O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prezydent Ukrainy leci do USA. Trump wskazał termin spotkania

Prezydent USA Donald Trump zasugerował we wtorek, że spotka się w piątek z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, by podpisać umowę o minerałach. Trump stwierdził również, że chciałby kupić minerały od Rosji oraz mówił o potrzebie wysłania do Ukrainy sił pokojowych.

Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

"Słyszałem, że on przyjeżdża w piątek, z pewnością nie miałbym nic przeciwko temu jeśli by chciał to ze mną podpisać" - powiedział Trump dziennikarzom podczas ceremonii podpisywania rozporządzeń w Gabinecie Owalnym, odnosząc się do pytań o wizycie Zełenskiego w celu podpisania umowy o partnerstwie w obszarze wydobywania ukraińskich złóż naturalnych.

Więcej

Donald Trump i Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Viktor Kovalchuk/EPA/SHAWN THEW / POOL
Donald Trump i Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Viktor Kovalchuk/EPA/SHAWN THEW / POOL

Umowa Ukraina-USA ws. minerałów. Doszło do porozumienia?

"Myślę, że Amerykanie są bardzo szczęśliwi, ponieważ, jak wiecie, Biden rzucał pieniędzmi jak watą cukrową. I to jest bardzo duża sprawa. To może być umowa warta bilion dolarów" - dodał.

Trump powiedział, że Ameryka chce odzyskać pieniądze wydane na wsparcie Ukrainy. Ponownie przy tym stwierdził - wbrew faktom - że Ameryka wydała na ten cel 350 mld dol., podczas gdy Europa - 100 mld, z czego wszystko w formie pożyczek. W rzeczywistości - jak poprawiał go w poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron - to Europa wydała łącznie więcej, niż Stany Zjednoczone (140 mld dol. wobec 114 ze strony USA), a pożyczki spłacane zyskami z rosyjskich aktywów przyznały Ukrainie i USA, i UE.

Prezydent USA stwierdził jednocześnie, że chciałby również pozyskać "minerały z rosyjskiej ziemi", taką możliwość ponoć sygnalizował ostatnio Kreml.

"Oni mają bardzo cenną ziemię, która nie jest wykorzystywana, więc coś takiego mogłoby mieć miejsce" - powiedział.

Odpowiadając na pytanie o braku zgody Kremla na udział sił europejskich w Ukrainie - prezydent USA powtórzył, że "słyszał coś innego" i że Rosjanie zapewniali go, że nie mają z tym problemu.

"Ale będziemy potrzebować jakiejś formy sił pokojowych. Coś musi zostać zrobione, co będzie zadowalało wszystkich" - powiedział Trump. Stwierdził przy tym, że za bezpieczeństwo i wsparcie wojskowe Ukrainy głównie odpowiadać będą państwa europejskie, a pytany o to, czy udział w tym będzie miała również Ameryka, odparł, że jest to negocjowane.

Odpowiadając na pytanie,czy zamierza zmniejszyć liczbę amerykańskich żołnierzy w Europie, Trump odpowiedział, że Ameryka pozostanie zaangażowana na kontynencie, choć wymienił przy tym listę pretensji do Unii Europejskiej i NATO.

Brytyjski dziennik "Financial Times" podał we wtorek, że Ukraina zgodziła się na amerykańskie porozumienie po tym, gdy Waszyngton zrezygnował z najsurowszych żądań, w tym prawa do 500 mld dol. potencjalnych dochodów z eksploatacji zasobów tych minerałów. Nowy tekst ma mówić o tym, że pieniądze będą wykorzystywane do inwestycji w Ukrainie. Ma to być też jedynie wstępne porozumienie, którego bardziej szczegółowe warunki zostaną wynegocjowane w ramach kolejnej umowy.

 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/wr/sma

Zobacz także

  • fot. X/@Kyrylo_Budanov
    fot. X/@Kyrylo_Budanov

    Budanow i Bodnar zrzekają się polskich odznaczeń po decyzji wobec Zełenskiego

  • Ataki ukraińskich dronów w Moskwie. Fot.X/Wołodymyr Zełenski
    Ataki ukraińskich dronów w Moskwie. Fot.X/Wołodymyr Zełenski

    Ataki na rafinerię w Moskwie. Zełenski: to sprawiedliwa odpowiedź [WIDEO]

  • Donald Trump na szczycie G7, fot. PAP/EPA/AP POOL/THIBAULT CAMUS / POOL
    Donald Trump na szczycie G7, fot. PAP/EPA/AP POOL/THIBAULT CAMUS / POOL

    Szczyt G7. Trump zapowiedział spotkanie z prezydentem Ukrainy

  • Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/	ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/ ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Łukaszenka przeprasza Zełenskiego. "Może nie należało tego mówić"

Serwisy ogólnodostępne PAP