Minister energii USA: dopóki cieśnina Ormuz będzie blokowana, ceny ropy mogą wzrastać
Minister energii USA Chris Wright powiedział w poniedziałek, że dopóki przez cieśninę Ormuz nie będzie mogła przepływać znacząca liczba statków, ceny ropy pozostaną wysokie i może dojść do ich kolejnego wzrostu.
- W bardzo długiej perspektywie na pewno ceny spadną, ale dopóki nie będzie znaczącego ruchu statków przez cieśninę Ormuz, będziemy obserwować wysokie ceny, a może nawet (ich) wzrost - podkreślił minister. Jak dodał, w tym momencie ceny ropy osiągną „szczytowe” wartości. Według Wrighta nastąpi to „w ciągu najbliższych kilku tygodni”.
Pytany, czy ceny mogą rosnąć, odparł: - To zależy od tego, jak będzie toczył się konflikt, ale jest bardzo prawdopodobne.
- Ale kiedy konflikt się zakończy i energia znów zacznie płynąć, zacznie się presja spadkowa. Ale to zajmie trochę czasu. Im dłużej będzie trwał konflikt, tym dłuższe będzie odbicie - zaznaczył minister podczas forum Semafor World Economy w Waszyngtonie.
We wcześniejszych wywiadach szef resortu sugerował, że ceny paliwa w USA spadną do lata.
Blokada irańskich portów
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w poniedziałek, że tego dnia o godz. 16 czasu polskiego zaczęła się blokada irańskich portów w reakcji na fiasko negocjacji z Iranem. Ma ona dotyczyć wszystkich statków płynących z i do irańskich portów, terminali i obszarów przybrzeżnych.
Wright poinformował też, że w Wenezueli w ciągu mniej więcej trzech miesięcy, począwszy od 3 stycznia, gdy amerykańskie siły ujęły tamtejszego przywódcę Nicolasa Maduro, produkcja ropy wzrosła o 25 proc. Od tego czasu na rynku sprzedano ponad 150 mln baryłek wenezuelskiej ropy.
Po objęciu władzy w Wenezueli przez Delcy Ridriguez Waszyngton złagodził sankcje na wenezuelski sektor naftowy, a tymczasowy rząd w Caracas zliberalizował dostęp zagranicznych firm do bogatych złóż ropy.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ sp/ know/