Szczyt NATO. Zełenski: Europa potrzebuje własnych zdolności do produkcji systemów zwalczania rakiet balistycznych
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował we wtorek przed szczytem NATO w Ankarze do europejskich państw o pilne stworzenie własnych zdolności do produkcji systemów i pocisków antybalistycznych. Jego zdaniem taka ochrona jest potrzebna już teraz, a nie za kilka lat.
– Europa potrzebuje niedrogiego, masowo produkowanego systemu antybalistycznego jak najszybciej. Właściwie już dziś – powiedział Zełenski, przemawiając na forum obronnym poprzedzającym szczyt NATO.
Dodał, że obecna produkcja systemów takich jak amerykański Patriot nie odpowiada rosnącemu zapotrzebowaniu na ochronę przed zagrożeniami rakietowymi.
– Wszyscy cenimy system Patriot. (…) Istnieją również inne rozwiązania, ale obecna produkcja systemów Patriot nie jest wystarczająca, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na ochronę przed pociskami balistycznymi. To jest fakt i musimy odpowiedzieć na tę rzeczywistość. (…) Rozmawialiśmy również z naszymi amerykańskimi partnerami o licencjach na produkcję systemów Patriot i proszę o wsparcie naszych wysiłków, aby doprowadzić do realizacji tego celu – zaznaczył.
Zełenski przekazał też, że planuje omówić potrzeby Ukrainy w zakresie systemów obrony przed atakami balistycznymi Rosji podczas środowego spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem na szczycie NATO.
– Widzimy słabość Rosji – czujemy ją. Ale to nie wystarczy. Potrzebujemy większej presji, większego wsparcia antybalistycznego i większych sankcji wobec Rosji – powiedział.
Jak przekonywał w Ankarze Zełenski, doświadczenia wojny z Rosją pokazują fundamentalną zmianę charakteru współczesnych konfliktów – drony i inne technologie walki na odległość stały się przełomem. Podkreślił przy tym, że Ukraina rozwinęła jeden z największych na świecie potencjałów w zakresie dronów bojowych.
Wspomniał też m.in. o atakach na rosyjską infrastrukturę energetyczną, w tym rafinerie ropy naftowej. – To nowa rzeczywistość. Nie ma już w Rosji żadnej dużej rafinerii ropy naftowej, która nie zostałaby zaatakowana przez Ukrainę – powiedział prezydent Ukrainy.
Odniósł się też do potencjalnego członkostwa swojego kraju w NATO. Jak przekonywał, wzmocniłoby ono Sojusz dzięki doświadczeniu i możliwościom Ukrainy.
– NATO z Ukrainą to sojusz przyszłości – podkreślił Zełenski na koniec swego przemówienia.
Z Ankary Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/ ep/