Rosyjscy hakerzy kradną hasła i loginy pracowników rządu w Londynie
Rosyjscy hakerzy wykradają hasła i loginy pracowników brytyjskiego rządu i sprzedają je w dark webie, gdzie osiągają ceny przekraczające 40 tys. funtów - pisze w poniedziałek „Daily Telegraph”. Gazeta nazywa to poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego.
„Daily Telegraph” ostrzega, że wśród wystawionych na sprzedaż informacji znajdują się dane wykorzystywane przez instytucje obsługujące infrastrukturę krytyczną: dostawców energii czy system opieki zdrowotnej NHS.
Dr Saif Abed, były lekarz NHS, a obecnie ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, ostrzegł w rozmowie z dziennikiem, że wyciek może doprowadzić do „katastrofalnych” skutków zagrażających bezpieczeństwu pacjentów.
Na liście przejętych kont, do której dotarł „Daily Telegraph”, znalazły się m.in. konta pracowników MSZ za granicą oraz urzędników samorządowych. Gazeta pisze, że zagrożenie nie minęło, a operacja hakerów trwa, grożąc „dalszą infiltracją" rządowych systemów.
„Daily Telegraph” podkreśla, że nie ma dowodów na udział w operacji państwa rosyjskiego, ale zastrzega, że od jakiegoś czasu Kreml żyje z hakerami w symbiozie, postrzegając ich działania jako sposób na destabilizację sytuacji międzynarodowej.
Gazeta przypomina, że w maju 2024 roku szefowa brytyjskiej agencji cyberwywiadu (GCHQ) Anne Keast-Butler ostrzegła, że Rosja coraz częściej próbuje nieformalnie zachęcać hakerów do ataków na brytyjskie cele.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/ ap/ kgr/