Prof. Chmaj: ślubowanie sędziów TK może być złożone na piśmie. Bogucki: tylko wobec prezydenta
Ślubowanie sędziów TK to akt symboliczny, ma się odbyć w jakiejś obecności prezydenta; jeśli prezydent sędziów nie zaprosi, będą musieli złożyć ślubowanie na piśmie - ocenił prof. Marek Chmaj. Szef KPRP Zbigniew Bogucki uważa, że przepis jest jednoznaczny: kandydaci na sędziów TK składają ślubowanie wobec prezydenta.
Obecnie w Trybunale Konstytucyjnym jest sześć wakatów. TK liczy więc obecnie 9 sędziów na 15 stanowisk sędziowskich. W 2026 r. kadencję skończy między też sędzia Andrzej Zielonacki (czerwiec) oraz Justyn Piskorski (wrzesień).
13 marca Sejm dokonał wyboru sześciorga sędziów TK. 25 marca wybrani przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego skierowali list do prezydenta z apelem o powiadomienie o możliwym terminie złożenia przez nich ślubowania w jego obecności. Jeżeli kalendarz prezydenta nie pozwala na spotkanie, jesteśmy gotowi złożyć ślubowanie w innej formie – podkreślili.
Wybrany przez Sejm w połowie marca na sędziego TK Dariusz Szostek powiedział PAP we wtorek, że otrzymał na środę zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego. Dodał, że takie zaproszenie - według jego wiedzy - otrzymała także inna wybrana sędzia TK, mec. Magdalena Bentkowska.
Prof. Marek Chmaj: prezydent ma obowiązek zaprosić sędziów TK na akt złożenia ślubowania
Prawnik, konstytucjonalista prof. Marek Chmaj podkreślił we wtorek w TVP Info, że prezydent ma obowiązek zaprosić sędziów TK na akt złożenia ślubowania. - Konstytucja wskazuje, że sędzią zostaje się po wyborze przez Sejm, natomiast sędzia, zgodnie z ustawą, rozpoczyna kadencję od momentu złożenia ślubowania wobec prezydenta - powiedział konstytucjonalista.
Dodał, że prezydent nie odbiera ślubowania oraz nie może „wydać aktu, w którym odmawia przyjęcia ślubowania”. - Ślubowanie jest aktem symbolicznym, ceremonialnym, które ma się odbyć w jakiejś obecności prezydenta. Oczekujemy, że prezydent zaprosi sędziów, bo jeżeli nie zaprosi, to wtedy sędziowie będą musieli wobec niego złożyć ślubowanie na piśmie i to pismo złożyć w kancelarii w siedzibie prezydenta - ocenił.
Chmaj wskazał, że być może „to selekcjonowanie sędziów, których zaprosił prezydent, wynika z napiętego kalendarza” Karola Nawrockiego.
Dopytywany o to, czy ślubowanie złożone przez sędziów na piśmie w KPRP będzie ważne, powiedział, że ustawa wskazuje, iż sędziowie składają ślubowanie wobec prezydenta, ale nie precyzuje, czy ślubowanie ma być złożone ustnie, czy na piśmie.
Chmaj podkreślił, że nawet prezydent nie może stać ponad prawem.
We wtorek szef KPRP Zbigniew Bogucki w programie Graffiti w Polsacie News mówił: „Przepis ustawy jest jednoznaczny: kandydaci na sędziów TK składają ślubowanie wobec Prezydenta RP. To znaczy: w obecności Prezydenta, a nie za pośrednictwem jakichś listów czy innych kombinacji prawnych. To byłaby po prostu próba brutalnego i bezczelnego obejścia prawa”.
Jak dodał, „konstytucja stanowi jasno: organy państwa działają na podstawie i w granicach prawa”. „A to prawo mówi wprost: ślubowanie składa się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” - powiedział.
Bogucki: ślubowanie składa się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Do informacji o zaproszeniu do Pałacu dwóch nowo wybranych sędziów TK odniosła się szefowa Polski 2050 RP, ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
„Prezydent próbuje dzielić koalicję zaprzysięgając dwoje sędziów TK (tych których kandydatury wskazał PSL i Polska2050), a czworo nie. Nic z tego. Sejm wybrał sześcioro sędziów. I sześcioro, zgodnie z prawem, powinno zasiąść w Trybunale” - napisała ministra na platformie X.
O prezydenckie zaproszenie dla dwójki sędziów został spytany we wtorek podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. - O, jaka niespodzianka. Nie jestem zaskoczony, ale jak zapowiedziałem, znajdziemy sposób, by ci sędziowie mogli rozpocząć pracę - oświadczył Tusk.
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Matczak podkreślił na X, że „Karol Nawrocki uzurpuje sobie prawo do oceny, kto będzie, a kto nie będzie orzekał jako sędzią TK”. „To złamanie Konstytucji i powód do postawienia go przed Trybunałem Stanu” - uznał.
„Konstytucja nie daje mu żadnej roli w powołaniu sędziów TK, wszystko w tym zakresie zależy od Sejmu, a orzeczenie TK z 2015 roku jasno w swojej sentencji mówi, że prezydent ma obowiązek niezwłocznie odebrać ślubowanie, regulowane w ustawie, od wszystkich sędziów, nie od tych, którzy mu się podobają” - dodał.
13 marca na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wybrani: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.
Zgodnie z ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie następującej treści: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”. (PAP)
par/ mchom/ amac/ep/