O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

USA. Shutdown w praktyce, czyli zamknięte parki, muzea, opustoszałe urzędy i praca bez zapłaty

Trwający od 13 dni shutdown w związku z brakiem nowego budżetu to w praktyce zamknięte parki narodowe i muzea, przerwane badania i ograniczone usługi w urzędach i ponad milion pracowników, którzy nie otrzymają na czas zapłaty.

Kapitol, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE
Kapitol, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE

1 października, pierwszego dnia nowego roku fiskalnego, do biur i laboratoriów w Narodowych Instytutach Zdrowia (NIH) w Bethesdzie pod Waszyngtonem - największego instytucie badań biomedycznych na świecie - przyszły setki naukowców. Jak powiedziała PAP jedna z pracownic, przyszli oni po to, by oficjalnie wyłączyć komputery i udać się na przymusowy urlop. Od tego czasu biura ich, jak i tysięcy badaczy zatrudnionych w państwowych instytucjach pozostały zamknięte, skrzynki pocztowe nieobsługiwane, badania wstrzymane, a systemy nieczynne.

Ci, którzy na urlop nie zostali wysłani, bo ich praca, czy badania są zbyt ważne, pracują dalej. Ale tak i jedni, jak i drudzy nie otrzymali tego miesiąca należnej wypłaty 10 dnia miesiąca. Według prawa powinni ją otrzymać po zakończeniu shutdownu, ale Biały Dom i sam prezydent Trump sugerowali, że niekoniecznie tak musi być, lub że nie wszystkim się ona należy.

Więcej

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL
Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL

Trump rozkazał, by żołnierze otrzymali zapłatę na czas mimo shutdownu

Podobna sytuacja od 13 dni panuje w niemal każdej instytucji wchodzącej w skład administracji federalnej. To efekt shutdownu, czyli budżetowego paraliżu związanego z nieuchwaleniem nowego budżetu przez Kongres przed nastaniem nowego roku fiskalnego. Prowizorium budżetowe, które miało pozwolić na przedłużenie starego budżetu do 21 listopada jest blokowane przez Demokratów, którzy domagają się przywrócenia dopłat do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, bez których miliony Amerykanów będą od przyszłego roku musieli zacząć płacić nawet ponad dwa razy więcej. W rezultacie shutdownu ok. 750 tys. pracowników federalnych jest na przymusowych urlopach, a reszta - ok. 1,5 mln - tymczasowo pracuje bez płacy.

Nie wszystkie państwowe instytucje dotknięte są w ten sam sposób. Resort obrony, wojsko i agencje związane z bezpieczeństwem w większości pracują jak zwykle (choć np. ich strony internetowe mogą nie być na bieżąco uzupełniane) a żołnierze otrzymają wynagrodzenie dzięki poleceniu prezydenta, by wykorzystać na ten cel wszelkie pozostałe środki. Instytucje, które utrzymują się ze środków innych niż bezpośrednie wsparcie budżetowe, również są mniej narażone na skutki paraliżu. Należy do nich m.in. Agencja Żywności i Leków (FDA), która utrzymuje się w połowie m.in. opłat od producentów leków i innych produktów regulowanych przez agencję.

Więcej

Rotunda Kapitolu, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Rotunda Kapitolu, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Shutdown w USA. Zamknięto muzea Smithsonian Institution, nie można odwiedzać wielu obiektów turystycznych kraju

- Większość w agencji nadal pracuje. Ja mam to szczęście, że jestem w tej mniejszości, która ma wolne. Ale shutdown tylko spotęgował olbrzymią niepewność, z którą mierzymy się wszyscy od początku tej administracji - powiedziała PAP Rehka, lekarka zatrudniona w FDA, wskazując na masowe zwolnienia poczynione m.in. przez zespół DOGE Elona Muska. Shutdown okazał się pretekstem dla Białego Domu, by - w ramach presji na Demokratów - dokonywać kolejnych masowych zwolnień, tym razem liczących łącznie dotąd ok. 4 tys. Największe cięcia dotknęły Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), odpowiedzialne za walkę z epidemiami i chorobami zakaźnymi. Zwalniani i wysyłani na urlop pracownicy jako uzasadnienie otrzymują e-maile, w których administracja bezpośrednio jako powód bezpośrednio wskazuje „shutdown Demokratów”.

