata nie wybierano sędziów TK w ogóle. Hodowano, chomikowano te wakaty, podczas gdy Konstytucja RP zobowiązuje do wyboru na zakładkę - w miarę, jak się pojawiają wakaty. Tymczasem oni chcą teraz zrobić to hurtowo, grupowo, na rympał, z dnia na dzień (...). Oni chcą skrócić ten termin siedmiodniowy - zauważył Warchoł.
Posłowie PiS podkreślili we wniosku, że celem zabezpieczenia nie jest zawieszenie obowiązywania przepisów, lecz czasowe powstrzymanie - do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TK - wykonywania kompetencji wynikających z zaskarżonych regulacji.
Zgodnie z art. 36 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, w zakresie nieuregulowanym w ustawie, do postępowania przed TK stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Posłowie PiS na podstawie tego przepisu skierowali poniedziałkowy wniosek do TK.
Obecnie Trybunał Konstytucyjny liczy 9 na 15 sędziów, co oznacza sześć wakatów na te stanowiska. Sejm do tej pory cztery razy nie wybrał kandydatów zgłoszonych przez PiS. Rozpoczęcie ponownej procedury wyboru sędziów – tym razem również z kandydatami zgłoszonymi przez kluby koalicji – zapowiadano na koniec lutego lub początek marca.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek mówił pod koniec lutego, że rozmowy ws. kandydatów do TK trwają i lista - jak powiedział - „osób, które miałyby być tą pierwszą turą odnawiania Trybunału”, nie była wtedy jeszcze gotowa. Podkreślił też, że to on namawiał członków koalicji rządzącej do odbudowy TK poprzez wybór „na ten moment sześciu niezależnych prawników, którzy mogliby w Trybunale usiąść i którzy mogliby zreformować tę instytucję”.
Sędziów Trybunału wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Według regulaminu Sejmu wnioski ws. wyboru sędziego TK przedstawia co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu. Termin zgłaszania kandydatów ogłasza marszałek Sejmu.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale wskazał, że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, „nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony”. (PAP)
amk/ nl/ mhr/ ugw/ mhr/ grg/