Śmierć posła Litewki. Prokuratura: kierowca z zarzutem, przyznał się do winy
57-latek zatrzymany po wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian. Podejrzany przyznał się do winy. Prokuratura, wskazując na ryzyko matactwa, wystąpi o jego aresztowanie.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu poinformował, że mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu - zarówno na komendzie, jak i w prokuraturze - i złożył obszerne wyjaśnienia.
- Balansuje on pomiędzy utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem, ewentualnie też całkowitą niepamięcią co do przebiegu tego zajścia. Natomiast z pewnych materiałów, jakie już posiadamy, wnioskujemy iż te oświadczenia mogą ustanowić wyłącznie linię obrony - wyjaśnił prok. Kilian.
Według ustaleń prokuratury, kierujący zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w prawidłowo poruszającego się rowerzystę. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zapowiedziała skierowanie wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
- Jesteśmy również w kontakcie z sądem. Staramy się zorientować, czy jest jeszcze szansa na to, by posiedzenie aresztowe odbyło się dzisiaj. Natomiast wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie to już w dniu jutrzejszym - podsumował prokurator.
Wcześniej rzecznik powiedział, że zatrzymany mężczyzna „znaczną część dnia” spędził na badaniach lekarskich.
Poinformował, że na ten moment przesłuchanie z udziałem podejrzanego zostało przerwane - zapoznaje się on z materiałami spraw wraz ze swoim obrońcą. Jak dodał, w dalszej kolejności prokurator referent podejmie decyzje, jeśli chodzi o środki zapobiegawcze wobec mężczyzny. - Wedle przekazanych mi informacji skłania się ku skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie tego człowieka - powiedział.
Zarzuty dla kierowcy
57-letni mężczyzna usłyszał zarzut z art. 177 par. 2 Kodeksu karnego. - Zarzut stawiany temu mężczyźnie akcentuje okoliczność, iż nieumyślnie naruszył on zasadę poruszania się w ruchu drogowym i również nieumyślnie spowodował śmierć pana posła Litewki – przekazał prokurator.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu dodał także, że „po ocenie materiałów, epikryzy i wyników całych badań prokurator stwierdził, iż dopuszczalne jest przeprowadzenie przesłuchania, dopuszczalne jest ogłoszenie temu mężczyźnie zarzutów”.
Poinformował, że „badania skutkowały stwierdzeniem, iż jego ogólny stan zdrowia jest dobry”. Zastrzegł, że nie może głębiej odnosić się do diagnoz lekarskich. Natomiast, jak zaznaczył, „zachodzi konieczność przeprowadzenia dodatkowych analiz”.
Dodał, że zabezpieczono materiał, który „wymaga odrębnych badań, oceny, która może zostać dokonana dopiero po dłuższych weryfikacjach”. Poinformował, że „niezależnie od badań podejrzanego w kontekście jego ogólnego stanu zdrowia”, w czwartek została pobrana od niego krew do szerokich badań toksykologicznych.
Chcemy przeprowadzić bardzo szeroki panel toksykologiczny, który pozwoli na ocenę, czy jakiekolwiek substancje psychoaktywne znajdowały się w organizmie tego człowieka w chwili zdarzenia.
Podkreślił, iż „na ten moment w oparciu o badania, które dają natychmiastowe wyniki, czyli badania analizatorem wydechu, nie stwierdziliśmy takich okoliczności, które świadczyłyby, że człowiek ten był pod wpływem substancji psychoaktywnych”.
W piątek podano także informacje nt. wyników sekcji zwłok posła Litewki. - Przyczyną zgonu był uraz nogi, przerwanie ciągłości kluczowych arterii i w konsekwencji krwotok, który był bezpośrednią przyczyną zgonu – dodał prok. Kilian.
Tragiczny wypadek
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek około godz. 13. Według wstępnych ustaleń policji 57-letni Sosnowiczanin kierujący Mitsubishi Colt najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji. Kierowca Mitsubishi został zatrzymany.
Łukasz Litewka był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja #TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Łukasz Litewka umieścił na plakatach wyborczych wizerunki czekających na adopcję psów z miejscowego schroniska z ich imionami i kontaktem telefonicznym w sprawie. Po zakończonej kampanii banery Litewki posłużyły jako materiał docieplający schroniskowe boksy. (PAP)
kon/ agz/ know/