O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prodemokratyczny potentat prasowy Jimmy Lai skazany na 20 lat więzienia

Sąd w Hongkongu skazał w poniedziałek 78-letniego magnata prasowy Jimmy'ego Laia na 20 lat więzienia na mocy ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Organizacje praw człowieka alarmują, że biorąc pod uwagę wiek i stan zdrowia skazanego, jest to w praktyce wyrok śmierci dla symbolu ruchu demokratycznego, skazanego za zmowę z obcymi siłami.

Jimmy Lai. Fot. EPA/JEROME FAVRE
Jimmy Lai. Fot. EPA/JEROME FAVRE

Sąd, złożony z sędziów wyznaczonych bezpośrednio przez władze, w uzasadnieniu wyroku uznał, że czyny Laia były „zaplanowane z premedytacją” i należały do „najcięższej kategorii” przestępstw. Podkreślono, że oskarżony był „siłą napędową” spisku mającego na celu skłonienie USA i innych państw do nałożenia sankcji na Chiny oraz blokady Hongkongu. Lai miał wykorzystywać swoją gazetę „Apple Daily” jako narzędzie politycznego lobbingu i podżegania do nienawiści wobec rządu, dążąc – zdaniem sądu – do „upadku” Komunistycznej Partii Chin. Sąd odrzucił wniosek obrony o zmniejszenie wyroku w związku ze stanem zdrowia Laia, uznając czyny oskarżonego za „szczególnie poważne”.

78-latek nie przyznał się do winy, określając się mianem „więźnia politycznego”.

Międzynarodowe organizacje nie kryją oburzenia, mówiąc jednym głosem o „sądowej farsie”. „Ten werdykt to ostatni gwóźdź do trumny wolności prasy w Hongkongu” – oceniła Jodie Ginsberg z Committee to Protect Journalists (CPJ). Wtórował jej Human Rights Watch, nazywając karę „okrutną i niesprawiedliwą”, która w efekcie stanowi „wyrok śmierci”. Thibaut Bruttin z organizacji Reporterzy bez Granic (RSF) przywołał tragiczną historię noblisty Liu Xiaobo, który zmarł w chińskim więzieniu. – Nie możemy pozwolić, by Laia spotkał podobny los. Kurtyna opada, to całkowity upadek niezależnego dziennikarstwa – podkreślił w oświadczeniu Bruttin.

Również władze Tajwanu skrytykowały „prześladowanie polityczne” Laia, wzywając do jego natychmiastowego uwolnienia. "Surowy wyrok wydany wobec Jimmy'ego Lai na mocy hongkońskiej ustawy o bezpieczeństwie narodowym nie tylko pozbawia go wolności osobistej i narusza wolność słowa oraz wolność prasy, ale także odmawia obywatelom podstawowego prawa do pociągania rządzących do odpowiedzialności" - oświadczyła tajwańska Rada ds. Chin Kontynentalnych (MAC).

Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły nadzwyczajne środki ostrożności i silna obecność policji, która kordonem odgrodziła gmach sądu. Na sali rozpraw, oprócz rodziny skazanego i przedstawicieli zagranicznych konsulatów, pojawił się m.in. 94-letni kardynał Joseph Zen, emerytowany biskup Hongkongu i symbol oporu wobec Pekinu. Przed budynek sądu przybyli także byli pracownicy zamkniętego przez władze „Apple Daily”, by okazać solidarność z dawnym szefem.

Lai, który posiada także brytyjskie obywatelstwo, został wcześniej skazany na kary pozbawienia wolności w innych postępowaniach i przebywa w więzieniu od 2020 r. Jest przetrzymywany w izolatce, a rodzina i prawnicy wielokrotnie alarmowali o znacznym pogorszeniu jego stanu zdrowia.

Jest najgłośniejszą ofiarą przepisów o bezpieczeństwie narodowym, wprowadzonych przez Pekin w odpowiedzi na masowe protesty z 2019 roku. Krytycy wskazują, że prawo to, kryminalizujące secesję i zmowę z zagranicą, posłużyło do całkowitego stłumienia opozycji demokratycznej i niezależnych mediów w byłej brytyjskiej kolonii.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ jm/ grg/

Zobacz także

  • Rząd USA: Rząd: Chiny przeprowadziły w 2020 r. tajny test nuklearny. Fot. Adobe Stock/ Sawyer0 (zdjęcie ilustracyjne)
    Rząd USA: Rząd: Chiny przeprowadziły w 2020 r. tajny test nuklearny. Fot. Adobe Stock/ Sawyer0 (zdjęcie ilustracyjne)

    USA: Chiny przeprowadziły tajny test nuklearny

  • Przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/XINHUA / LI GANG
    Przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/XINHUA / LI GANG

    Chiny pozbywają się czołowych generałów. Media o „paranoi” Xi Jinpinga

  • Chińska ulica (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ALEX PLAVEVSKI
    Chińska ulica (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ALEX PLAVEVSKI

    Jak chińska propaganda zareagowała na plany ograniczeń dla chińskich samochodów w Polsce [ANALIZA]

  • Dalajlama XIV. Fot. EPA/HARISH TYAGI
    Dalajlama XIV. Fot. EPA/HARISH TYAGI

    „Narzędzie manipulacji politycznej”. Chiny reagują na nagrodę Grammy dla Dalajlamy

Serwisy ogólnodostępne PAP