O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Premiery filmów Agnieszki Holland i Kasi Adamik na festiwalu w Toronto

Po światowej premierze filmu Agnieszki Holland o Franzu Kafce, „Franz”, podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto opinie krytyków są rozbieżne: od pochwał jako jednego z pierwszych wyróżniających się filmów do niezadowolenia.

Agnieszka Holland. Fot. PAP/Michał Zieliński
Agnieszka Holland. Fot. PAP/Michał Zieliński

„Franz” to jeden z pierwszych godnych zauważenia filmów na Toronto International Film Festival (TIFF) – pisał krytyk „The Daily Beast”, amerykańskiego portalu poświęconego polityce, mediom i popkulturze. Przypominając znakomite opinie o „Zielonej granicy”, Nick Schager podkreślał w swojej recenzji, że choć w najnowszym filmie Agnieszki Holland jest „kilka lekkich potknięć”, to w wymiarze takim jak „ambicja i brawura, film jest jednym z najbardziej wyróżniających się filmów tegorocznego TIFF”. Zwracał przy tym uwagę, że na film warto iść wiedząc już coś o Kafce.

„Rozpacz, wesołość, uraza, strach, dociekliwość i intelektualne pryncypia – to wszystko zderza się we „Franzu”, którego paleta ustawicznie zmienia się od koloru do czerni i bieli, w którym spojrzenie kamery (dzięki Tomaszowi Naumiukowi) tańczy, obraca się i potyka z kombinacją baletowego wdzięku i gorączki w halucynacjach”- napisał krytyk „The Daily Beast”, który pomysł Holland na film określił jako „odświeżająco ekscentryczne podejście do poważnej biografii”.

Diametralnie odmienną opinię o „Franzu” miał Sam Bodrojan z branżowego portalu „IndieWire”. W jego opinii najnowszy film Holland to „rzadki niewypał w wykonaniu jednej z największych polskich twórczyń filmowych”. Krytyk „IndieWire” uznał film za „płytką hagiografię”, a większość filmu – w jego opinii „tylko mechanicznie dramatyzuje biografię Kafki”. Za najlepszą scenę Bodrojan uznał fragment zaczerpnięty z „Kolonii karnej”.

Przyczyny kształtu „Kafki” jako filmu Bodrojan upatruje w tym, że Holland „jest maksymalistką, co jest zarówno dla niej korzyścią jak i przynosi szkody”. Pierwsze projekcje „Franza” podczas (TIFF) odbyły się w piątek, ostatnia planowana jest na ostatni dzień festiwalu, 14 września. Scenariusz do filmu napisali Agnieszka Holland i Marek Epstein.

Brytyjski portal „Screen Daily”, należący do branżowego magazynu filmowego „Screen International” zamieścił wywiad z polską reżyserką, w którym Agnieszka Holland mówiła o mocnych reakcjach młodych ludzi, którzy byli w pierwszych grupach widzów oglądających film. Podkreślała, że współcześnie wizja społeczeństwa przedstawiana przez Kafkę, „gdzie prawo jest arbitralne, a jednostka się nie liczy, jest bardzo aktualna. To nie jest dobry znak. Kiedy Kafka staje się aktualny, to znaczy, że żyjemy w czasach, w których reguły są nieludzkie i niszczą nas”.

Widzowie TIFF będą mogli obejrzeć najnowszy film Agnieszki Holland jeszcze w najbliższą środę oraz sobotę i niedzielę, w ostatnie dwa dni festiwalu.

W weekend premierę światową miał thriller, którego Agnieszka Holland była producentką wykonawczą, czyli „Zima pod znakiem Wrony” Kasi Adamik, na podstawie opowiadania Olgi Tokarczuk „Profesor Andrews w Warszawie”. Goście TIFF będą mogli obejrzeć „Zimę pod znakiem Wrony” jeszcze w środę.

David Ehrlich pisał dla „IndieWire”, że to „wciągający i głęboko immersyjny thriller polityczny, którego większa część dzieje się w godzinach po zadeklarowaniu przez wojskową juntę stanu wojennego w całym kraju, w noc 13 grudnia 1981 r”. „Zima pod znakiem Wrony” jest daleko bardziej jak sen niż (film - PAP) o charakterze dydaktycznym, Adamik woli podkreślać halucynacyjny charakter początków totalitaryzmu” - napisał recenzent „IndieWire”, chwaląc „gęste” zdjęcia Tomasza Naumiuka, dekoracje Aleksandry Kierzkowskiej i „błyskotliwie zbudowaną atmosferę”, która „użycza wstrząsającego sensu horroru historii”.

Krytyk brytyjskiego „The Guardian” Benjamin Lee zwracał w niedzielnej recenzji uwagę na grę Lesley Manville, filmowej profesor Joan, która znalazła się w Polsce na samym początku stanu wojennego, a którą językowa izolacja „i rosnąco barbarzyńskie siły”, „redukują z zachowującej się z lekką wyższością wykładowczyni do spanikowanej i uciekającej kobiety”. To właśnie, zdaniem recenzenta „The Guardian” sprawia, że thriller natychmiast angażuje widza.

Z Toronto Anna Lach(PAP)

lach/ dki/ kgr/

Zobacz także

  • Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Art Service
    Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Art Service

    Sąd wydał wyrok, Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy”

  • Agnieszka Holland Fot. PAP/Art Service
    Agnieszka Holland Fot. PAP/Art Service

    Agnieszka Holland o Andrzeju Wajdzie: nauczył mnie odpowiedzialności

  • Agnieszka Holland Fot. PAP/Marcin Obara
    Agnieszka Holland Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Agnieszka Holland: podziały na tle politycznym niszczą kino i jego odbiór

  • Idan Weiss jako Franz Kafka. Fot. Marlene Film Production
    Idan Weiss jako Franz Kafka. Fot. Marlene Film Production

    Trzy polskie koprodukcje na shortliście kandydatów do Europejskich Nagród Filmowych

Serwisy ogólnodostępne PAP