Śmierć z wychłodzenia. Policja podaje bilans i apeluje o uważność
Minionej doby z wychłodzenia zmarły trzy osoby, a od początku listopada 41 osób - poinformowała Komenda Główna Policji. Funkcjonariusze zaapelowali, by widząc osobę, która może być narażona na wychłodzenie, dzwonić pod numer alarmowy 112.
Komenda Główna Policji poinformowała w poniedziałek o wzroście liczby osób, które od listopada zmarły w wyniku wychłodzenia. Zmiana ma związek z informacjami o wynikach sekcji zwłok jednej osoby, która zmarła w ubiegłych dniach. Sekcja wykazała, że przyczyną śmierci było wychłodzenie organizmu.
Komenda Główna Policji przypomniała w poniedziałek na platformie X, że niskie temperatury są śmiertelnym zagrożeniem, szczególnie dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów, osób samotnych czy nietrzeźwych.
AKTUALIZACJA !!!
Liczba osób zmarłych od początku listopada z powodu wychłodzenia wzrosła z 40 do 41.
Do Komendy Głównej Policji wpłynęły informacje o wynikach sekcji zwłok jednej osoby, która zmarła w ubiegłych dniach.
Sekcja wykazała, że przyczyną śmierci było wychłodzenie… pic.twitter.com/elLsiVzzxL— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) February 2, 2026
Policja zaapelowała, by nie być obojętnym i w razie zauważenia osoby, która może być narażona na wychłodzenie, zadzwonić pod numer alarmowy 112. „Jeden telefon może uratować” – napisała KGP.
Apel o społeczną solidarność
O zwracanie uwagi na sytuację innych osób w czasie mrozów zaapelował w poniedziałek również wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. - Od kilku tygodni apelujemy o taką solidarność społeczną i obywatelską. Służby są gotowe do niesienia pomocy tym wszystkim, którzy znajdą się w sytuacji zagrożenia zdrowia bądź życia, ale nie o wszystkich przypadkach wiemy – mówił w TVP Info Mroczek.
Dodał, że kilka tysięcy funkcjonariuszy, w szczególności policji, sprawdza miejsca, w których najczęściej pojawiają się bezdomni, tj. m.in. dworce, przystanki, ogródki działkowe. – Ale potrzebna jest solidarność społeczna, to znaczy informacja, sprawdzenie, jak radzą sobie nasi sąsiedzi, o których wiemy, że czasami mają trudności w samodzielnym funkcjonowaniu – mówił.
Mroczek dodał, że uruchamiane są również punkty schronienia, w których można się ogrzać i uzyskać pomoc medyczną. (PAP)
mchom/ akar/ know/