O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prezydent wręczył akt mianowania gen. Ireneuszowi Nowakowi - nowemu Dowódcy Operacyjnego RSZ

Prezydent Karol Nawrocki wręczył we wtorek akt mianowania na stanowisko Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. pil. Ireneuszowi Nowakowi. Pilot na stanowisku Dowódcy Operacyjnego jest odpowiedni do wyzwań dzisiejszych czasów - ocenił szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nominacja gen. Nowaka na nowe stanowisko została podpisana przez prezydenta w poniedziałek, we wtorek generał odebrał akt mianowania podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Fot. Przemysław Keler/KPRP
Nominacja gen. Nowaka na nowe stanowisko została podpisana przez prezydenta w poniedziałek, we wtorek generał odebrał akt mianowania podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Fot. Przemysław Keler/KPRP

Nominacja gen. Nowaka na nowe stanowisko została podpisana przez prezydenta w poniedziałek, we wtorek generał odebrał akt mianowania podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Od wtorku nowy Dowódca Operacyjny obejmie obowiązki, zastępując gen. Macieja Klisza.

Prezydent o gen. Nowaku: cechują go odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy

Podczas uroczystości prezydent powiedział, że nowego dowódcę cechują: odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy. Jak mówił, gen. Nowak jest „pilotem z krwi i kości”, który „niesie w sobie piękną tradycję polskich Sił Powietrznych i polskich pilotów, którzy służyli Rzeczpospolitej Polskiej w roku 1939 i w bitwie o całą wolną Europę pod niebem Wielkiej Brytanii”.

 

Prezydent zaznaczył, że „doświadczenie międzynarodowe i gotowość do budowania sojuszu polsko-amerykańskiego” oraz budowania potencjału Polski w NATO daje przekonanie, że Polska będzie bezpieczna.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że stalowy mundur (charakterystyczny dla żołnierzy Sił Powietrznych - PAP) na tym stanowisku jest odpowiedni do wyzwań dzisiejszych czasów, do potrzeb ochrony przestrzeni powietrznej i zagrożenia jakie niosą rakiety balistyczne i drony. Jak dodał, gen. Nowak potrafił podejmować najtrudniejsze decyzje jako pilot myśliwców, „będąc sam, wysoko w powietrzu”, więc będzie „miał tę odwagę podejmować te decyzje w Dowództwie Operacyjnym”.

- Podjąłem również decyzję, że - chyba pierwszy raz w historii - będzie pan mógł kontynuować to, co jest pana miłością, czyli bycie za sterami polskich myśliwców - powiedział szef MON zwracając się do nowego Dowódcy Operacyjnego RSZ. Podkreśli, że będzie mógł on łączyć operowanie na F-16 z dowodzeniem.

Przed wręczeniem gen. Nowakowi aktu mianowania, prezydent zwolnił ze stanowiska dotychczasowego dowódcę operacyjnego gen. broni Macieja Klisza. Wiąże się to z jego awansem. Gen. Klisz w najbliższym czasie obejmie stanowisko szefa sztabu w Sojuszniczym Dowództwie Sił Połączonych NATO w Brunssum. Nawrocki pogratulował gen. Kliszowi i życzył mu, by swoje doświadczenie „zaniósł do naszych sił sojuszniczych i reprezentował Polskę najlepiej jak potrafi”.

Szef MON przypomniał, że jeśli chodzi o dowództwo w Brunssum, kluczowe dla wschodniej flanki NATO, to trafiać do niego będzie coraz więcej polskich oficerów. - Dziś to jest szef sztabu dowództwa w Brunssum, ale za cztery lata Polska pierwszy raz w historii, dzięki wielkim staraniom (szefa Sztabu Generalnego) gen. Kukuły i całej naszej armii, nas wszystkich, obejmie dowództwo nad Siłami Połączonymi. Nad tym dowództwem, o którym marzyliśmy od lat - powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że „ta misja przygotowania jako Szef Sztabu do pełnienia później tej funkcji jest jak najbardziej zasadna”. Jak zaznaczył, wierzy w tę drogę kariery gen. Klisza.

W rozmowie z dziennikarzami gen. Klisz zwrócił uwagę, że jego ostatnia noc na stanowisku Dowódcy Operacyjnego była - jaka wiele poprzednich - niemal bezsenna, ze względu na masowe naloty Rosji na Ukrainę i konieczność poderwania polskich i sojuszniczych myśliwców do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. Jak mówił, w czasie, gdy takie sytuacje powtarzają się regularnie, najlepsze, czego może życzyć swojemu następcy to „spokój i pokój”.

