Posłanka „Rozwój Plus”: klub PiS usunął nas ze wszystkich form komunikacji w piątek
W piątek usunięto nas ze wszystkich możliwych form komunikacji – napisała w środę na platformie X związana ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” posłanka Monika Pawłowska. Jej zdaniem to potwierdza wyrzucenie członków stowarzyszenia z partii.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował we wtorek, że Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę osób, które nie złożyły w wymaganym terminie właściwego oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń. Jednocześnie komitet „zgodnie ze statutem partii” skierował sprawę do rozpatrzenia przez rzecznika dyscypliny partyjnej Karola Karskiego, który będzie zajmował się każdym przypadkiem indywidualnie, dopełniając procedury formalno-prawnej.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom kierownictwa PiS nie potwierdzono zatem formalnego wygaśnięcia członkostwa tych osób w PiS. Jak mówił rzecznik partii, chodzi o 44 osoby – nie tylko te związane ze stowarzyszeniem Morawieckiego „Rozwój Plus”, ale też takie, które złożyły oświadczenie na niewłaściwym formularzu. Jeszcze w środę rano rzecznik PiS uściślał, że osoby te formalnie wciąż są w partii.
Po piątkowym oświadczeniu prezesa PiS Morawiecki informował, że w skład jego środowiska wchodzi „40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów”. Po wystąpieniu Grzegorza Lorka i dołączeniu Piotra Uścińskiego liczba posłów nie zmieniła się i liczy 40 osób. Politycy związani z Morawieckim podkreślali, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, gdyż wymagane przez kierownictwo PiS oświadczenie nie dotyczyło przynależności do partii, ale że na podstawie piątkowych słów Kaczyńskiego uznają, że w Prawie i Sprawiedliwości już nie są, bo „zostali usunięci”.
W swoim wpisie na X Pawłowska wśród form komunikacji, z których partia PiS usunęła członków stowarzyszenia, wymieniła monitoring mediów, wszystkie listy mailingowe i chaty, a także informacje dotyczące posiedzenia. „Musieliśmy prosić o plan posiedzenia innych posłów, bo klub uciął komunikację” – zauważyła posłanka.
Inna z osób związanych ze stowarzyszeniem, pragnąca zachować anonimowość, już w poniedziałek przekazywała PAP, że członkom „Rozwój Plus” przestano wysyłać jakikolwiek informacje o harmonogramie sejmowym i z monitoringu mediów, mimo że wszyscy posłowie PiS opłacają na ten cel comiesięczne składki na klub parlamentarny. – Przystępując do klubu, składaliśmy deklarację do Kancelarii Sejmu, w której wnosimy o to, by odtrącać nam składkę na klub. Ona wynosi 500 zł, funkcyjni płacą 650 zł. Za lipiec ta składka też została pobrana. Więc to nie tak, że chcemy coś za darmo. Po prostu nie jest w porządku, jeśli składamy się na klub, a nagle ktoś w drugiej części miesiąca podejmuje takie decyzje – zauważył rozmówca PAP.
Pawłowska w dalszej części wpisu na X stwierdziła, że „sprawa jest oczywista i żaden rzecznik dyscyplinarny tego nie zmieni”. W jej przekonaniu nawet rzecznik dyscypliny PiS „potwierdza to”, że członkowie stowarzyszenia nie są już w partii, a na dowód załączyła zrzut ekranu zawierający wypowiedź Karola Karskiego sprzed 5 dni, że wtorkowy Komitet Polityczny ma tylko stwierdzić, iż z mocy statutu partii o północy z czwartku na piątek wygasło członkostwo określonych osób (tych, które wcześniej nie podpisały „lojalki” – PAP).
W jej przekonaniu osoby związane z Morawieckim zostały wyrzucone z partii i klubu PiS w sposób „nieelegancki”, po „brutalnych atakach i tylu kłamstwach”. Wyraziła też wątpliwości, jak miałby teraz wyglądać ewentualny powrót do członkostwa w partii. (PAP)
jawa/ mro/ kgr/