Prezydent USA wskazał na kolejny kraj. „Najpierw muszę skończyć z Iranem”
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że upadek reżimu na Kubie jest tylko kwestią czasu, ale zaznaczył, że najpierw musi skończyć wojnę Iranem. Wezwał irańskich dyplomatów do wystąpienia o azyl, a irańskie siły bezpieczeństwa do złożenia broni.
- To co dzieje się z Kubą jest niesamowite. Myślimy, że chcemy najpierw skończyć to (wojnę z Iranem), ale to będzie tylko kwestia czasu, zanim ty i wielu innych niewiarygodnych ludzi będzie mogło wrócić do Kuby - mam nadzieję, że nie na dobre - mówił Trump, zwracając się do sekretarza stanu Marco Rubio podczas spotkania honorującego mistrzów piłkarskiej ligi MLS, Inter Miami z Lionelem Messim na czele. Trump zwrócił się w podobny sposób do mającego kubańskie korzenie prezesa klubu Jorge Masa, któremu również przepowiedział rychłą wizytę na Kubie.
Mówiąc o wojnie w Iranie, Trump relacjonował, że idzie ona znakomicie, a wojska USA i Izraela „nadal całkowicie niszczą wroga, znacznie wyprzedzając harmonogram i na poziomach, jakich ludzie nigdy wcześniej nie widzieli”. Prezydent stwierdził, że USA zniszczyły 24 okręty Iranu, 60 proc. rakiet oraz 64 proc. wyrzutni.
Nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej, wszystkie ich samoloty zniknęły, ich system łączności zniknął
Ponowił przy tym swój apel do irańskiej policji i Strażników Rewolucji o złożenie broni, by mogli liczyć na amnestię. Zaapelował też do irańskich dyplomatów, by „zwrócili się o azyl i pomogli ukształtować nowy, lepszy Iran o wielkim potencjale”.
Trump stwierdził, że choć irańskie władze zwracały się o rozpoczęcie rozmów, to jest już za późno.
- Chcemy teraz walczyć bardziej niż oni - powiedział.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ sp/ ppa/