Ukraina siódmym największym odbiorcą polskich towarów
W ubiegłym roku do Ukrainy wysłano polskie towary za kwotę niemal 57 mld zł, co oznacza, że ten kraj jest siódmym największym rynkiem zbytu dla naszego kraju. Jeśli chodzi o import, Ukraina jest poza pierwszą dziesiątką największych dostawców towarów do Polski.
W czwartek w Gdańsku rozpoczyna się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference – URC 2026), której współorganizatorami są Polska i Ukraina. Celem URC 2026 jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy Ukrainy, a także stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę.
Dane GUS
Zgodnie z przekazanymi PAP danymi Głównego Urzędu Statystycznego, Ukraina jest istotnym partnerem handlowym Polski - eksport do tego kraju rośnie. W 2024 r. jego wartość przekroczyła 56,6 mld zł, a w 2025 r. wyniosła ponad 56,9 mld zł. Jednocześnie zmieniła się jego struktura. W 2025 r. największą wartość (niemal 9,8 mld zł) miały wysłane na Ukrainę produkty mineralne (m.in. paliwa), natomiast wartość wyeksportowanej broni i amunicji wyniosła prawie 5,3 mld zł. Rok wcześniej wartość dostarczonych Ukrainie produktów mineralnych oraz broni i amunicji była niemal taka sama i wyniosła około 9,8 mld zł.
W ubiegłym roku istotną część polskiego eksportu na Ukrainę stanowiły także pojazdy, statki powietrzne i jednostki pływające - niemal 8,8 mld zł. Kolejne ponad 8,6 mld zł to wartość maszyn i urządzeń mechanicznych oraz sprzętu elektronicznego, który z Polski trafił na Ukrainę.
Import z Ukrainy
Jednocześnie Ukraina jest poza czołową dziesiątką, jeśli chodzi o wartość importu do Polski. Zamykająca w ubiegłym roku to zestawienie Turcja wysłała do Polski towary za 33,4 mld zł, natomiast wartość ukraińskich towarów trafiających do Polski przekroczyła 19,7 mld zł. Z danych GUS wynika również, że import z Ukrainy spadł; w 2024 r. jego wartość przekroczyła 20,5 mld zł.
W zeszłym roku największą wartość miały przywiezione do Polski z Ukrainy metale nieszlachetne i artykuły z nich wykonane (ponad 4,7 mld zł). Kolejne były tłuszcze i oleje (ponad 2,8 mld zł) oraz gotowe artykuły spożywcze, w tym tytoń oraz napoje bezalkoholowe i alkoholowe (niemal 2,3 mld zł).
Eksport towarów rolno-spożywczych i polskie firmy na Ukrainie
W kwietniu br. polskie ministerstwo rolnictwa informowało, że w 2025 r. eksport towarów rolno-spożywczych z Polski do Ukrainy przekroczył 1,7 mld euro, co oznacza wzrost o 23 proc. w porównaniu z rokiem 2024 r. Polska wysyłała głównie karmy dla zwierząt, sery i twarogi czy czekoladę.
Poza wymianą handlową na Ukrainie rozwijają się też polskie firmy. Przykładem takiej działalności może być KredoBank należący do PKO Banku Polskiego.
KredoBank to uniwersalny bank ukraiński z siedzibą we Lwowie. Jest jednym z 15 największych banków w tym kraju pod względem aktywów, portfela kredytowego, depozytów detalicznych i liczby wydawanych kart. Prezesem banku jest Jakub Karnowski. Pod koniec grudnia 2025 r. PKO BP informował, że KredoBank ma 63 oddziały, obsługuje 500 tys. klientów indywidualnych i 55 tys. przedsiębiorców. Miał też aktywa o wartości ponad 6 mld zł, a jego zysk netto w 2024 r. wyniósł 122 mln zł.
Inną polską firmą, która aktywnie prowadzi ekspansję w Ukrainie jest Grupa PZU. W maju 2026 r. informowano, że polska spółka ma przejąć wszystkie akcje MetLife Ukraine, czyli jednego z liderów ukraińskiego rynku ubezpieczeń na życie. PZU oceniło, że transakcja wzmocni jej pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej oraz zwiększy skalę działalności w segmencie ubezpieczeń życiowych. MetLife Ukraina jest największym ubezpieczycielem na życie w Ukrainie, z udziałem w rynku sięgającym ok. 50 proc. i obsługuje ok. 900 tys. aktywnych klientów.
Bank Gospodarstwa Krajowego, czyli polski bank rozwoju, aktywnie wspiera polskie firmy, które chcą lub biorą udział w odbudowie i modernizacji Ukrainy. Oferuje dofinansowanie lub pożyczki dla przedsiębiorstw. Środki te mają przyczynić się do odbudowy potencjału gospodarczego Ukrainy, czy do wzrostu umiędzynarodowienia polskich firm (w tym eksportu lub importu do/z Ukrainy).
Przykładem mogą być oferowane przez bank pożyczki oprocentowane na 2 proc. Wysokość wsparcia może wynieść maksymalnie 10 mln zł, a okres spłaty trwa do 10 lat, choć zakłada roczną karencję w spłacie rat. (PAP)
jls/ mick/ mmu/ kgr/