Odnosząc się do swojej przyszłej służby w Brunssum, gen. Klisz zapewnił, że wszystko, co będzie robił na nowym stanowisku, będzie miało na celu wzmocnienie bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Jak mówił, poznał już swoje zadania i podkreślił, że będzie mógł m.in. liczyć na wsparcie dowódców operacyjnych innych państw naszego regionu. - Znamy się bardzo dobrze. Liczę, że będę mógł być ich głosem - a także mojego następcy gen. Nowaka - w Brunssum - zapowiedział gen. Klisz.

Gen. Nowak ocenił, że do swojego nowego stanowiska przygotowywał się de facto całą karierę, jako pilot F-16 i dowódca jednostek lotnictwa. Jak mówił, obecnie zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej to zapewne największe wyzwanie, z jakim musi się mierzyć Dowódca Operacyjny, o czym świadczy chociażby wtorkowa noc.

Zauważył, że każda tego typu sytuacja wymaga zaangażowania znaczących sił i środków - pary dyżurnej polskich myśliwców, których piloci muszą być nieustająco w 15-minutowej gotowości do startu, a także w przypadku ostatniej nocy - sojuszniczych myśliwców z Francji oraz tankowca powietrznego MRTT z natowskiej bazy w Kolonii.

Dopytywany o kwestię dalszego latania na F-16, gen. Nowak zwrócił uwagę, że jego wyszkolenie na pilota kosztowało miliony dolarów, a on sam - także na swoich dotychczasowych stanowiskach w Dowództwie Generalnym RSZ - pozostawał aktywnym instruktorem pilotów, czasami też np. kontroluje ich gotowość bojową.

- Zawód pilota, do którego zostałem gruntowanie przygotowany, będzie mi pomagał (na nowym stanowisku - PAP), w tym, by mieć lepszą świadomość sytuacyjną, jaka jest jakość naszych środków i wyszkolenie ludzi, którzy na co dzień nas chronią - powiedział gen. Nowak. Jak dodał, mianowanie lotników na funkcje takie jak DORSZ to swego rodzaju światowy trend, który dotarł też do Polski. - Piloci wnoszą swoją specyficzną, specjalistyczną wiedzę, ale też szersze spojrzenie na mechanizmy synergii i współpracy pomiędzy różnymi rodzajami sił zbrojnych - ocenił.

Dowódca Operacyjny RSZ to jeden z trzech - obok szefa Sztabu Generalnego WP i Dowódcy Generalnego RSZ - najważniejszych oficerów w Wojsku Polskim. To jedno z tych stanowisk w wojsku, którego obsadzenie wymaga zgody akceptacji zarówno ze strony MON i premiera, jak i prezydenta. Dowódca Operacyjny odpowiada m.in. za bieżące dowodzenie np. siłami ochraniającymi wschodnią granicę, polską przestrzeń powietrzną, operacjami na Bałtyku czy polskimi kontyngentami za granicą. Od 2023 roku funkcję tę pełnił gen. Klisz.

Generał dywizji pilot Ireneusz Nowak to jeden z najbardziej doświadczonych oficerów polskiego lotnictwa wojskowego. Jest pilotem myśliwców, który brał udział we wdrażaniu w Siłach Powietrznych myśliwców F-16. W przeszłości był m.in. dowódcą klucza myśliwców, a następnie szefem szkolenia eskadry, szefem sztabu eskadry, dowódcą eskadry, dowódcą grupy działań lotniczych, szefem oddziału lotnictwa taktycznego, dowódcą bazy lotniczej, zastępcą dowódcy i wreszcie dowódcą 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w poznańskich Krzesinach.

Jest pilotem klasy mistrzowskiej; ma ponad 3500 godzin nalotu na wojskowych samolotach odrzutowych, z czego ponad 2500 na samolotach F-16. Na początku 2022 r. został wyznaczony stanowisko Szefa Zarządu Wojsk Lotniczych – Zastępcy Inspektora Sił Powietrznych. Na tym stanowisku brał m.in. udział we wdrażaniu do Sił Powietrznych zamówionych w Korei Płd. lekkich samolotów FA-50 oraz amerykańskich samolotów 5. generacji F-35. Pierwsze samoloty F-35 dotarły do Polski 22 maja; gen. Nowak za sterami F-16 brał udział w honorowej eskorcie lądujących w bazie w Łasku samolotów.

Od października 2025 roku gen. Nowak pełnił funkcję zastępcy Dowódcy Generalnego RSZ, odpowiadającego m.in. za wyposażenie i szkolenie wojska.(PAP)

mml/ par/gn/

Serwisy ogólnodostępne PAP