O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosja przeprowadziła zmasowany atak z użyciem rakiet i dronów na Kijów i Charków

Rosja przeprowadziła we wtorek zmasowany atak na Ukrainę z użyciem rakiet, odpalonych przez samoloty lotnictwa strategicznego, oraz dronów. Wybuchy słychać było m.in. w Kijowie, Charkowie i mieście Dniepr. Są informacje o rannych i uszkodzeniach infrastruktury energetycznej.

Ratownicy usuwają skutki zmasowanego rosyjskiego ataku na Kijów. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Ratownicy usuwają skutki zmasowanego rosyjskiego ataku na Kijów. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

W Kijowie, gdzie alarm powietrzny trwał ponad siedem godzin, ranne zostały trzy osoby. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych powiadomiła o uszkodzeniach bloków mieszkalnych i pożarach. Pociski trafiły m.in. w stację benzynową.

W godzinach nocnych Kijowska Miejska Administracja Wojskowa alarmowała o możliwych uderzeniach rakiet balistycznych. Kanały monitoringowe w komunikatorze Telegram ostrzegały też przed dronami i aktywnością lotnictwa strategicznego Rosji.

W Charkowie, na północnym wschodzie Ukrainy, intensywne ostrzały ciągnęły się przez ponad trzy godziny – przekazał mer Ihor Terechow. „Cel jest oczywisty: zrujnować jak najwięcej i pozostawić miasto bez ciepła w silne mrozy” – napisał na Telegramie.

Terechow poinformował, że w wyniku ataku trzeba było spuścić wodę z systemów ogrzewania 820 budynków.

„Aby nie dopuścić do zamarznięcia sieci, musimy spuścić wodę z systemu ciepłowniczego 820 budynków, które są zasilane z jednej z największych elektrociepłowni. Rozumiem, jak trudne jest to przy dwudziestostopniowym mrozie. Jednak bezprecedensowy atak na infrastrukturę krytyczną nie pozostawia innego wariantu. Nasi specjaliści nie widzą innego wyjścia” – podkreślił mer Charkowa.

Pod zmasowanym atakiem znalazł się także Dniepr na południowym wschodzie kraju. „Wróg w sposób zmasowany atakował obwód dniepropietrowski, używając do tego dronów i rakiet. W Dnieprze wybuchł pożar. Są także uszkodzenia na terenie obiektu infrastruktury, zniszczone zostały dwa domy prywatne, dwupiętrowy blok i akademik” – napisał na Telegramie szef władz wojskowych obwodu Ołeksandr Hanża.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił 29 stycznia, że otrzymał od rosyjskiego przywódcy Władimira Putina zapewnienie, że Rosja nie będzie atakować Kijowa i innych ukraińskich miast, nie wskazując precyzyjnie jak długo miałoby nie dochodzić do ataków. Kreml poinformował, że chodzi jedynie o czas do 1 lutego.

Mer Kijowa: prawie 1200 bloków mieszkalnych bez ogrzewania po nocnych atakach Rosji

Niemal 1200 bloków mieszkalnych w Kijowie zostało odciętych od dostaw ciepła po nocnych atakach Rosji, w których z użyciem dronów i rakiet uderzyła ona m.in. w obiekty infrastruktury krytycznej – powiadomił we wtorek rano mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko.

„Dzielnice Darnica i Dnieprowska przeważnie bez ciepła w wyniku zmasowanego ataku wroga na infrastrukturę stolicy. Ogólnie w mieście w chwili obecnej bez dostaw ciepła pozostaje 1170 bloków mieszkalnych” – napisał w komunikatorze Telegram.

W Kijowie we wtorek rano temperatura powietrza wynosiła minus 20 stopni Celsjusza.

Wcześniej informowano, że w ukraińskiej stolicy, gdzie alarm powietrzny trwał ponad siedem godzin, ranne zostały trzy osoby. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych powiadomiła o uszkodzeniach bloków mieszkalnych i pożarach. Pociski trafiły m.in. w stację benzynową. 

Szef MSZ: rosyjskie ataki przy tak niskich temperaturach są ludobójcze

Rosyjskie uderzenia w Ukrainę i jej infrastrukturę przy temperaturach poniżej minus 20 stopni Celsjusza to ludobójcze ataki wymierzone w naród ukraiński – oświadczył we wtorek szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.

Przywódca Rosji Władimir „Putin czekał, aż temperatury spadną, i gromadził drony oraz rakiety, by kontynuować swoje ludobójcze ataki na naród ukraiński” – napisał szef MSZ na platformie X.

 

 

„Ani zapowiadane na ten tydzień wysiłki dyplomatyczne w Abu Zabi, ani jego obietnice wobec Stanów Zjednoczonych nie powstrzymały go przed dalszym terrorem wobec zwykłych ludzi w środku najsurowszej zimy” – podkreślił.

Sybiha poinformował, że w nocy, gdy temperatura spadła poniżej 20 stopni, Rosja zaatakowała jego kraj z zastosowaniem 450 dronów oraz ponad 60 rakiet, w tym balistycznych. Głównymi celami była infrastruktura energetyczna oraz budynki mieszkalne w Kijowie, Dnieprze, Charkowie, Sumach, Odessie i innych regionach – wymienił.

„Mamy do czynienia z terrorystami, których trzeba zmusić do zaprzestania przemocy. Świat dysponuje narzędziami. Należy wzmocnić ukraińską obronę powietrzną i odporność energetyczną. Zwiększyć presję na Moskwę” – zaznaczył.

Dyplomata uznał, że rosyjska machina wojenna powinna zostać pozbawiona dochodów z energii oraz odcięta od dostępu do technologii.

„(Należy) odizolować rosyjski reżim. Zatrzymać i skonfiskować nielegalne rosyjskie tankowce z ropą. Putin musi zostać pozbawiony złudzeń, że może cokolwiek osiągnąć dzięki bombardowaniom, terrorowi i agresji” – oświadczył Sybiha. (PAP)

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/ kgr/

Zobacz także

  • Donald Trump. Fot. PAP/ EPA/SHAWN THEW
    Donald Trump. Fot. PAP/ EPA/SHAWN THEW

    Trump grozi Iranowi. Władze odpowiadają

  • Abbas Aragczi. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Abbas Aragczi. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Szef MSZ Iranu: sytuacja w kraju jest pod kontrolą

  • Leon XIV. Fot. PAP/EPA/	ANGELO CARCONI
    Leon XIV. Fot. PAP/EPA/ ANGELO CARCONI

    Papież: słowa wiary są wciągane do walki politycznej i błogosławienia nacjonalizmu

  • Demonstranci domagają się uwolnienia zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. Fot. PAP/EPA/JUAN IGNACIO RONCORONI
    Demonstranci domagają się uwolnienia zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. Fot. PAP/EPA/JUAN IGNACIO RONCORONI

    Prezydent USA: izraelscy zakładnicy zostaną uwolnieni w poniedziałek

Serwisy ogólnodostępne PAP