O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prezydent USA ogłosił rozejm między Izraelem a Libanem

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że rozmawiał z prezydentem Libanu Josephem Aounem i premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i obaj przywódcy zgodzili się na 10-dniowe zawieszenie broni. Walki mają być przerwane o godz. 17 czasu waszyngtońskiego (północ w Bejrucie i Tel Awiwie; godz. 23 w Polsce).

Prezydent USA Donald Trump Fot. PAP/EPA/	SALWAN GEORGES / POOL
Prezydent USA Donald Trump Fot. PAP/EPA/ SALWAN GEORGES / POOL

„Obaj przywódcy zgodzili się, że aby osiągnąć pokój między swoimi państwami rozpoczną 10-dniowe zawieszenie broni” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social. Amerykański prezydent dodał, że rozwiązał dziewięć wojen na całym świecie, a „ta będzie dziesiąta”.

Trump napisał, ze zaprosi Aouna i Netanjahu do Białego Domu, a jego urzędnicy, w tym wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio, będą pracować nad osiągnięciem trwałego pokoju między Izraelem a Libanem.

Sytuacja w Libanie. Trwają walki Izraela z Hezbollahem

Izrael od półtora miesiąca walczy w Libanie z szyickim ugrupowaniem Hezbollah. Ta wspierana przez Iran grupa pozostaje poza kontrolą libańskiego rządu, który dąży do jej rozbrojenia, na co nalega również Izrael.

Hezbollah od lat walczy z Izraelem, obecna odsłona konfliktu wybuchła po ataku sił amerykańsko-izraelskich na Iran 28 lutego. W konflikcie z Iranem trwa dwutygodniowy rozejm.

Przedstawiciele Hezbollahu deklarowali wcześniej, że nie złożą broni i krytykowali prowadzone przez libański rząd rozmowy z Izraelem. Organizacja nie odniosła się jak na razie bezpośrednio do ogłoszenia Trumpa o rozejmie.

Więcej

Ambasador Izraela w USA Yechiel Leiter. Fot. PAP/EPA/LUKE JOHNSON
Ambasador Izraela w USA Yechiel Leiter. Fot. PAP/EPA/LUKE JOHNSON

Ambasador Izraela po rozmowach z Libanem: jesteśmy po tej samej stronie przeciwko Hezbollahowi

To, czy Hezbollah będzie przestrzegał rozejmu, zależy od tego, czy Izrael wstrzyma wszelkie walki - powiedział agencji Reutera Hasan Fadlallah, jeden z parlamentarzystów Hezbollahu, który jest również partią polityczną. Słowa Fadlallaha zostały przytoczone jeszcze przed wypowiedzią prezydenta USA, gdy media spekulowały już o rychłym zawieszeniu broni.

Hezbollah: rozejm musi uniemożliwić działania wojsk izraelskich

Hezbollah oświadczył, że ogłoszony przez USA rozejm w Libanie musi uniemożliwić wojskom izraelskim dalsze działania w tym państwie. Dodano, że obecność Izraelczyków w Libanie da jego mieszkańcom „prawo do oporu”. Izrael walczył w Libanie nie z armią tego państwa, ale ze wspieranym przez Iran Hezbollahem.

Zawieszenie broni musi obejmować całkowite wstrzymanie izraelskich ataków i uniemożliwienie ruchów wojsk izraelskich - napisano w oświadczeniu ruchu cytowanym przez BBC. Dodano, że rozejm musi obejmować powrót do sytuacji sprzed 2 marca, a „utrzymywanie izraelskiej okupacji daje Libanowi i jego mieszkańcom prawo do stawiania oporu”.

2 marca Hezbollah zaatakował północny Izrael, włączając się do wojny Izraela i USA z Iranem. W odpowiedzi Izrael rozpoczął intensywne naloty na cele tej grupy w całym Libanie i operację lądową na południu kraju.

Libański rząd nie kontroluje Hezbollahu, z którym walczył Izrael. Władze Libanu dążyły do rozbrojenia proirańskiego ruchu, czego domagają się również władze w Jerozolimie.

Rząd w Bejrucie dążył do zawieszenia broni. Podczas konfliktu Izrael zajął południe kraju, z którego uciekło ponad milion z ok. 6 mln mieszkańców Libanu.

Wojska izraelskie pozostaną na południu Libanu podczas ogłoszonego przez Trumpa rozejmu - poinformowały izraelskie media za źródłami militarnymi.

Przedstawiciele władz w Jerozolimie mówili wcześniej, że operacja przeciwko Hezbollahowi będzie prowadzona do czasu, gdy to ugrupowanie przestanie być zagrożeniem dla północy Izraela.

Liban i Izrael od czasu powstania tego drugiego państwa w 1948 r. formalnie pozostają w stanie wojny i nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych.

Izrael włączył się w rozpoczętą w 1975 r. wojnę domową w Libanie i aż do 2000 r. okupował południe tego państwa. Hezbollah, który powstał w reakcji na okupację, stoczył z Izraelem kilka wojen. Ostatnią z nich w 2024 r. Konflikt poważnie osłabił proirańskie ugrupowanie, które było przez lata silniejsze niż regularna armia libańska i stworzyło na południu tego kraju quasipaństwo.

Spotkanie ambasadorów Izraela i Libanu w USA

We wtorek odbyło się spotkanie ambasadorów Izraela i Libanu w USA, które było najpoważniejszymi od dekad bezpośrednimi rozmowami obu państw.

Nastawiony na współpracę z Zachodem rząd w Bejrucie już wcześniej zapowiadał rozbrojenie Hezbollahu, nie ma jednak realnej siły, by wyegzekwować tę decyzję.

Na początku marca Hezbollah ostrzelał północ Izraela w reakcji na ataki na Iran. W odpowiedzi Izael rozpoczął intensywne naloty na cele tej grupy w całym Libanie i operację lądową na południu kraju.

Izraelska ofensywa zmusiła do ucieczki z południowego Libanu ponad 1 mln osób. Cały kraj liczy około 6 mln mieszkańców. Liban jest od lat pogrążony w kryzysie politycznym, gospodarczym i humanitarnym.

W izraelskich atakach zginęło 2196 osób, w tym 260 dzieci i 172 kobiety - przekazało ministerstwo zdrowia Libanu w czwartek. Urząd nie informuje w swoich komunikatach, jaką część z 1764 zabitych mężczyzn stanowili bojownicy Hezbollahu. Izraelska armia podała, że w kampanii zabito ponad 1700 członków proirańskiej grupy.

W walkach w Libanie zginęło też 13 izraelskich żołnierzy, a w atakach Hezbollahu na północ Izraela - dwóch cywilów - dodała agencja Reutera. (PAP)

adj/ mal/ał/ gn/

Zobacz także

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL

    Trump potępił „niepatriotycznych” Republikanów, którzy zagłosowali za zakończeniem wojny

  • Donald Trump. Fot. EPA/SAMUEL CORUM / POOL
    Donald Trump. Fot. EPA/SAMUEL CORUM / POOL

    Trump weźmie udział w szczycie NATO w Turcji

  • Benjamin Netanjahu. Fot. EPA/ILIA YEFIMOVICH / POOL
    Benjamin Netanjahu. Fot. EPA/ILIA YEFIMOVICH / POOL

    Netanjahu dla CNBC: między mną i Trumpem są rozbieżności, ale zgadzamy się w głównych sprawach

  • Amerykańscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Amerykańscy żołnierze (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    „Time”: działania administracji Trumpa zdezorientowały Polskę

Serwisy ogólnodostępne PAP