O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prokuratura bada sprawę użycia przez posła cudzej karty do głosowania w Sejmie; PSL oskarża J. Kowalskiego

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście prowadzi czynności sprawdzające ws. posłużenia się przez posła cudzą kartą do głosowania podczas piątkowych obrad w Sejmie. Wcześniej szef klubu PSL Krzysztof Paszyk oskarżył posła Janusza Kowalskiego o pozbawienie karty posła Jarosława Rzepy (PSL).

Poseł Janusz Kowalski na sali plenarnej Sejmu. Fot. PAP/Marcin Obara
Poseł Janusz Kowalski na sali plenarnej Sejmu. Fot. PAP/Marcin Obara

O rozpoczęciu czynności sprawdzających poinformowała w piątek po południu Prokuratura Okręgowa w Warszawie na portalu X. „Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się dziś, podczas obrad Sejmu RP przy ul. Wiejskiej, przez posła na Sejm RP kartą do głosowania innego posła” - napisano.

Wcześniej, w piątek rano, Paszyk stwierdził, że na sali plenarnej doszło do poważnego przestępstwa. - Poseł Janusz Kowalski mało tego, że pozbawił karty posła Jarosława Rzepę, to również mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą głosując, więc zgłaszam tę sprawę - powiedział z mównicy sejmowej.

Paszyk zapowiedział, że klub PSL złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury oraz zgłosi ten czyn do sejmowej komisji etyki poselskiej.

Kowalski: doszło do pomyłki

W rozmowie z TVN24 Kowalski tłumaczył, że posłużył się cudzą kartą omyłkowo. - Doszło do pomyłki. Schodząc do złożenia wniosku formalnego i siedząc koło pana posła Jarosława Rzepy byłem przekonany, że wyjmuję swoją kartę do głosowania. I rzeczywiście oddałem dwa razy głos w czasie 9. i 10. głosowania, głosując kartą innego posła, co oczywiście natychmiast zgłosiłem do pana marszałka. Jest to zwykła pomyłka, nie była to intencja - zapewnił.

Zdaniem Kowalskiego, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który prowadził w tym czasie obrady, mógł wówczas zareagować, jeżeli miał jakieś wątpliwości. - Zgłosiłem tę kwestię na forum Sejmu - dodał.

Zgodnie z Kodeksem karnym, funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (PAP)

andr/ mro/ est/

Zobacz także

  • Pies na łańcuchu. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Pies na łańcuchu. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Sejm za poprawkami Senatu do noweli zakazującej trzymania psów i kotów na uwięzi

  • Posłowie na sali plenarnej Sejmu. Fot. PAP/Marcin Obara
    Posłowie na sali plenarnej Sejmu. Fot. PAP/Marcin Obara

    Sejm uchwalił ustawę o prawach pacjenta, tzw. lex szarlatan

  • Smartfon w rękach dziecka - zdjęcie ilustracyjne. PAP/Szymon Pulcyn
    Smartfon w rękach dziecka - zdjęcie ilustracyjne. PAP/Szymon Pulcyn

    Sejm za zakazem korzystania z komórek w podstawówkach i przedszkolach

  • Posłowie na sali posiedzeń Sejmu. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Posłowie na sali posiedzeń Sejmu. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Sejm uchwalił ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych

Serwisy ogólnodostępne PAP