O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Śmierć posła Litewki. Prokuratura: kierowca z zarzutem, przyznał się do winy

Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu skierowała do sądu wniosek o aresztowanie 57-latka podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Posiedzenie aresztowe odbędzie się w sobotę rano. Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, przyznał się do winy.

Prokurator Bartosz Kilian podczas konferencji prasowej przed budynkiem Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej Fot. PAP/Art Service
Prokurator Bartosz Kilian podczas konferencji prasowej przed budynkiem Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej Fot. PAP/Art Service

Jak poinformowała prokuratura w piątek wieczorem na portalu X, wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wpłynął do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej w piątek o godzinie 20:01. Sąd zajmie się sprawą w sobotę o godzinie 8.00.

Zarzuty dla kierowcy

Śledczy uzasadniają konieczność izolacji podejrzanego m.in. grożącą mu surową karą oraz ryzykiem matactwa. Jak przekazał wcześniej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian, podejrzany odpowiada z art. 177 kodeksu karnego, spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za ten czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Zarzut stawiany temu mężczyźnie akcentuje okoliczność, iż nieumyślnie naruszył on zasadę poruszania się w ruchu drogowym i również nieumyślnie spowodował śmierć pana posła Litewki

prok. Bartosz Kilian

Więcej

Poseł Lewicy Łukasz Litewka. Fot. PAP/Marcin Obara
Poseł Lewicy Łukasz Litewka. Fot. PAP/Marcin Obara

Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka

Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu - zarówno na komendzie, jak i w prokuraturze - i złożył obszerne wyjaśnienia.

Balansuje on pomiędzy utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem, ewentualnie też całkowitą niepamięcią co do przebiegu tego zajścia. Natomiast z pewnych materiałów, jakie już posiadamy, wnioskujemy iż te oświadczenia mogą ustanowić wyłącznie linię obrony

prok. Bartosz Kilian

Według rzecznika, część oświadczeń mężczyzny „budzi wątpliwości”, dlatego prokurator referat dostrzegł przesłanki do skierowania sprawy pod rozstrzygnięcie sądu. Wśród nich wymienił grożącą podejrzanemu surową karę, ryzyko matactwa procesowego oraz obawę ucieczki.

Prok. Kilian poinformował, że znaczną część dnia zatrzymany spędził na badaniach lekarskich związanych z oceną jego stanu zdrowia. Jak zaznaczył rzecznik, lekarze nie stwierdzili okoliczności, które uniemożliwiałyby udział podejrzanego w czynnościach procesowych lub pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

- Badania skutkowały stwierdzeniem, iż jego ogólny stan zdrowia jest dobry – powiedział, odnosząc się do wersji zasłabnięcia podejrzanego, jednocześnie zastrzegając, że konieczne są dalsze analizy.

Jak dodał, od mężczyzny pobrano krew do szerokich badań toksykologicznych, które mają wykazać, czy w chwili zdarzenia w jego organizmie znajdowały się substancje psychoaktywne. Prokurator zaznaczył jednak, że badania dające natychmiastowe wyniki nie wykazały takich okoliczności.

Według prokuratury nie ma informacji o naocznych świadkach zdarzenia, są natomiast relacje osób, które pojawiły się na miejscu tuż po wypadku i uczestniczyły w pierwszych czynnościach reanimacyjnych. Śledczy przy okazji zaapelowali do wszystkich osób, które mają wiedzę o przebiegu zdarzenia lub nagrania z miejsca wypadku o kontakt z prokuraturą lub policją.

Więcej

Upamiętnienie Łukasza Litewki. Fot. Arkadiusz Chęciński/facebook
Upamiętnienie Łukasza Litewki. Fot. Arkadiusz Chęciński/facebook

Sosnowiec oddaje hołd Łukaszowi Litewce. Wyłożono księgę kondolencyjną i opuszczono flagi

Jak przekazał prok. Kilian, biegły z zakresu wypadków drogowych ocenił wstępnie, że pojazd, którym poruszał się podejrzany, był sprawny technicznie. - Sprawny był zarówno układ kierowniczy, jak i układ hamulcowy – powiedział. Dodał, że podczas oględzin miejsca zdarzenia nie ujawniono śladów hamowania.

