Szef BBN: w kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie - jest to wyłączna kompetencja rządu
W kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie warto przypomnieć jeden fakt: jest to wyłączna kompetencja Rady Ministrów; wszelkie próby łączenia prezydenta lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione — napisał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.
Po tym, jak w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot, politycy opozycji oraz środowisko prezydenta odnieśli się do tego krytycznie.
W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz — informując o przekazanych Ukrainie środkach — wymienił m.in. pociski do systemu Patriot, podkreślając, że przekazana liczba pocisków to „margines naszych zdolności” i „nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski”. Podkreślił też, że ta decyzja „nie zaskoczyła w żaden sposób” KPRP, BBN ani prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zauważył, prezydent nie podejmuje decyzji o donacjach, ale jest o nich informowany, a sprawa była omawiana na posiedzeniach Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego.
W kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie warto przypomnieć jeden fakt: jest to wyłączna kompetencja Rady Ministrów.
Uchwały w tej sprawie są podejmowane w trybie niejawnym. Procedura ich podejmowania nie przewiduje konsultacji ani udziału Prezydenta RP ani Biura Bezpieczeństwa…— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) July 6, 2026
„W kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie warto przypomnieć jeden fakt: jest to wyłączna kompetencja Rady Ministrów” - napisał Grodecki w poniedziałek wieczorem na platformie X.
Jak zaznaczył, „uchwały w tej sprawie są podejmowane w trybie niejawnym”. „Procedura ich podejmowania nie przewiduje konsultacji ani udziału Prezydenta RP ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego” - podkreślił.
„Dlatego wszelkie próby łączenia Prezydenta RP lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione. To nic innego jak próba rozmycia odpowiedzialności i uchylenia się od konsekwencji decyzji, które zgodnie z prawem podejmuje wyłącznie rząd” - ocenił szef BBN.
Szef MON o donacjach dla Ukrainy
Na konferencji prasowej w poniedziałek Kosiniak-Kamysz informował m.in., że łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023 - jak zauważył — za rządów PiS. Z kolei w latach 2024-2026 - przekazał — ich wartość wyniosła ok. 1,55 mld zł, czyli 9,4 proc. wszystkich donacji. Wśród przekazanych Ukrainie od 2024 roku środków Kosiniak-Kamysz wymienił m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot.
Wicepremier wskazała, że decyzja o przekazaniu Ukrainie tych pocisków została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników. Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił później w TVN24, iż Polska „umówiła się” z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i USA, że za przekazanie Ukrainie „kilku” pocisków rakietowych do systemu Patriot Polska miałaby otrzymać „dziesięć razy więcej tego typu rakiet i systemów w ciągu pierwszej doby zagrożenia”. (PAP)
mja/ sdd/ mhr/ ał/