Iran grozi nowym uderzeniem. Władze postawiły warunek
Władze w Teheranie zagroziły atakiem na „wszystkie obiekty w irackim Kurdystanie”, jeżeli kurdyjscy bojownicy przedostaną się na terytorium Republiki Islamskiej - przekazała w piątek AFP, powołując się na agencję Mehr.
Do tej pory atakowane były jedynie bazy USA i Izraela, a także grupy separatystyczne w regionie – podkreśliła agencja prasowa Mehr, powołując się na list Irańskiej Rady Obrony.
W środę w amerykańskich mediach pojawiła się informacja, że bojówki irańskich Kurdów rozpoczęły ofensywę w północno-zachodnim Iranie. Media irackiego Kurdystanu zaprzeczyły tym doniesieniom, choć niektóre, jak kurdyjska stacja Rudaw, podawały, że trwają przygotowania do takiego ataku.
Według magazynu „The Atlantic” amerykańskie służby specjalne od miesięcy przygotowywały kurdyjskie milicje do działań zbrojnych w Iranie.
Trump bez wsparcia dla Kurdów
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że w pełni popiera koncepcję ofensywy kurdyjskich bojówek przeciwko Iranowi. Jednocześnie odmówił jednoznacznego zobowiązania się do zapewnienia Kurdom amerykańskiego wsparcia z powietrza.
Portal emirackiego dziennika „National” przypomniał, że frakcje kurdyjskie uznały za zdradę zachowanie USA, które w tym roku, pomimo wspólnej walki z Kurdami przeciwko Państwu Islamskiemu, wycofały poparcie dla tej narodowości, starając się pomóc nowym władzom Syrii w przejęciu kontroli nad całym terytorium kraju.
Kurdowie, lud pozbawiony państwowości, zamieszkują kilka państw na Bliskim Wschodzie - w tym Irak, Iran oraz Syrię. W Iranie Kurdowie stanowią około 10 proc. ludności. (PAP)
os/ rtt/ ppa/