O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

W Bagdadzie doszło do porwania amerykańskiej dziennikarki

Niezidentyfikowani sprawcy porwali we wtorek w Bagdadzie dziennikarkę, będącą obywatelką USA - poinformowała agencja Reutera, powołując się na MSW Iraku i źródła policyjne. W związku z uprowadzeniem kobiety zatrzymano jedną osobę.

Irackie siły bezpieczeństwa. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/CEERWAN AZIZ
Irackie siły bezpieczeństwa. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/CEERWAN AZIZ

MSW Iraku nie ujawniło obywatelstwa porwanej kobiety, zaznaczyło tylko, że jest cudzoziemką. Resort powiadomił, że w związku z uprowadzeniem zatrzymano jedną osobę i trwają działania, mające doprowadzić do jej uwolnienia.

Źródła policyjne przekazały agencji Reutera i AP, że porwana kobieta, to obywatelka USA. Według nich podczas uprowadzenia porywacze wykorzystali dwa samochody. Jeden rozbił się, a drugi, z dziennikarką w środku, odjechał w stronę południowego Bagdadu - podała AP. Jednego z porywaczy ujęto, zabezpieczono też rozbity pojazd.

Trwa pościg za porywaczami

Według policji w porwaniu udział brało czterech mężczyzn w cywilnych ubraniach. Trwa pościg za samochodem, którym odjechali porywacze.

Więcej

Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL
Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL

Trump: niech cieśninę Ormuz odblokowują kraje, które z niej korzystają

Analityk CNN i ośrodka Atlantic Council Alex Plitsas poinformował, że porwana dziennikarka, to Shelly Kittleson. Według niego została uprowadzona i mogła zostać wzięta za zakładniczkę przez Kataib Hezbollah, czyli proirańską grupę paramilitarną w Iraku.

„Mogę potwierdzić, że moja przyjaciółka Shelly Kittleson została uprowadzona i mogła zostać wzięta za zakładniczkę w Bagdadzie przez Kataib Hezbollah. Nie wiadomo, gdzie jest, ani w jakim jest stanie. Jestem jej wyznaczoną osobą kontaktową w USA” - napisał analityk w serwisie X.

Uprowadzona dziennikarka współpracuje m.in. z Politico, BBC i „Foreign Policy”. Zawodowo zajmuje się tematyką Bliskiego Wschodu.

Jak zaznaczyła AP, wspierane przez Iran bojówki w Iraku od początku wojny USA i Izraela z Iranem prowadzą ataki na amerykańskie obiekty w Iraku.

Od początku wojny ambasada USA ostrzega przed ryzykiem porwań i apeluje do obywateli o opuszczenie Iraku.

Przedstawiciel Departamentu Stanu oświadczył, że resort wie o doniesieniach na temat porwanej dziennikarki. „Departament Stanu wcześniej wypełnił swój obowiązek ostrzeżenia tej osoby przed zagrożeniami wobec niej i będziemy dalej koordynować (działania) z FBI, by zapewnić jak najszybsze jej uwolnienie” - dodał.

Przekazał, że osoba, ujęta przez irackie służby, jest powiązana z Kataib Hezbollah. Przypomniał też, że Amerykanom odradza się podróży do Iraku, a obywatele obecnie przebywający w tym kraju powinni go opuścić.

Irackie bojówki porywały też cudzoziemców przed obecną wojną. W 2023 r. w Bagdadzie zaginęła badaczka Elizabeth Tsurkov (Jelizawieta Curkowa), obywatelka Izraela i Rosji. Po jej uwolnieniu i przekazaniu władzom USA w 2025 r. powiedziała, że była przetrzymywana przez Kataib Hezbollah. Ugrupowanie nigdy oficjalnie nie przyznało się do jej uprowadzenia. Była w niewoli przez 903 dni.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mal/ep/

Zobacz także

  • Atak dronowy przeciwko służbom wywiadowczym Iraku. Fot. PAP/EPA/GAILAN HAJI
    Atak dronowy przeciwko służbom wywiadowczym Iraku. Fot. PAP/EPA/GAILAN HAJI

    Oficer zabity w ataku dronowym przeciwko służbom wywiadu Iraku w Bagdadzie

  • Zniszczenia w Teheranie. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Zniszczenia w Teheranie. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Iran grozi nowym uderzeniem. Władze postawiły warunek

  • Obywatele Iranu opłakują swojego przywódcę. Fot. PAP/EPA/CEERWAN AZIZ
    Obywatele Iranu opłakują swojego przywódcę. Fot. PAP/EPA/CEERWAN AZIZ

    Baza USA w Bagdadzie zaatakowana. To odwet za śmierć Chameneia

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

    Trump: pozostawiłem reżim w Wenezueli, bo pamiętam, co stało się w Iraku

Serwisy ogólnodostępne PAP