Rosja zapowiada serię uderzeń na Kijów i zaleca cudzoziemcom wyjazd. MSZ reaguje
Każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne w Ukrainie będzie traktowany jako celowy i zamierzony - tak w poniedziałkowym komunikacie polski resort dyplomacji odpowiedział na oświadczenie rosyjskiego MSZ wzywające do opuszczenia Kijowa w związku z zaplanowaną serią uderzeń na cele militarne. Z kolei szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował do sojuszników, by nie ulegali szantażowi Rosji w tej sprawie.
Rosja przeprowadziła w niedzielę zmasowany atak na Kijów i region stołeczny, zabijając czterech i raniąc około 100 cywilów. Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji ostrzegło wcześniej, że jego armia rozpoczyna serię metodycznych uderzeń wymierzonych w obiekty wojskowe i przemysłowe na terenie Kijowa i w związku z tym zaleciło cudzoziemcom i placówkom dyplomatycznym jak najszybsze opuszczenie miasta.
MSZ odpowiedziało na oświadczenie Rosji
„W związku z oświadczeniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wzywającym cudzoziemców, w tym dyplomatów, do niezwłocznego opuszczenia Kijowa w związku z planami przeprowadzenia ataków na cele militarne i centra decyzyjne, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oświadcza, że niezmiennie traktuje wszelkie ataki na Ukrainę, w tym na obiekty i ludność cywilną, jako akty nieuzasadnionej agresji niosące za sobą ogromne ofiary ludzkie i infrastrukturalne” - czytamy w poniedziałkowym oświadczeniu polskiego resortu dyplomacji.
Według MSZ, skoro Rosja, „jak sama deklaruje, nie prowadzi wojny tylko tzw. »specjalną wojenną operację« , która w założeniu powinna mieć zasięg ograniczony do obiektów militarnych, to jakiekolwiek ataki na inną infrastrukturę, w tym przedstawicielstwa dyplomatyczne powinny być traktowane jako akty nieprzyjazne”.
„Każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne będziemy traktowali w związku z tym jako celowy i zamierzony” - czytamy w oświadczeniu polskiego resortu dyplomacji.
„Działania Federacji Rosyjskiej rodzą poważne konsekwencje prawno- międzynarodowe deprecjonując po raz kolejny rolę tego państwa jako stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wzywamy Rosję do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i bezprawnej agresji oraz do przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych” - dodano.
MSZ Rosji poinformowało, że ataki na Kijów to odwet za - jak to określono - celowy atak dronowy ukraińskich sił zbrojnych na budynek dydaktyczny i akademik w okupowanym Starobielsku w obwodzie ługańskim w piątek. Ukraina zaprzeczyła tym oskarżeniom i wyjaśniła, że celem ataku była jednostka kierująca atakami dronowymi. W ataku w Starobielsku zginęło, według władz rosyjskich, 21 osób, a 42 zostały ranne. (PAP)
Rosyjskie MSZ zapowiedziało, że uderzenia będą wymierzone zarówno w centra decyzyjne, jak i punkty dowodzenia. Ponieważ te obiekty są rozrzucone po całym Kijowie, zaleciło obcokrajowcom, w tym personelowi misji dyplomatycznych i przedstawicielstw organizacji międzynarodowych, by jak najszybciej opuścili miasto, a mieszkańców stolicy Ukrainy, by nie zbliżali się do obiektów infrastruktury wojskowej i administracyjnej.
Jeszcze przed poniedziałkowym ostrzeżeniem, w miniony weekend rosyjskie siły prowadziły intensywne ataki na obwód kijowski. Według władz ukraińskich, w nocy z soboty na niedzielę Rosja wystrzeliła 600 dronów i 90 pocisków, w tym hipersoniczny pocisk balistyczny Oriesznik.
Szef MSZ Ukrainy: nie ulegajmy szantażowi Rosji, która grozi nowymi atakami na Kijów
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował w poniedziałek do sojuszników, by nie ulegali szantażowi Rosji, która zagroziła nowymi uderzeniami na Kijów i zaleciła cudzoziemcom, aby opuścili ukraińską stolicę.
„Rozmawiamy obecnie z naszymi parterami o tym, że nie ma potrzeby ulegania temu rosyjskiemu szantażowi” — powiedział Sybiha dziennikarzom.
bjn/ kj/ jjk/ ap/ sma/ kl/ mro/ ppa/