Szef MON o gigantycznych kontraktach dla wojska: historyczny dzień w procesie modernizacji polskiej armii
W ramach programu SAFE w sobotę podpisanych będzie 29 umów na kwotę 78 mld zł; to jest absolutny rekord – powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w Nowej Dębie w województwie podkarpackim. Dodał, że to historyczny dzień w procesie modernizacji polskiego wojska.
Minister obrony narodowej uczestniczył w sobotę w podpisaniu umowy w ramach programu SAFE - najpierw w zakładzie Dezamet, następnie podobną umowę podpisał w niedalekiej Hucie Stalowa Wola.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że umowa wykonawcza zawarta z konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) w zakładzie Dezamet dotyczy realizacji Narodowej Rezerwy Amunicyjnej. Kontrakt opiewa na ponad 13 mld zł dla wszystkich spółek PGZ Amunicja i zakłada dostawę setek tysięcy sztuk amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm.
Szef MON: historyczny dzień w procesie modernizacji polskiego wojska
– Nigdy w historii procesu modernizacji polskiej armii, nigdy w historii procesu zakupów sprzętu dla Wojska Polskiego nie było takiego dnia, w którym podpisujemy w jednym czasie, w jednym dniu 29 umów na 78 miliardów złotych. To jest absolutny rekord świata. To jest dzień, który zmienia rzeczywistość – powiedział szef MON.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że obecnie kraj jest w sytuacji, w której niebezpieczeństwa otaczają go z każdej strony. – Prowokacje, akcje dywersji, różnego rodzaju działania w przestrzeni cyber, ale również ta wojna hybrydowa, która toczy się wokół polskich granic i na Bałtyku, sprawiają, że musimy inwestować w polski przemysł zbrojeniowy, żeby być niezależnymi – wskazał wicepremier.
PONAD 60 MILIARDÓW ZŁOTYCH DLA HUTY STALOWA WOLA I KOOPERANTÓW PGZ! 🇵🇱
Nigdy w historii Polski nie podpisano tylu umów wzmacniających Wojsko Polskie i krajowy przemysł zbrojeniowy w jeden dzień. Mimo tych, którzy nie chcieli tych pieniędzy i próbowali blokować ten rozwój - udało… pic.twitter.com/sQDUK90uKJ— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) May 30, 2026
Szef resortu obrony skrytykował jednocześnie poprzednią Radę Ministrów, zarzucając jej bezczynność w kwestii wdrażania uchwały o Narodowej Rezerwie Amunicyjnej i braki w przygotowaniu krajowych zdolności produkcyjnych kluczowego kalibru 155 mm.
W Nowej Dębie obecna była również pełnomocnik rządu ds. mechanizmu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Poinformowała, że w ciągu ostatnich trzech dni łączna wartość podpisanych umów zbrojeniowych wyniosła 113 mld zł. Przekazała także, że na konto w Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęła pierwsza unijna zaliczka w wysokości 6,5 mld euro (ok. 28 mld zł), stanowiąca 15 proc. całej polskiej alokacji w tym programie.
Sobkowiak-Czarnecka powiedziała, że Polska jest pierwszym krajem UE, który wydaje te środki. Dodała, że od 31 maja kończy się możliwość zamówień indywidualnych, a Polska przechodzi do formuły zakupów wspólnych, z takimi partnerami jak: Grecja, Szwecja czy Norwegia.
Wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk podkreślił, że każda sztuka z setek tysięcy zamówionych pocisków zostanie wyprodukowana w Polsce, co ma zapewnić całkowitą niezależność w posiadaniu kluczowego kalibru artyleryjskiego.
Władysław Kosiniak-Kamysz: zawarte porozumienia gwarantują rozwój oraz niezależność polskiego przemysłu zbrojeniowego
Po podpisaniu umowy w Nowej Dębie Kosiniak-Kamysz uczestniczył również w podobnym wydarzeniu w Hucie Stalowa Wola. Szef MON wskazał, że zawarte porozumienia gwarantują rozwój oraz niezależność polskiego przemysłu zbrojeniowego. – To jest 60 mld zł właśnie podpisanych kontraktów dla Huty Stalowa Wola i innych spółek PGZ oraz wszystkich setek tysięcy kooperantów w Polsce – mówił.
Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej, umowy w ramach programu SAFE podpisane w Stalowej Woli dotyczą dostaw Bojowych Wozów Piechoty Borsuk, wozów towarzyszących dla wyrzutni Homar-K i haubic K9, dodatkowych zautomatyzowanych Pojazdów Minowania Narzutowego BAOBAB, modułów ogniowych moździerzy RAK oraz dywizjonowych modułów ogniowych REGINA i wozów dowodzenia na platformie 4x4. Podpisano także aneksy dotyczące refinansowania umów na dostawy KTO Rosomak w różnych wersjach oraz do umowy wykonawczej na wozy towarzyszące dla haubic K9.
Na briefingu prasowym w Nowej Dębie Kosiniak-Kamysz odniósł się również do bieżących kwestii politycznych. Decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” określił jako „bolesną dla Polaków”. – Jest to sprawa, która wymaga natychmiastowego wyjaśnienia i zmiany decyzji. Ma to charakter nieprzyjazny i stwarza poczucie braku solidarności – ocenił wicepremier.
Odnosząc się do propozycji prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, Kosiniak-Kamysz ocenił, że skuteczniejszym działaniem byłby bezpośredni kontakt telefoniczny głowy państwa z prezydentem Ukrainy.
Minister potwierdził też, że Żandarmeria Wojskowa wyjaśnia sprawę skrzyń po amunicji odnalezionych w lesie na terenie woj. warmińsko-mazurskiego. (PAP)
huk/ bpk/ bst/ pad/gn/