Sąd okręgowy utrzymał tymczasowy areszt wobec b. szefa MS Zbigniewa Ziobry
Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry – poinformowała w środę wieczorem rzeczniczka sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek.
Tym samym uprawomocniła się lutowa decyzja Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Ziobry, podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Na początku lutego Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec Ziobry. B. szef MS przebywał wtedy na Węgrzech, gdzie dostał ochronę międzynarodową od ówczesnego rządu Viktora Orbana. 10 maja br. - już po przegranych przez Orbana wyborach — Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Tymczasem obrońcy Ziobry jeszcze na początku lutego, bezpośrednio po decyzji sądu rejonowego, zapowiedzieli jej zaskarżenie do wyższej instancji. W lutym zażalenia trafiły do sądu.
Przed rozpoczęciem środowego posiedzenia prok. Piotr Woźniak wskazywał, że - aby złożyć wniosek o ekstradycję b. szefa MS z USA - powinna być prawomocna decyzja o zastosowaniu aresztu. Zaznaczył, że formalnie nie jest to wymagane, jednak zwrócił uwagę, że - patrząc na praktykę USA - wnioski o ekstradycję bez prawomocnej decyzji ws. aresztu „mają małe szanse powodzenia”.
Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca b. szefowi MS popełnienie łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Rzeczniczka SO: sąd uznał za uprawdopodobnione najpoważniejsze zarzuty wobec Ziobry
Jak wskazała rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek, informując dziennikarzy o rozstrzygnięciu, zdaniem sądu okręgowego „bardzo obszerne i bardzo szczegółowe zażalenia złożone przez trójkę obrońców odnosiły się w dużej mierze do oceny materiału dowodowego”. Zaznaczyła, że w odniesieniu do niektórych zarzutów wobec byłego ministra sąd ocenił, że sprawstwo Ziobry nie jest uprawdopodobnione w wymagany sposób, ale „były to zarzuty mniejszej wagi”.
– Natomiast sąd uznał, że te zarzuty, które są najistotniejsze, dotyczą najpoważniejszych przestępstw, tam gdzie wchodzi duża szkoda wyrządzona Skarbowi Państwa, te zarzuty zostały uprawdopodobnione – podkreśliła sędzia Ptaszek.
Jednocześnie zaznaczyła, że zdaniem sądu wszystkie przesłanki do stosowania aresztu – także związane z obawą matactwa, zagrożeniem surową karą, ucieczki i ukrywania się – zostały spełnione.
Sędzia Ptaszek zastrzegła, że sąd „na tym etapie nie wypowiadał się o winie lub braku winy” Ziobry. Dodała, że postanowiono o odroczeniu na siedem dni sporządzenia pisemnego uzasadnienia środowej decyzji.
Prok. Piotr Woźniak, prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, poinformował, że w sprawie Ziobry „wniosek o ekstradycję zostanie sporządzony niezwłocznie”. – Będę się musiał zastanowić, czy ustne uzasadnienie jest wystarczające, czy jednak zaczekać na uzasadnienie pisemne – mówił.
Obrońca Ziobry mec. Bartosz Lewandowski powiedział, że środową decyzję sądu ocenia krytycznie. – Te zarzuty są motywowane politycznie – dodał i sprecyzował, że w środę spośród zarzutów wobec Ziobry sąd uznał osiem za niewystarczająco uprawdopodobnione.
Marcin Jabłoński, Nina Leszczyńska (PAP)
mja/ nl/ sdd/ rbk/ grg/