Przedstawiciel amerykańskiej administracji: Iran mógł przeprowadzić atak prewencyjny
Prezydent USA Donald Trump nie zamierzał „siedzieć i pozwolić amerykańskim siłom w regionie na przyjęcie ataków”, USA miały „wskazówki”, że Iran potencjalnie mógł przeprowadzić atak prewencyjny - powiedział w sobotę agencji Reutera wysoki rangą przedstawiciel administracji Trumpa.
Według tego źródła, które poprosiło o zachowanie anonimowości, Iran nie podchodził poważnie do zawarcia porozumienia z USA i Trump „nie miał innego wyjścia” niż przeprowadzenie ataku.
Jeden z przedstawicieli administracji przekazał, że USA oferowały Iranowi wiele możliwości dotyczących tego, by posiadał cywilny, pokojowy program nuklearny, lecz odpowiedzią na amerykańskie propozycje były „gierki i triki” - podał Reuters.
USA miały zaoferować Iranowi bezterminowe bezpłatne dostawy paliwa jądrowego, ale Iran nalegał na możliwość wzbogacania uranu. Teheran również miał odmówić podjęcia kwestii irańskiego wsparcia dla sił proxy. Miał też odmówić negocjowania na temat programu rakiet balistycznych.
- Gdybyśmy siedzieli i czekali, aż zostaniemy uderzeni pierwsi, liczba ofiar i zniszczeń byłaby znacząco wyższa - oświadczył rozmówca Reutera.
Dodał, że z danych wywiadowczych wynikało, iż Iran jest w trakcie odbudowy tego, co zostało zniszczone przez amerykańskie siły podczas ubiegłorocznej operacji wymierzonej w irańskie obiekty jądrowe.
- To było jasne, że chcieli zachować możliwość wzbogacania (uranu), aby z czasem móc go wykorzystać do produkcji bomby atomowej - przekazał urzędnik.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ san/ grg/