Szef Pentagonu: nie potrzebujemy zgody Kongresu na kontynuację wojny z Iranem
Szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył w czwartek, że administracja USA nie potrzebuje zgody Kongresu na kontynuację wojny z Iranem. Jego zdaniem wojna nie obejmuje dni, w których obowiązuje rozejm.
W piątek upływa 60 dni od powiadomienia przez administrację Donalda Trumpa amerykańskiego Kongresu o rozpoczęciu operacji zbrojnej przeciwko Iranowi. Rezolucja o uprawnieniach wojennych (War Powers Resolution) z 1973 r. przewiduje, że jeśli w ciągu 60 dni Kongres nie wyda zgody na prowadzenie działań zbrojnych, operacja musi zostać zakończona.
Jednak minister wojny uważa, że dni rozejmu nie wliczają się do tego okresu.
- Ostatecznie zdałbym się w tej kwestii na Biały Dom i jego doradców; jednak obecnie trwa zawieszenie broni, co według nas oznacza, że 60-dniowy okres jest wstrzymywany albo kończy się - powiedział Hegseth podczas czwartkowego wysłuchania przed senacką komisją sił zbrojnych.
Część polityków nie zgadza się z tą interpretacją. - Myślę, że 60 dni minie chyba jutro i że będzie to stanowić naprawdę ważną kwestię prawną dla administracji - podkreślił senator Demokratów Tim Kaine.
Stacja ABC News podała w czwartek, powołując się na przedstawiciela Białego Domu, że administracja prowadzi aktywne rozmowy z Kongresem na temat zbliżającego się terminu wymagającego autoryzacji Kongresu.
Wstrzymanie ognia w wojnie z Iranem ogłoszono 7 kwietnia. Później Trump przedłużył zawieszenie broni, ale nie sprecyzował, na jaki okres.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/ grg/