Protesty, pirat z anime i Discord - jak generacja Z stała się nową globalną siłą polityczną [ANALIZA]
Rok 2025 przyniósł falę protestów pokolenia Z w krajach globalnego Południa i Europie – powiedziała PAP dr Nayana Prakash z Chatham House. Młodzi ludzie stali się nową globalną siłą polityczną, sprzeciwiającą się korupcji, brakowi funduszy publicznych, nierównościom społecznym i bezrobociu - dodała.
Jako generację Z określa się osoby urodzone na przełomie XX i XXI w., które dorastały w czasach rozwoju technologicznego. Antyrządowe protesty, do których doszło w lipcu 2024 r. w Bangladeszu, uznaje się za pierwsze publiczne wystąpienie przedstawicieli tego pokolenia. Na skutek masowych protestów studentów premierka Hasina Wajed podała się do dymisji i uciekła do Indii. Za krwawe tłumienie zamieszek polityczka została skazana zaocznie przez specjalny trybunał na karę śmierci.
Od tego czasu, jak zauważyła Prakash, protesty generacji Z objęły szeroki obszar geograficzny. W 2025 r. na ulice miast wyszli m.in. młodzi Marokańczycy, Filipińczycy i Nepalczycy. – Choć konkretne przyczyny protestów mogą się różnić w zależności od kraju, to w większości przypadków dotyczą one sprzeciwu wobec korupcji, braku funduszy rządowych, nierówności społecznych i rosnącego bezrobocia – powiedziała ekspertka. Jak zauważyła, listopadowe antyrządowe protesty w Bułgarii wskazują, że fala sprzeciwu generacji Z dotarła także do Europy.
Redakcja „Financial Times” wskazała, że protesty generacji Z są „szczególnie dotkliwe w tych krajach, w których mediana wieku jest niska”. Jako przykład podano Madagaskar, gdzie połowa populacji ma mniej niż 19 lat. Impulsem, aby młodzi mieszkańcy tego wyspiarskiego kraju wyszli w październiku na ulice, były ciągłe przerwy w dostawie wody i prądu. Główną przyczyną było oburzenie na powszechną korupcję w urzędach, bezrobocie i wysoki poziom ubóstwa.
Flaga z anime
Prakash zwróciła uwagę, że młodzi z generacji X na całym świecie zjednoczyli się w walce o zmiany polityczne pod jednym symbolem – czarną flagą z piracką czaszką ze skrzyżowanymi piszczelami i w słomkowym kapeluszu. To fikcyjny symbol oporu i buntu wobec władzy, który pojawił się w serii japońskich komiksów – manga oraz filmów animowanych – anime pod tytułem „One Piece”. Opowiadają one przygody pirackiej załogi Słomkowego Kapelusza, składającej się z grupy outsiderów walczących ze skorumpowanym i opresyjnym reżimem.
Jak ustalił „FT”, flaga ta po raz pierwszy pojawiał się w dłoniach uczestników propalestyńskiej demonstracji w październiku 2023 r. w Indonezji. Od tego czasu Indonezyjczycy wywieszali ją na znak sprzeciwu wobec polityki rządu. W ślad za nimi poszli młodzi protestujących m.in. z Nepalu, Maroka, Turcji, Włoch, Peru czy Meksyku. Redakcja obliczyła, że w sumie czarna flaga pojawiała się w rękach demonstrantów w co najmniej 16 krajach świata.
Cytowana przez brytyjski dziennik amerykańska socjolożka Dana R. Fisher stwierdziła, że tegoroczna fala protestów z udziałem pokolenia Z była „niezwykła”, ponieważ młodzi ludzie z różnych części świata, mający różne powody by wyjść na ulice, „wykreowali poczucie zbiorowej tożsamości” na bazie japońskiej kultury popularnej.
Wpływ Discorda
Ekspertka z brytyjskiego instytutu Chatham House zauważyła też, że podobnie jak protestujący podczas Arabskiej Wiosny trwającej od 2010 do 2012 r., także teraz pokolenie Z organizuje demonstracje za pośrednictwem narzędzi cyfrowych.
Jako przykład podała antyrządowe protesty młodych Nepalczyków, do których doszło na początku listopada. – Władze bardzo szybko zamknęły dostęp do 25 aplikacji społecznościowych w całym kraju. Oprócz komunikatorów, które można uznać za upolitycznione, takich jak X czy Instagram, zablokowano też dostęp do Pinteresta i LinkedIn. Mające takie ograniczenia Nepalczycy zaczęli używać Discorda, który do tej pory był wykorzystany do komunikacji między graczami gier internetowych – stwierdziła Prakash. Jak dodała, to właśnie użytkownicy Discorda wybrali tymczasowego przywódcę, który pełni władzę do czasu kolejnych wyborów w Nepalu.
Także Marokańczycy nazywający siebie Generacją Z 212, od numeru kierunkowego, wykorzystali Discorda do organizacji protestów. W październiku wyszyli oni na ulice Rabatu, Casablanki i Tangeru potępiając rządowe wydatki na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2030, których Maroko jest współgospodarzem.
Zdaniem „FT”, w większości protestów pokolenia Z brakuje wyraźnych liderów. Z jednej strony, można uznać to za atut, gdyż takie działania są trudniejsze do stłumienia. Z drugiej strony, taka amorficzna natura protestów jest uważna za słabość, gdyż gniew trudno jest przekuć w spójną politykę lub alternatywne struktury państwa.
„Mimo to protestujący z pokolenia Z mogą być siłą dobra, uświadamiając zakorzenionym elitom, że polityka to umowa społeczna, a nie pozwolenie na grabież” – oceniła brytyjska gazeta. Przestrzega ona przywódców, że mogą zobaczyć wkrótce czarną flagę z czaszką i piszczelami, jeśli nie wysłuchają młodych i nie stworzą im przestrzeni sprzyjającej zatrudnieniu, usługom i bezpieczeństwu.
Marta Zabłocka (PAP)
mzb/ bst/ js/ grg/