Prezydent USA nazwał nowe rosyjskie bombardowania Ukrainy „okropnymi”
Prezydent USA Donald Trump nazwał w czwartek ostatnią falę rosyjskich bombardowań Ukrainy „okropnymi”. Wyraził jednak nadzieję, że wojna wkrótce się zakończy.
Trump został poproszony o skomentowanie nocnego ostrzału rakietowego i dronowego Kijowa, Odessy oraz Dniepru podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do Las Vegas.
- Myślę, że to okropne - powiedział, nie rozwijając wypowiedzi. Pytany później, czy uważa, że wojna Rosji przeciwko Ukrainie może jeszcze trwać latami, Trump odparł, że do wybuchu wojny nigdy by nie doszło, gdyby w tym czasie to on był prezydentem, lecz dodał, że „ma nadzieję, że wkrótce się skończy”.
W kolejnej wypowiedzi ocenił, że rozmowy w sprawie wojny posuwają się naprzód, dodając przy tym, że „chciałby, żeby (Rosja i Ukraina) się dogadały”, bo ginie wielu ludzi. Zaznaczył jednak, że jest skupiony na zakończeniu wojny z Iranem.
Rosyjskie ataki na Ukrainę
W nocy ze środy na czwartek rosyjskie wojsko wykorzystało 44 rakiety i 659 dronów w ataku przeprowadzonym na Ukrainę - przekazały Siły Powietrzne. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 31 pocisków i 636 dronów. Łącznie 12 pocisków i 20 dronów uderzyło w cele w 26 miejscach, a zestrzelone obiekty spadły w 25 lokalizacjach. Zginęło co najmniej 18 osób, a 117 zostało rannych.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ ap/gn/