Dla przeciętnego Amerykanina, który nie jest zatrudniony w administracji federalnej, skutki shutdownu nie są tak dramatyczne: emerytury i świadczenia nadal są wypłacane (to wydatki, które są pokrywane z innej części budżetu), choć w biurach systemu ubezpieczeń społecznych nie wszystkie sprawy można teraz załatwić.

Wiele rządowych stron internetowych i kont w mediach społecznościowych nie jest aktualizowanych. Zamknięto wiele parków narodowych, a od minionego weekendu również waszyngtońskie muzea zarządzane przez Instytut Smithsonian. Turyści nie mogą zwiedzać ani Kongresu, ani Białego Domu. Zmiany te dotyczą nawet dziennikarzy: ci, którzy nie mają stałych przepustek, również nie mogą wejść na teren Białego Domu, bo nie ma kto sprawdzić ich wniosków o akredytację. 

Więcej

John Thune (P) i Mike Johnson (L). Fot. EPA/WILL OLIVER
John Thune (P) i Mike Johnson (L). Fot. EPA/WILL OLIVER

Amerykański Senat ponownie odrzucił projekt prowizorium budżetowego, przedłużając shutdown

Według niektórych ekspertów najpoważniejsze skutki shutdown może mieć w obszarze bezpieczeństwa, mimo że w tej dziedzinie pracownicy agencji w dużej mierze nie przerwali prac. Jednak służby takie jak FBI, czy CIA mają mniej środków na prowadzenie niektórych operacji. A jak powiedział w wywiadzie dla telewizji MSNBC były rzecznik Departamentu Stanu i CIA Ned Price, paraliż może też być okazją dla obcych służb wywiadowczych. Price tłumaczył, że pracownicy posiadający dostęp do informacji niejawnych, niepewni swojej przyszłości, czy sytuacji finansowej są łatwiejszym celem do werbunku.

- Nie mówię, że takich przypadków jest wiele (...) ale nawet jeden taki przypadek może mieć ogromne konsekwencje - powiedział Price.

 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ sp/ sma/

Zobacz także

  • Śnieżyca w Nowym Jorku, fot. PAP/EPA/OlGA FEDOROVA
    Śnieżyca w Nowym Jorku, fot. PAP/EPA/OlGA FEDOROVA

    Zimowy armagedon w USA. Meteorolodzy ostrzegają przed "bombą meteorologiczną"

  • Agenci ICE, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG
    Agenci ICE, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG

    Minneapolis. Funkcjonariusz ICE próbował wedrzeć się do konsulatu Ekwadoru

  • Donald Trump, fot. PAP/EPA/Bloomberg POOL/Kent Nishimura / POOL
    Donald Trump, fot. PAP/EPA/Bloomberg POOL/Kent Nishimura / POOL

    Jakie będą kolejne działania Trumpa? Amerykanie stawiają zakłady bukmacherskie

  • Waszyngton, Stany Zjednoczone Ameryki, 24.06.2020. Prezydent RP Andrzej Duda (L) oraz prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump (P) podczas wspólnej konferencji prasowej w Ogrodzie Różanym Białego Domu. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Waszyngton, Stany Zjednoczone Ameryki, 24.06.2020. Prezydent RP Andrzej Duda (L) oraz prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump (P) podczas wspólnej konferencji prasowej w Ogrodzie Różanym Białego Domu. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Andrzej Duda w Heritage Foundation. Czym jest think tank kształtujący politykę „trumpistów”

Serwisy ogólnodostępne PAP