Rozmowy pokojowe w Islamabadzie. MSZ Iranu wydał oświadczenie
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył w sobotę na platformie X, że Iran nigdy nie odrzucił propozycji rozmów pokojowych z USA w Islamabadzie. Dodał, że media amerykańskie błędnie przedstawiają stanowisko Teheranu w tej sprawie.
Dyplomata dodał, że Iran koncentruje się na wynegocjowaniu warunków zakończenia wojny. „Obchodzą nas warunki ostatecznego i trwałego zakończenia nielegalnej wojny, która została nam narzucona”.
Stanowisko Iranu jest błędnie przedstawiane przez media amerykańskie. Jesteśmy głęboko wdzięczni Pakistanowi za jego wysiłki i nigdy nie odmówiliśmy wizyty w Islamabadzie
Iran's position is being misrepresented by U.S. media.
We are deeply grateful to Pakistan for its efforts and have never refused to go to Islamabad. What we care about are the terms of a conclusive and lasting END to the illegal war that is imposed on us.
پاکستان زنده باد pic.twitter.com/AUjBQxOFyA— Seyed Abbas Araghchi (@araghchi) April 4, 2026
Wcześniejsze doniesienia dziennika „Wall Street Journal”
Dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na mediatorów, podał w piątek, że kolejna runda starań, podejmowanych przez kraje regionu, na czele z Pakistanem, by doprowadzić do rozejmu między USA i Iranem znalazła się w impasie.
Według źródeł „WSJ” Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia.
Wcześniej w tym tygodniu prezydent USA Donald Trump powiadomił, że Iran poprosił o zawieszenie broni. Teheran zaprzeczył tym informacjom. Według źródeł Trump zasygnalizował, że jest gotowy na rozejm, jeśli Iran odblokuje cieśninę Ormuz.
Bombardowania w pobliżu elektrowni jądrowej
W innym wpisie Aragczi odniósł się do tego, że podczas amerykańsko-izraelskich nalotów w sobotę pocisk trafił w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze.
„Pamiętacie oburzenie na Zachodzie z powodu działań wojennych w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej na Ukrainie? USA i Izrael czterokrotnie zbombardowały naszą elektrownię w Buszehrze. Opad radioaktywny zakończy życie w stolicach krajów Zatoki, a nie w Teheranie. Ataki na nasz sektor petrochemiczny pokazują rzeczywiste cele tych działań” – napisał w X.
Remember the Western outrage about hostilities near Zaporizhzhia Nuclear Power Plant in Ukraine?
Israel-U.S. have bombed our Bushehr plant four times now. Radioactive fallout will end life in GCC capitals, not Tehran.
Attacks on our petrochemicals also convey real objectives. pic.twitter.com/onGCgkJFjt— Seyed Abbas Araghchi (@araghchi) April 4, 2026
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała, że w wyniku ataku zginął pracownik ochrony, a jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową, jednak nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania.
Rosatom ewakuował kolejnych 198 pracowników z elektrowni jądrowej w Buszehrze
Rosatom prowadzi ewakuacje swoich pracowników od początku wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow stwierdził, że wydarzenia w pobliżu elektrowni rozwijają się zgodnie z najgorszym scenariuszem.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała wcześniej, że jeden z pocisków, które spadły w okolicy zakładu w Buszehrze , zabił pracownika ochrony, a jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową. Cytowany przez rosyjskie media Lichaczow potwierdził, że zabity pracownik był obywatelem Iranu.
Sobotnia ewakuacja - zaznaczył Reuters - była zaplanowana przed tym uderzeniem.
Dopóki sytuacja w Iranie się nie ustabilizuje, Rosatom planuje tymczasowo ograniczyć liczbę pracowników elektrowni do minimum.
Koncern, który zbudował pierwszy blok jedynej irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehrze, ewakuował już część swojego personelu przez Armenię.
Jesienią ubiegłego roku Iran poinformował o podpisaniu umowy z Rosatomem o wartości 25 mld dolarów na budowę czterech bloków jądrowych o mocy 5 gigawatów w innym miejscu na południowym wschodzie kraju. Strony podpisały również memorandum w sprawie rozwoju małych elektrowni jądrowych w Iranie.
Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne. (PAP)
jbw/ baj/ sp/ kp/