Pożary we Francji. Potężny żywioł przesuwa się w kierunku Bordeaux. Kolejne ewakuacje
Pożar w departamencie Żyrondy w południowo-zachodniej Francji wymaga prewencyjnej ewakuacji w siedmiu gminach - poinformowała w nocy z piątku na sobotę Sophie Brocas, która kieruje prefekturą Żyrondy. Zaleciła ona częściową ewakuację m.in. w Merignac na peryferiach Bordeaux.
Szefowa prefektury poinformowała o konieczności ewakuacji „w trybie prewencyjnym” w siedmiu gminach położonych w pobliżu Bordeaux. Chodzi o cztery gminy na zachód od miasta: Saint-Médard-en-Jalles, Le Haillan, Saint-Jean-d’Illac, Martignas-sur-Jalle et Saint-Aubin-de-Medoc. Prewencyjna ewakuacja dotyczy także, ale tylko częściowo, dwóch gmin graniczących z Bordeaux: Merignac i Eysines.
Mieszkańcy otrzymali ostrzegawcze SMS-y
Merignac jest najbardziej zaludnioną gminą na przedmieściach Bordeaux. Mieszkańcy otrzymali SMS-y wysłane przez prefekturę z informacją, by jechali w kierunku Bordeaux, gdzie przygotowano miejsca na terenie centrum wystawienniczego.
Przed zapowiedzią nowych ewakuacji liczba osób, których dotyczyły dotychczasowe ewakuacje w Żyrondzie wynosiła 110 tysięcy. Ponad 30 tys. ewakuowano w sąsiednim departamencie Landy (Landes).
Premier Francji Sebastien Lecornu poinformował w piątek późnym wieczorem, że do wsparcia straży pożarnej w obu departamentach skierowanych zostanie około 500 dodatkowych żołnierzy. Oznacza to, że łącznie około 1000 żołnierzy zostanie wysłanych do walki z pożarem, który od środy objął już powierzchnię 22 tys. hektarów.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ sp/gn/