Ze wstępnych ustaleń biegłego wynika też, że nie doszło do przekroczenia prędkości, jednak – jak zastrzegł rzecznik – są to ustalenia wstępne, które będą jeszcze weryfikowane w toku specjalistycznych badań. Nie wykluczono również przeprowadzenia eksperymentów procesowych.

Prokuratura podała ponadto, że zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami poseł Litewka poruszał się rowerem prawidłowo. W zarzucie natomiast wskazano, że podejrzany „nie kontrolując należycie linii przejazdu swoim samochodem zmienił tor ruchu, zjechał na przeciwległy pas jazdy i uderzył w prawidłowo poruszającego się rowerzystę”.

Bezpośrednio przed zdarzeniem mężczyzna ten świadczył pracę i droga, którą jechał, na której doszło do wypadku, wiodła po prostu z jego miejsca pracy do domu

prok. Bartosz Kilian

Prokurator wyjaśnił także, że nie jest znany dokładny czas, w którym nastąpił wypadek. - Możemy dopiero liczyć pewny przedział czasowy od momentu pojawienia się osób postronnych do momentu przyjazdu służb ratunkowych - dodał.

Jak wynika z sekcji zwłok, u pokrzywdzonego stwierdzono przede wszystkim obrażenia kończyny dolnej. Doszło do przerwania kluczowych arterii transportujących krew, co spowodowało bardzo obfity krwotok, będący bezpośrednią przyczyną śmierci posła.

Więcej

Poseł Lewicy Łukasz Litewka. Fot. PAP/Paweł Supernak
Poseł Lewicy Łukasz Litewka. Fot. PAP/Paweł Supernak

Politycy wszystkich opcji żegnają posła Łukasza Litewkę

Prokuratura nie podaje danych identyfikujących podejrzanego. Rzecznik zaapelował również o niepowielanie spekulacji i teorii rozpowszechnianych w internecie, które – jak zaznaczył – nie mają oparcia w materiale dowodowym.

Tragiczny wypadek

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek około godz. 13. Według wstępnych ustaleń, 57-letni Sosnowiczanin, kierujący Mitsubishi Colt zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji. Kierowca Mitsubishi został zatrzymany.

Łukasz Litewka był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja #TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.

Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Łukasz Litewka umieścił na plakatach wyborczych wizerunki czekających na adopcję psów z miejscowego schroniska z ich imionami i kontaktem telefonicznym w sprawie. Po zakończonej kampanii banery Litewki posłużyły jako materiał docieplający schroniskowe boksy.(PAP)

jms/ agz/ know/ ał/

Zobacz także

  • Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian. Fot. PAP/	Jarek Praszkiewicz
    Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian. Fot. PAP/ Jarek Praszkiewicz

    Podejrzany ws. wypadku, w którym zginął poseł Litewka nie miał w organizmie zabronionych substancji

  • Bożena Borowiec. Fot. PAP/Zbigniew Meissner
    Bożena Borowiec. Fot. PAP/Zbigniew Meissner

    Bożena Borowiec złożyła ślubowanie poselskie. Zastąpiła zmarłego Łukasza Litewkę

  • Bożena Borowiec, fot. PAP/Zbigniew Meissner
    Bożena Borowiec, fot. PAP/Zbigniew Meissner

    Bożena Borowiec zastąpi w Sejmie zmarłego tragicznie Łukasza Litewkę

  • Łukasz Litewka. Fot. PAP/Marcin Obara
    Łukasz Litewka. Fot. PAP/Marcin Obara

    Sprawa śmierci posła Litewki. Jest decyzja sądu ws. 57-letniego kierowcy

Serwisy ogólnodostępne PAP