O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Czy USA powinny zaatakować Iran? Amerykanie odpowiedzieli

Tylko 16 proc. Amerykanów uważa, że Stany Zjednoczone powinny dołączyć do Izraela i zaatakować Iran - wynika z sondażu Economist/YouGov. Sześciu na 10 obywateli USA wyraża sprzeciw wobec takiego pomysłu, a jedna czwarta nie ma zdania.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/SARAH YENESEL
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/SARAH YENESEL

To rezultaty badania opublikowanego w środę. Ankietowani byli pytani od 13 czerwca (czyli pierwszego dnia wojny izraelsko-irańskiej) do poniedziałku (16 czerwca).

Bezpośredniej interwencji wojskowej USA w Iranie sprzeciwiają się zwolennicy każdej opcji politycznej. Takiego zdania jest 65 proc. Demokratów, 61 proc. wyborców niezależnych oraz 53 proc. Republikanów.

Więcej

Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL
Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL

Trump zabrał głos w sprawie Iranu. "Nikt nie wie, co zrobię"

56 proc. ankietowanych w badaniu Economist/YouGov opowiedziało się za rozmowami na temat irańskiego programu nuklearnego z władzami w Teheranie. Tylko 18 proc. jest przeciwnych takim negocjacjom.

Portal YouGov podkreśla, że 10 lat temu odsetek sprzeciwiających się rozmowom z Iranem był wyższy o 14 punktów procentowych, wynosił 32 proc. Taki był rezultat sondażu przeprowadzonego po zawarciu przez ówczesnego prezydenta USA Baracka Obamę międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem. Jego następca, Donald Trump, jednostronnie wycofał Stany Zjednoczony z tej umowy w 2018 roku.

Sondaż: nikłe poparcie dla ataku na Iran

Zgodnie z tegorocznym badaniem, 61 proc. Amerykanów uznaje irański program nuklearny za zagrożenie dla USA. Dokładnie połowa pytanych uważa Iran za wroga USA. Co czwarty określa to państwo mianem "nieprzyjaznego", a 5 proc. uznaje ten bliskowschodni kraj za przyjazny lub za sojusznika.

Więcej

fot. PAP/EPA/STR, fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO
fot. PAP/EPA/STR, fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Przywódca Iranu odpowiada Trumpowi. "Amerykanie powinni to wiedzieć"

Ewentualny atak na Iran jest niepopularny, porównując do poparcia w społeczeństwie amerykańskim, jakim cieszyły się interwencje militarne USA w ostatnich dekadach. Z badań Instytutu Gallupa wynika, że przed rozpoczęciem I wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku poparcie dla tej ofensywy wyrażało 55 proc. Amerykanów. W przypadku interwencji na Bałkanach w 1999 było to 43 proc. Atak na Afganistan dwa lata później to 82 proc., a na Irak w 2003 roku - 64 proc.

Władze Izraela rozpoczęły 13 czerwca nad ranem zmasowane ataki na Iran, twierdząc, że ich celem są obiekty nuklearne i wojskowe. Iran nazwał atak "deklaracją wojny" i odpowiedział nalotami z użyciem rakiet balistycznych na Izrael.

Więcej

Dym w Iranie po izraelskim ostrzale, fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Dym w Iranie po izraelskim ostrzale, fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Izrael uderzył w miejsce produkcji wirówek do wzbogacania uranu. Komunikat MAEA

Wojska USA na Bliskim Wschodzie postawiono w podwyższony stan gotowości. Donald Trump nie podjął jeszcze decyzji czy jego kraj dołączy do bezpośrednich ataków na Iran. Uważa się, że Amerykanie w przeciwieństwie do Izraelczyków dysponują technologią która może zniszczyć ukryty głęboko w górach kluczowy irański ośrodek wzbogacania uranu w Fordo.(PAP)

mobr/ mal/

Zobacz także

  • J.D. Vance Fot. PAP/EPA/DANIEL HEUER / POOL
    J.D. Vance Fot. PAP/EPA/DANIEL HEUER / POOL

    Wiceprezydent USA przybył do Szwajcarii na rozmowy z Iranem

  • Cieśnina Ormuz Fot. PAP/EPA/ALI HAIDER
    Cieśnina Ormuz Fot. PAP/EPA/ALI HAIDER

    Szwajcaria zapewnia „dyskretne i wiarygodne warunki” dla negocjacji USA i Iranu

  • Mecz USA-Australia Fot. PAP/EPA/STEPHAN BRASHEAR
    Mecz USA-Australia Fot. PAP/EPA/STEPHAN BRASHEAR

    MŚ 2026 - Stany Zjednoczone wygrały z Australią

  • Jorge Rodriguez i Dinorah Figuera. Fot. PAP/EPA/Ronald Pena R
    Jorge Rodriguez i Dinorah Figuera. Fot. PAP/EPA/Ronald Pena R

    USA zmieniają strategię w Wenezueli? Media: nowa liderka opozycji

Serwisy ogólnodostępne PAP