Tour de France - „Alafpolak” Alaphilippe, czyli Francuz z polskimi cechami
W mediach społecznościowych zdecydował się przyjąć przydomek ”Alafpolak”, gdyż od początku kariery chciał być twardy jak Polak – powiedział PAP o dwukrotnym mistrzu świata w kolarstwie Julianie Alaphilippe jego trener i kuzyn przy okazji ósmego etapu Tour de France.
- Uważał, że aby osiągnąć sukces, musi ciężko pracować. Jak ludzie z Polski, których spotykał we Francji. Dla niego obrazem Polaka był twardy człowiek: mocny w wysiłku i wytrwały w niepowodzeniach. Więc przydomek w jego mediach społecznościowych składa się po części z nazwiska i słowa „Polak” – powiedział PAP Franck Alaphilippe w miasteczku startowym w Perigueux.
- Dla niego przybywający do Francji z Polski byli ludźmi ciężkiej pracy, nie bojącymi się trudności, kształtującymi się w wysiłku. Takim mały Julian sam chciał zostać - dodał.
Franck Alaphilippe jest trenerem swojego kuzyna od samego początku, czyli wieku kadeta. A polskie wzorce młody kolarz czerpał m.in. właśnie z jego otoczenia. Rodzina żony Francka trafiła do Francji znad Wisły.
- Jej dziadek przyjechał z rodzicami z Polski, gdy miał trzy lata. Nazywał się Edmund Pomiszter. Trafili do La Rosiere w centrum Francji, gdzie było wiele fabryk, które poszukiwały ludzi do pracy - tłumaczy.
O Julianie Alaphilippe jego trener mówi, że w trakcie kolarskiej kariery bardzo rozwinął stronę mentalną.
Sportowe osiągnięcia
Efektem było pasmo spektakularnych sukcesów kolarza z Saint-Armand-Montrond, który m.in. jako jedyny Francuz dwukrotnie rok po roku został mistrzem świata w wyścigu szosowym ze startu wspólnego (2020-2021), triumfował w klasykach Mediolan – San Remo (2019), Walońska Strzała (2018, 2019, 2021), Classica San Sebastian (2018), Strade Bianche (2019) i GP Quebec (2025).
W Tour de France wygrywał klasyfikację górską (2018) i najbardziej walecznego (2019) oraz od 2018 do 2021 roku odniósł sześć zwycięstw etapowych.
- Dużo pracował na to, by stać się tym, kim jest obecnie. Od strony mentalnej jest kolarzem wyjątkowym. Dziś, w wieku 34 lat, jest już bliższy końca kariery niż początku. W tegorocznym wyścigu wciąż planem jest wygranie etapu. Jest jednak realistą, wie, że raczej trudno mu będzie teraz o sukcesy, jakie odnosił wcześniej. Ciągle jednak szuka możliwości pokazania się – zaznaczył jego trener.
Słowo w nazwie konta na profilu społecznościowym to nie jedyny związek Alaphilippe’a z Polską. W latach 2014-2015 Francuz jeździł w grupie Quick-Step w Michałem Kwiatkowskim i mógł się przekonać o pracowitości i profesjonalizmie kolarzy znad Wisły.
Na metę sobotniego, ósmego etapu Tour de France z Perigueux do Bergerac Kwiatkowski przyjechał na 88. pozycji, Alaphilippe był 172. Obaj zajmują odległe lokaty w klasyfikacji generalnej (odpowiednio – 135. i 134.), ale wciąż może jeszcze nadejść dzień, gdy pokażą swoją siłę.
Z Bergerac Marek Cegliński (PAP)
cegl/ krys/ ał/