Quentin Tarantino zrezygnował z nakręcenia filmu o krytyku filmowym

2024-04-18 10:02 aktualizacja: 2024-04-18, 13:12
Quentin Tarantino. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Quentin Tarantino. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
„The Movie Critic” nie powstanie. Produkcja ta miała być dziesiątym, ostatnim w karierze filmem pełnometrażowym wyreżyserowanym przez Quentina Tarantino. Pomimo ekscytująco zapowiadającej się obsady z Bradem Pittem i Tomem Cruise’m na czele, Tarantino zrezygnował z nakręcenia tego filmu.

Takiej informacji nie spodziewał się nikt. Przygotowania do rozpoczęcia zdjęć do filmu „The Movie Critic” Quentina Tarantino nabierały rozpędu, a jeszcze niedawno informowano o tym, że do obsady filmu dołączył Paul Walter Hauser („Jestem najlepsza. Ja, Tonya”). Fani reżysera coraz więcej dowiadywali się o fabule filmu szykowanego jako ostatni w karierze Tarantino i wszystko wskazywało na to, że zdjęcia do niego rozpoczną się jeszcze w tym roku.

Tarantino rezygnuje z nakręcenia filmu

Tak się nie stanie. Jak poinformował portal Deadline, Tarantino po prostu zarzucił projekt filmu „The Movie Critic” i postanowił go nie realizować. Powody tej decyzji są prozaiczne. Konieczność poprawienia scenariusza przez Tarantino sprawiła, że opóźnione z tego powodu zostało rozpoczęcie produkcji. W międzyczasie twórca stracił zapał do projektu. 

Być może nie byłoby całego zamieszania, gdyby nie to, że „The Movie Critic” ma być ostatnim filmem pełnometrażowym w karierze Tarantino. Reżyser od dawna zapowiadał, że przejdzie na emeryturę po nakręceniu dziesiątego filmu i ukończeniu 60. lat. Ten drugi warunek został już spełniony, ale na reżyserskim koncie Tarantino wciąż pozostaje dziewięć filmów. Twórca „Pulp Fiction” zamierza odejść z zawodu wielkim filmem, stąd problem z podjęciem decyzji, jaki miałby to być film. Reżyser argumentował swoją decyzję o emeryturze, powołując się na niektórych wielkich reżyserów z przeszłości, którzy nie zrezygnowali z kręcenia filmów, gdy byli na szczycie i potem tworzyli wstydliwe dzieła. Tarantino nie chce powtórzyć tego błędu i zamierza odejść będąc na reżyserskim szczycie.

Bohaterem filmu „The Movie Critic” miał być tytułowy krytyk filmowy. Postać oparta na prawdziwym krytyku, który pisał swoje recenzje filmowe do magazynu pornograficznego. Tarantino zaczytywał się nimi w młodości, będąc pod wrażeniem ciętego języka autora. Akcja filmu rozgrywać się miała w Los Angeles lat 70. ubiegłego wieku.

Biorąc pod uwagę zaangażowanie Tarantino w inne formy artystycznej ekspresji, nie można wykluczać, że być może w przyszłości scenariusz „The Movie Critic” zostanie opublikowany w tej czy innej formie. A na razie twórca szuka nowego projektu, który będzie jego ostatnim filmem w karierze. (PAP Life)

kgr/